JAK WYKONAĆ MANICURE HYBRYDOWY? CZEGO POTRZEBUJEMY + KILKA WSKAZÓWEK.

12.8.15 SMILEEEFREAK 8 Comments


Dzisiaj, zgodnie z zapowiedzią, post o tym, jak wykonać manicure hybrydowy. Na blogu mogłyście już przeczytać o tym, jak go zdjąć: klik. Skoro już pozbyłyśmy się starych pazurków, może czas zrobić świeże? Od razu chciałabym zaznaczyć, że nie jestem profesjonalistką. Wszystko, co Wam tutaj przekażę, jest efektem doświadczenia, które zdobyłam robiąc paznokcie sobie i innym oraz zdobytej wcześniej wiedzy :) Mam nadzieję, że post Wam się przyda, będzie czytelny i ciekawy :)



I   ZANIM ZACZNIESZ...  I

Sprawdź, czy masz wszystko czego potrzebujesz, czyli:

  • lampa (ja mam zwykłą UV 36 Watt - 4 żarówki po 9 Watt, może być LED,wtedy wszystko pójdzie szybciej )
  • odtłuszczacz
  • pilnik (najlepiej o gradacji 180-200)
  • Base Coat i Top Coat (ja używam Semilac)
  • wybrany kolor lakieru hybrydowego
  • ewentualne ozdoby (cyrkonie, pyłki, taśmy, brokat, naklejki)
  • oliwka do skórek
  • (jeśli potrzebujesz) żel do usuwania skórek i drewniany patyczek
  • waciki bezpyłowe (koniecznie)
  • (jeśli wymaga tego Twoja płytka) bloczek matujący płytkę



I   CZEMU WACIKI BEZPYŁOWE ?  I

Dużo wygodniej przemywa się nimi już gotowe hybrydy jak i normalną, naturalną płytkę paznokcia. Nie przyczepiają się, ani nie rozwarstwiają, jak to mają w zwyczaju klasyczne waciki oraz nie zostawiają "paprochów" i niepotrzebnych "puszków", które później mogą przykleić się w czasie malowania i przeszkadzać, jednocześnie psując efekt :)






I   NADANIE KSZTAŁTU I ZMATOWIENIE PŁYTKI  I

Pierwszym krokiem, którym jednocześnie kończymy proces zdjęcia hybrydki jest nadanie kształtu paznokciom i zmatowienie płytki. Pamiętajcie, że zmatowienie, to nie to samo co spiłowanie i o ile wiemy, jaka jest między nimi różnica, to granica między nimi jest bardzo cienka i istnieje ryzyko, że możecie przesadzić z bloczkiem , a wtedy, uwierzcie, boli :( . Jednak samo zmatowienie nie jest konieczne u każdego. Jeśli Wasza płytka nie jest naturalnie tłusta, lakiery dobrze się u Was trzymają, to możecie sprawdzić, czy bez tego kroku się obejdzie :) Postępując wg kolejnych etapów osiągnięcie tak samo dobry efekt, bez obciążenia paznokcia :) Niektóre z Was spokojnie mogą to pominąć i wszystko będzie trzymało się tak samo długo :) 



Tak czy siak, mimo wszystko, każda z nas musi pamiętać o nadaniu kształtu naszym paznokciom. No bez tego się nie obejdzie, choćbyśmy chciały :) Odgłos i pył, który temu towarzyszy nie odpowiada części z nas, no ale. Wytrwamy ;p. Warto przyjrzeć się naturalnemu kształtowi paznokci. Często właśnie taki kształt lekko poprawiony pasuje nam najbardziej. Chodzi mi tutaj o kształt płytki w stosunku do budowy, grubości i kształtu palca. Wiem, brzmi absurdalnie, ale taka jest prawda :p. Moje palce np. koszmarnie wyglądają z kwadratowymi paznokciami i ostrymi wąskimi migdałkami. Całkiem nienaturalnie i po prostu śmiesznie i brzydko. Można by pokusić się o stwierdzenie, że szpecą dłoń. Dlatego dobrze przemyślcie, nim zaczniecie piłować, bo później nie będzie odwrotu :) Nie dokleicie tego, co spiłowaliście. Najlepiej sięgnąć po pilniki o gradacji 180 - 240. Są dość delikatne. Mniej niż 180 nie radzę, bo po jednym pociągnięciu możecie spiłować naturalnego paznokcia tyle, że będziecie w szoku :) O gradacji pilników w osobnym poście, bo troszkę ich jest :)



 I   USUNIĘCIE SKÓREK  I

To bardzo ważny etap, ponieważ dzięki temu nasza hybryda będzie ładnie wyglądać wale paznokcia, czyli (masło maślane) jasniej mówiąc - przy skórkach :p. Możemy dzięki temu dalej "dojechać" pędzelkiem i lakierem , dzięki czemu odrost będzie mniej widoczny i pazurki starczą nam na dłużej. 



