ULUBIENIEC W OCZYSZCZANIU TWARZY. OLEJEK BIELENDA

17.7.15 SMILEEEFREAK 8 Comments


Dzisiaj będzie zwięźle i na temat :) Jakiś czas temu (widać po zużyciu kosmetyku) kupiłam w Naturze olejek arganowy z kwasem hialuronowym do mycia twarzy firmy Bielenda. Już poznałyście olejek, który pokochała moja skóra, tej samej firmy KLIK. Teraz kolejny "z olejków", ale całkiem inny. Myślę, że sprawdzi się u każdego, także jeśli jesteście ciekawe, to czytajcie dalej :)



Ja posiadam wersję dokładnie tą: ARGAN CLEANSING FACE OIL Uszlachetniony olejek arganowy do oczyszczania i mycia twarzy + kwas hialuronowy.
Producent proponuje nam też wersję z pro-retinolem i wersję dla skóry tłustej/mieszanej z niedoskonałościami i jestem pewna, że właśnie tą wersję wypróbuję jako następne opakowanie :)
Na stronie Bielendy możecie więcej poczytać o tych wersjach:


Wracając do wersji, o której dziś rozmawiamy...
Zacznę od składu, bo jest naprawdę bardzo ciekawy, jedynie pierwsza pozycja składu nie do końca mi się podoba.



Mamy tutaj: 

parafinę, olejek sojowy, PEG-20 Glyceryl Triisosteate, olejek arganowy, kwas hialuronowy, glicerynę, Hydrolyzd Glyosaminoglycans (substancja odpowiedzialna za nwilżenie naskórka), Octan tokoferylu, gliceryna, olej palmowy, Parfum (Fragrance), Benzyl Salicylate, Butylphenyl Methylpropional.

Macie pewność, że w składzie mamy dużo olejków, a nie na ostatnim miejscu w składzie. Produkt zapewnia naszej skórze nawilżenie, ale też bardzo dobre doczyszczenie. Jest naprawdę świetny. Skóra jest miękka i gładka, a co jeszcze robi z naszą skórą? Dokładnie to, co napisał producent i co obiecał:




Preparat w formie lekkiego hydrofilnego olejku przeznaczonego do oczyszczania i mycia skóry twarzy ze skłonnością do utraty nawilżenia, naturalnej sprężystości, jędrności i elastyczności.
Zawiera niezwykle efektywne połączenie szlachetnego olejku arganowego z pielęgnującymi i nawilżającymi właściwościami kwasu hialuronowego w postaci mikrosfer, co sprzyja znacznej poprawie jakości naskórka, jego regeneracji i odbudowie. Wyjątkowa lekka olejowa formuła zamieniająca się pod wpływem wody w delikatną piankę, skutecznie rozpuszcza wszelkie zanieczyszczenia podatne na działanie tłuszczu i wody: zmywa makijaż, upłynnia sebum, oczyszcza skórę z zanieczyszczeń i odświeża ją.
Olejek daje efekt satynowej miękkości naskórka, wygładzenia, nie obciąża skóry przy jednoczesnej natychmiastowej redukcji uczucia suchości i dyskomfortu. 


Olejek jest bardzo delikatny i świetnie się sprawdził przy demakijażu oczu. W ogóle ich nie podrażnia i dokładnie zmywa tusz do rzęs. Lubiony Lash Sensational z Maybelline nie ma przy nim szans :) Dokładny demakijaż jest bardzo ważny, dlatego w tym przypadku cieszę się, że tusz ma tak dobrego przeciwnika :p



Opakowanie jest plastikowe, z pompką, co podoba mi się dużo bardziej niż pipeta. Z resztą, nawiązując do jego przeznaczenia, takie opakowanie jest bardziej praktyczne. Olejek jest bardzo wydajny, bo do dokładnego oczyszczenia twarzy potrzebujemy tylko jedną pompkę olejku.

Cena jest wg mnie nawet zbyt niska w porównaniu do jakości, bo za 140 ml zapłacimy około 20 zł.
Łatwo go dostaniecie w większości drogerii. Konsystencji nie trzeba zbytnio omawiać :) Po prostu olejek :) 


  ......................................................................................................................................... 

Czym Wy aktualnie oczyszczacie twarz? Niedługo pojawi się post zbiorczy o mojej aktualnej, letniej pielęgnacji twarzy :) Czekam tylko na jeden produkt, który mi się skończył, więc to kwestia tygodnia, max. dwóch :) Chętnie poczytam, co wy lubicie i co stało się ulubieńcami :*







PODOBNE WPISY

8 komentarzy:

  1. Super ,że u ciebie tak fajnie się sprawdził ciekawe jak u mnie by się sprawdził? Ja się nie maluję i czy można stosować go do takiej codziennej pielęgnacji czy on służy tylko i wyłącznie do zmywania makijażu? ??? Ja do mycia twarzy używam aktualnie żelu z Synergen ,tonik z zielonej herbaty kapsułki z Livar de Loop na noc ,a na dzień krem z rokitnika.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jak najbardziej można :) W jego przeznaczeniu nie ma zupełnie nic na temat demakijażu. To produkt przeznaczony do oczyszczania naszej skóry niezależnie od tego czy malujemy się czy nie , a tego potrzebuje każda cera. Myślę, że sprawdziłby się :) Słyszałam o kapsułkach i myślę czy nie spróbować... :)?

      Usuń
  2. Ja używam żelu myjącego z garniera:) A powiedz mi czy nie miałaś po nim takiego poślizgu na buzi? Nie zostawiał filmu? Wiem że jest lekki itp :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nic nie zostawia. :) Nanosi się go na zwilżoną skórę twarzy a potem zmywa wodą lub tonikiem :) Skóra idelana :) A jedyny poślizg to ten od nawilżenia skóry. Filmu nie pozostawia :)

      Usuń
  3. Ja dziś zakupiłam olejek z pro- retinolem. Mam skórę suchą-wrazliwą. Dziś użyłam go pierwszy raz ,więc nie wypowiem się co do działania , bo za wcześnie ,ale po umyciu nie czułam ściągnięcia co za zwyczaj występuje .

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To już dobry znak :) Czekamy na relację, jak się sprawdził. Jeste, tym bardziej ciekwa, że to inna wersja, niż ta, która ja mam :) Pozdrawiam :*

      Usuń
  4. Jeśli chodzi o kapsułki to fajnie nawilżają. A jeśli chodzi o olejek to tylko raz użyłam musze wymęczyć żel. Do kupiłam jeszcze olejek do pielęgnacji. Chciałam ten z hialuronem, ale nie było ,więc kupiłam właśnie z pro- retinolem mam nadzieje ,że dla mojej cery to będzie odpowiedni. Pozdrawiam również.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Myślę, że są do siebie bardzo podobne, ponieważ pro-retinol i kwas mają podobne działanie. Pro-retinol jest po prostu bardziej nastawiony na ujędrnianie :)

      Usuń

Hej Kochana !!! Jupi ! Nawet nie wiesz, jaką frajdę mi sprawia to, że tutaj jesteś.
Napisz, co Ci się najbardziej spodobało i też jeśli coś jest nie tak.
Jeśli masz pytania, nie patrz na tematykę posta, tylko pisz ! Chętnie odpowiem i pomogę :)
Dziękuję za Wasze komentarze ! :)

Proszę - nie spamuj. Jeśli będę chciała, to sama Cię znajdę. Nie musisz wklejać adresu swojej strony - to nie jest tablica reklamowa :)

Dziękuję za odwiedziny i pozdrawiam :)
Całuję,
Magda :*