ULUBIEŃCY WRZEŚNIA 2015

2.10.15 SZKIC KOBIECOŚCI 8 Comments



Wrzesień minął i przyszedł czas na ulubieńców. Dość rzadko robię podsumowania miesiąca, ale to tylko dlatego, że nie uzbiera mi się nigdy tyle kosmetyków, żeby o nich pisać zbiorczy post :) W końcu postanowiłam taki stworzyć, bo kilka kosmetyków naprawdę mnie zaskoczyło. Jeśli chcecie wiedzieć, co się u mnie sprawdziło, to serdecznie zapraszam do czytania :)


Niektóre z tych kosmetyków już pojawiały się na blogu :) Jednak jest tego pewien plus. Post nie będzie tak bardzo długi :D Nie przedłużając, zaczynamy.

Zacznę od pielęgnacji, ponieważ zaszły tutaj malutkie zmiany.

Mydełko Allepo używam rano, przed makijażem, natomiast wieczorem świetnie się u mnie sprawdza mydełko Dudu Osun :) Ostatnio zrobiło się o nim głośno i na blogu doczeka się osobnego wpisu. Jest nawilżające i genialnie oczyszcza. Idealne ! Na zdjęciu widzicie wersję podróżną, a na co dzień mam wersję kilka razy większą :) 



Kolejny raz będę zachwalać olejek eteryczny z drzewa herbacianego, który w dwa dni usunął mi niedoskonałości. Skóra jest w bardzo dobrym stanie, a niespodzianki z nim nie wygrają :) Teraz używam czystego olejku z drzewa herbacianego. Dostaniecie go w większości aptek za około 10-15 zł :)

Ostatnim "new" jest żel micelarny z AA z olejem avocado. Jest bardzo ciekawy produkt, który daje radę zmyć cały makijaż. Naprawdę świetnie się u mnie sprawdza, jako "doczyszczenie" tuszu i brwi :) Szczerze Wam polecam, tym bardziej, że nie jest drogi.


Oliwkowa woda tonizująca z Ziaji jest moim wielkim hitem, z którym na pewno nie rozstanę się zbyt szybko. Wspominałam Wam już o niej na blogu. Jednak powtórzę. Latem sprawdza się w upały: orzeźwia i dodatkowo nawilża. jednak pokochałam ją na co dzień. Idealnie sprawdza się rano i jest pierwszy kosmetyk, który używam. Spryskuję twarz takim tonikiem i od razu budzę się ja i moja skóra razem ze mną :) Dodatkowo używam jej po zrobieniu makijażu, który jest jeszcze bardziej niewidoczny , bardziej wtapia się w skórę i dłużej się trzyma :)
Dodatkowo piękny zapach i niska cena powodują, że nic, tylko kochać ten produkt :)



Oczywiście moim numerem jeden jeśli chodzi o skórę pod oczami jest także krem Ziaji z serii Med. Kosztuje koło 40 zł, jest bardzo wydajny.. Po prostu super. Pełną recenzję znajdziecie tutaj. to moje drugie opakowanie i polecam go wszystkim, tym bardziej jeśli macie problem z suchą skórą:)



Idąc po kolei czas na bazę pod makijaż. Baza Luxe z AVON sprawdza się u mnie naprawdę świetnie. Super przedłuża trwałość podkładu, sprawia, ze skóra się nie świeci i podkład lepiej wygląda. naprawdę polecam :)



Jeśli chodzi o podkład i korektor to zdecydowanie wygrywa u mnie Maybelline. Uwielbiam tą firmę za produkty do makijażu twarzy. Bardzo dużo produktów mi odpowiada. 

Do Maybelline Affinitone Mineral wróciłam po pewnej przerwie. Odcień 10 idealnie wpasowuje się w aktualny odcień mojej skóry. Musicie uważać, bo podkład troszkę ciemnieje. :) Korektor to Maybelline Fit Me, który niestety nie jest dostępny w Polsce. Możecie dostać go na Allegro, czy iperfumy.pl. Ja miałam możliwość kupienia go osobiście w Niemczech. W gamie jest dostępny piękny kolor dla bladziochów - numerek 1. Ja korzystam z 2. Korektor jest nawilżający i kremowy. Cudowny. :) Jest to zdecydowanie najlepszy drogeryjny korektor, jaki miałam okazję używać. 
Muszę jeszcze koniecznie wypróbować korektor też Maybelline Anti Age, który jest bardzo znany m.in. w Stanach :) 


