TOP 3, CZYLI 3 ULUBIONE OLEJKI DO CODZIENNEJ PIELĘGNACJI.

18.8.15 SMILEEEFREAK 16 Comments


Dzisiaj post, do którego szykowałam Was już jakiś czas przypominając Wam inne posty z naturalnej serii. Dzisiaj chciałabym przedstawić 3 bardzo łatwo dostępne olejki, które mogą bardzo dużo zmienić, ułatwić. W zastosowaniu jakim je używam są bardzo uniwersalne i myślę, że jeśli jesteście początkujące, to możecie łatwo pogubić się wśród list naturalnych olejków dostępnych w internecie czy sklepach ze zdrową żywnością lub tych ogólnie ECO. Te olejki myślę, że sprawdzą się u każdego, także zapraszam do czytania, komentowania oraz zerknięcia na pasek boczny i dołączenia do obserwatorów :p



I  OLEJ KOKOSOWY  I

Bardzo popularny olej o wielu zastosowaniach m.in. w kuchni, dlatego łatwo go kupić nawet w supermarkecie :) . Może być użyty jako balsam do ciała, maska na włosy, baza pod peelingi do twarzy i wiele innych. U mnie świetnie się sprawdza w dwóch rolach.
Pierwsza i najważniejsza: Wyparł wszystkie płyny dwu- i jednofazowe, jednocześnie zapewniając dokładny demakijaż. Żaden tusz, eyeliner nie da mu rady i naprawdę olejek pozwala nam całkowicie i dokładnie zmyć makijaż. Przy tym wzmacnia rzęsy i świetnie nawilża okolice oczu. Zauważyłam poprawę w kondycji rzęs, mianowicie pięknie się błyszczą i nie wypadają :) Skóra pod oczami już wstępnie zostaje pięknie nawilżona i natłuszczona. Jest elastyczna, miękka i świetnie wygląda. Jest to całkowicie uniwersalne zastosowanie dla każdej z nas. Olej zupełnie nie podrażania oczu :) Jak go używam? Namaczam palce serdeczne obu dłoni w olejku (oczywiście jeśli jest w formie płynnej, jeśli zastygnie to po prostu pocieram po powierzchni), po czym przykładam je do rzęs i zmywam tusz, makijaż wykonując posuwisty ruch w dół, zgodny z kierunkiem wzrostu rzęs.

Oczywiście na zlewie nie stoi wielki słój oleju ;) Świetnie jako pojemniczek sprawdziło się opakowanie po kremie z Flos-Leku'u.

Dodatkowo sięgam po olej kokosowy przy myciu włosów i dodaje go do maski :) To robię rzadziej, bo czasem po prostu nakłam olej na włosy na pół godziny, a potem go zmywam :)



I  OLEJ RYCYNOWY  I

Wiele z Was, jeśli nie wszystkie znają ten olejek jako ten wzmacniający rzęsy, brwi. Jednak jest to metoda, która nie działa na wszystkich i na moje rzęsy niestety zbawiennie nie wpłynął. Jednak został pokonany kokosowym, także dlatego, że ten przynajmniej coś robi :D. Olej rycynowy to nic innego jak olej z rącznika pospolitego (byliny). Ma dość oryginalną konsystencję

Jeśli miałyście podobnie i takie zastosowanie, jako odżywki na Was kompletnie nie działa, to możecie spróbować go w takiej wersji jak ja :)
Tego już pewnie część z Was nie wie, ale olej rycynowy jest naturalnym "przyciemniaczem" włosów. Co to znaczy? Nie musicie wcale farbować włosów, jeśli chcecie by były o ton lub dwa ciemniejsze :) Wystarczy nałożyć olej rycynowy na całe włosy minimum na 40 minut i powtarzać taki zabieg. Włosy są błyszczące, wzmocnione i przyciemnione już po kilku razach :)

Ja natomiast olejek rycynowy dodaje do maski na włosy z KALLOS'a. Za każdym razem, gdy myję włosy i wcale nie daję tego olejku dużo. Zapewnia on zdrowy połysk włosa, ale jednocześnie wzbogaca maskę i efekty są jeszcze lepsze.
Dodatkowo, jak to już wiadomo, słońce rozjaśnia pasma. Z moimi też się tak stało, ale kiedy wprowadziłam olejek to po kilku (nastu) - (nie liczyłam ;) ) wróciły do normalnego, nawet ładniejszego koloru. Może nawet są ciut ciemniejsze...

Dzięki temu, ze olej sam w sobie jest gęsty, jest jednocześnie wydajny i taka buteleczka jak na zdjęciu starcza na dość długi czas. W przypadku stosowania go tylko na rzęsy, to chyba na wieczność :D Kupicie go bez problemu w aptece.