W usuwaniu skórek pomagają żele zmiękczające. Aktualnie ożywam takiego zwykłego Top Choice, który naprawdę jest dobry, ale byłam też bardzo zadowolona z tego, o którym już pisałam tutaj. Dowiecie się stąd także dużo na temat skórek, jak z nimi postępować, pielęgnować itd. :)



 I   ODTŁUSZCZACZ  I

Bez tego ani rusz ! :) Dzięki temu nasza płytka zostaje odtłuszczona, jak sama nazwa mówi, zapewnia nas o tym, że nasz mani będzie się ładnie trzymał, no i co bardzo ważne, oczyszcza nasza płytkę, pozbywa się wszelkich "kłaczków, paproszków" itd. :)



 I  MALOWANIE !!!  I

Zaczynamy od cienkiej warstwy bazy. Uwaga ! W każdym przypadku malowania paznokci przy robieniu żeli, hybryd musicie uważać, żeby nie zalać skórek. Jeśli tak się stanie, to koniecznie musicie usunąć to przed włożeniem dłoni do lampy. Jeśli już wsadzicie, to po robocie. Tak już zostanie :( i usunięcie tego będzie praktycznie niewykonalne bez uszkodzenia manicure na reszcie paznokcia. Warto też pamiętać, że lepiej nakładać cienkie warstwy, wtedy całość jest cieńsza i unikamy ryzyka sfałdowania się lakieru w lampie lub "niedostygnięcia" - nie znam odpowiedniego słowa :p, bo takie produkty nie schną, a właśnie zastygają i z tego też warto zdawać sobie sprawę :) 



Po nałożeniu bazy wkładamy dłoń do lampy. W przypadku lamp UV na 120 sek, a w lampach LED 40 - 45 sek. :) Poza tym na słoiczku z lakierem macie też wszystko napisane :) Przynajmniej w Semilac tak jest :) 


Bardzo ważną rzeczą jest to, żeby w trakcie malowania nie dotykac palcami paznokci. Lepiej tego nie robić, żeby nic nam się nie przykleiło, ani nie utrudniło dalszego malowania.



Po warstwie bazy nakładamy cienką warstwę koloru i znów do lampy. Wszystkie zasady takie same jak w przypadku bazy. Zazwyczaj potrzebujemy 2- 3 warstw koloru dla pełnego i ładnego krycia. Każdą warstwę utwardzamy osobno w lampie :)

Kiedy już kolor mamy z głowy możemy przejść do ewentualnego zdobienia. Poszczególne metody wyjaśnię w osobnych postach. Tutaj skupimy się na podstawach :)



Teraz sięgamy po Top i całość pokrywamy jego cienką warstwy - do lampy :)

 I  PRAWIE GOTOWE... I

Na zakończenie odtłuszczamy płytkę CLEANEREM / ODTŁUSZCZACZEM, na skórki nakładamy oliwke i gotowe ! :) Cieszymy się pięknym manicure :)


Robiłyście same manicure hybrydowy? Może odważyłyście na żele? A może raczej wolicie to powierzyć kosmetyczce? Chętnie poczytam, co lubicie mieć na pazurkach, jakie są Wasze doświadczenia z kosmetyczkami, hybrydami itd. :) Do usłyszenia w komentarzach !


PODOBNE WPISY

8 komentarzy:

  1. Świetny post! Na pewno skorzystam z Twoich rad :*
    Jeszcze 30 osób do pełnej 200!:) Będzie mi bardzo miło, jeżeli wejdziesz i zostaniesz u mnie na dłużej:) zyciedlapasji.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  2. świetne porady :)

    Zapraszam do mnie, byłoby miło bardzo miło gdybyś odwiedziła mój blog, choć na minutę :)
    KLIK

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Odwiedzę :)

      Dziekuję ze miłe słowo :)

      Usuń
  3. Świetny post! Jeszcze nie odwazylam sie robic je sama , jakoś wole je powierzyć kosmetyczce )

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki Kochana :) ! To naprawdę nic trudnego. Jednak najważniejsza jest wprawa :), którą też zdobywasz z każdą kolejną stylizacją :)

      Usuń
  4. Hejka :)
    Super post ja też u siebie zrobiłam właśnie na ten temat :)
    http://www.wedlugliska.blogspot.com/2015/07/nie-taka-hybryda-straszna-jak-nia-sie.html

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O proszę :) Jednomyślność ! :D

      Usuń

Hej Kochana !!! Jupi ! Nawet nie wiesz, jaką frajdę mi sprawia to, że tutaj jesteś.
Napisz, co Ci się najbardziej spodobało i też jeśli coś jest nie tak.
Jeśli masz pytania, nie patrz na tematykę posta, tylko pisz ! Chętnie odpowiem i pomogę :)
Dziękuję za Wasze komentarze ! :)

Proszę - nie spamuj. Jeśli będę chciała, to sama Cię znajdę. Nie musisz wklejać adresu swojej strony - to nie jest tablica reklamowa :)

Dziękuję za odwiedziny i pozdrawiam :)
Całuję,
Magda :*