I  OLEJ ARGANOWY  I

To olejek, który jest dość dziwny, ale skuteczny. Najbardziej go lubię nakładać po prostu na noc na skórę twarzy. Jednak omijam policzki oraz nos, ponieważ tam moja skóra nie toleruje olejków :) Dlaczego jest dla mnie dziwny? Ma mocny i wiem, ze dziwny zabrzmi, ale takie określenie mi bardzo pasuje do określenia jego zapachu, który jest po prostu gorzki :) Hmmm.. Może w smaku też :D Nie próbowałam :) Sam w sobie jak dla mnie wcale nie jest takiej typowej konsystencji, ponieważ mimo, że jest tłusty i oleisty to przy nakładaniu go na skórę, czyli lekkim potarciu daje efekt tępej i suchej konsystencji. Wiem, dziwne do pojęcia, ale tak po prostu jest. Przypomina mi trochę, tym jak się zachowuje, szybko zastygające podkłady. Są płynne, ale do czasu wklepania ich w skórę :)

Dlaczego go polubiłam? Nie przetłuścił mojej skóry, a miejsca, na które go nakładam mają właśnie skłonność do przetłuszczania. Olejek pięknie utrzymuje i wzmacnia nawilżenie skóry, wygładza ją i sprawia, że jej kolor oraz ogólny wygląd się poprawia :)

Sam olejek jest chyba takim klasykiem, podstawą. :) Z resztą można się też spotkać z nazwą, ze jest to Marokańskim Eliksirem Piękna. Możecie spróbować go stosować także do demakijażu, włosów itd., jednak u mnie najlepiej się sprawdza właśnie na noc, na twarz. Troszkę trudniej go dostać, najłatwiej i najtaniej przez internet, także wyszukiwarki w ruch :D


Myślę, że to takie podstawowe TOP 3 olejków. Podstawowe, a każdy u mnie sprawdził się do czegoś innego, dzięki czemu mam "załatwione" włosy, twarz, demakijaż :)
Dodatkowo poszerzyłabym listę do TOP 4, dodając do tego olejek z drzewa herbacianego, o którym pisałam tutaj : klik. Jednak może on bardzo kogoś wysuszyć lub być niepotrzebny (w końcu nie każda z nas ma problem w wypryskami i innymi niespodziankami :) )

Myślę, że razem z olejkiem z drzewa herbacianego mamy takie TOP 4 olejków, które każda dziewczyna powinna znać :)

P.S. Paznokcie, które widzicie na tytułowym zdjęciu pojawiły się na blogu krok po kroku TUTAJ
.........................................................................................................................................

Stosujecie olejki w codziennej pielęgnacji? Sporadycznie, a może w ogóle? Może miałyście jakieś przygody zn nimi związane? Co ta u Was słychać? Chętnie poczytam, a jeśli macie jakiekolwiek pytania to zadawajcie, ja postaram się jak najlepiej pomóc i odpowiedzieć :)


PODOBNE WPISY

16 komentarzy:

  1. ja używam arganowego i bardzo sobie go chwalę., ps przepiękne paznokcie ;) http://creamshine.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  2. Nie używałam ani nie używam żadnych olejków, ale po tym poście chyba to zmienię i wypróbuję któryś z nich.

    Pozdrawiam ♥,
    yudemere

    OdpowiedzUsuń
  3. Mam olejek arganowy i jest boski!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Widzę kolejna osoba sobie go chwali :D

      Usuń
  4. Mam zamiar kupić sobie olejek arganowy :)
    Super post <3
    Wspólna obserwacja ?
    Daj znać u mnie :)
    sam--fashion.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  5. Napewno przetestuje :) super post

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam nadzieję, ze się sprawdzą :) Miło :)

      Usuń
  6. Ja używam oleju kokosowego jako kosmetyk właśnie do np. Nawilżania skóry itd. i jest naprawdę swietny :-D

    yukinephoto.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No ja stricte do nawilżania nie. To pozytywny "efekt uboczny" demakijażu, ale podobno jako balsam do ciała też spisuje się nieźle :)

      Usuń
  7. Mam u siebie kokosowy, ale nigdy nie używałam go do rzęs. Muszę koniecznie wypróbować!

    Zapraszam też do mnie
    VerryBerry Girl xxx - klik!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Spróbuj. Podejrzewam, ze właśnie tym będziesz zmywać makijaż :D

      Usuń

Hej Kochana !!! Jupi ! Nawet nie wiesz, jaką frajdę mi sprawia to, że tutaj jesteś.
Napisz, co Ci się najbardziej spodobało i też jeśli coś jest nie tak.
Jeśli masz pytania, nie patrz na tematykę posta, tylko pisz ! Chętnie odpowiem i pomogę :)
Dziękuję za Wasze komentarze ! :)

Proszę - nie spamuj. Jeśli będę chciała, to sama Cię znajdę. Nie musisz wklejać adresu swojej strony - to nie jest tablica reklamowa :)

Dziękuję za odwiedziny i pozdrawiam :)
Całuję,
Magda :*