Do utrwalenia korektora idealny okazał się być transparentny puder sypki z KOBO, który jest po prostu nieziemski. jedwabisty, nie za suchy. Cudowny :) Jestem totalnie zakochana w pudrach KOBO i jeśli szukacie dobrych produktów drogeryjnych tego typu to koniecznie się im przyjrzyjcie.
Pędzel do utrwalenia korektora deni carte (przeznaczony do nakładania cieni, ale jest spory i idealnie się spisuje w roli "utrwalacza". jest to bardzo tani, a dobry pędzel).
Pędzel do podkładu Hakuro H50S.
Pędzel do korektora Hakuro H67 - ten pędzel służy w pierwotnym przezaczeniu do rozcierania cieni,ale do korektora sprawdza się także świetnie. Jest to mój ulubiony pędzel Hakuro razem z pędzlem do podkładu :)


Bardzo tanim, a zdecydowanie wartym uwagi jest duet W7 Hollywood Bronze&Glow. Bronzer ma przepiękny kolor i ładnie się utrzymuje. W opakowaniu widać drobinki, ale na twarzy one znikają :) Rozświetlacz natomiast służył mi także w sierpniu, ponieważ ma piękny kolor i slicznie podkreślał opaleniznę. Teraz sięgam po coś deikatniejszego, ale jest cudny ! :) 




Na rzęsach królowały dwa tusze: Max Factor-2000 Calorie i Catrice Glamour Doll. Drugi stosowałam najpierw, ponieważ musiałam go zabezpieczać tuszem Max Factora. Niestety lubi się on odbić na powiecie, a Max Factor przed tym chronił. Jednak Catrice pięknie rozdziela rzęsy i potrafi dać efekt "laleczki" z wielkimi oczami i długimi rzęsami :D Do Max Factora byłam sceptycznie nastawiona... jakoś mi się ten tusz nie podobał. Wróciłam do niego, a w sumie wyciągnęłam go z szafki we wrześniu i nagle przypadł mi do gustu. No cóż. Sprawuje się dobrze i nie mam mu nic do zarzucenia.




Pozostałe kosmetyki, które używam i będę używać to róż Catrice z serii limitowanej Doll :) Ma śliczny efekt, jest bez drobinek. Na skórze daje taki świeży, lekko satynowy efekt i za to go kocham - naturalność i dobrą, jak na tak lekki produkt, trwałość.

Kredka do brwi Maybelline Brow Satin to strzał w dziesiątke i zdecydowanie jest to najlepsza kredka do brwi :) Z drugiej strony macie także puder do brwi, który jest także super. Właśnie z tą kredką pracuje mi się najlepiej i brwi wyglądają super. Jedyny minus to brak spiralki.. No ale :D Kredka ma tylko dwa końce, więc trzy rzeczy by się nie zmieściły. Kredkę klasycznie utrwalam żelem do brwi L'oreal w ciemniejszym odcieniu. Jego recenzja tutaj.

Do ust: dla każdego coś innego. Był to błyszczyk Catrice Beautifying Lip Smoother 030 Cake Pop - pięknie wygląda i naprawdę bardzo go lubię. Często jest porównywany do Clarins, na którym chyba się wzorowali, bo nawet tubka jest taka sama :D 
ASTOR Lipcolor Butter Matte w kolorze 027. Po prostu cudna, masełkowata, wygodna, trwała, o pięknym kolorze i pięknie pachnie. Kosztuje koło 30 zł :) Z tej serii są głownie satynowo-błyszczące pomadki, jednak kilka kolorów jest też w macie. 
Oczywiście balsam Body Club , o którym pisałam tutaj




.........................................................................................................................................

I właśnie tak prezentują się ulubieńcy września :) Miałyście któryś z tych produktów? Może na któryś się skusiłyście? :) Piszcie :*

OCZYWIŚCIE ZAPRASZAM WAS NA

PODOBNE WPISY

8 komentarzy:

  1. niezła lista ulubieńców. :) generalnie żadnego z tych produktów nie używałam, a jedynie Ziaję znam, bo sama osobiście bardzo ją lubię i często używam jej produktów. :) chociaż najbardziej w jej linii kokosowej się lubuję. :)
    pozdrawiam serdecznie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja z kokosowej chyba jeszcze nic nie miałam :) może się skuszę :)

      Usuń
  2. Najbardziej lubię Ziaję. Jeśli mam kupić jakiś balsam, to będzie on na pewno z Ziaji.
    Maybelline to dobra firma, lecz jednak jakoś się w niej nie lubuję :)

    http://magdalenblog.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ziaja to dobra, polska i tania firma :)
      No widzisz... Dla każdego coś innego ;)
      Pozdrawiam :)

      Usuń
  3. Świetne produkty. Uwielbiam ten podkład jestem fanka odcienia sand. Puder transparentny z Kobo i pędzel hakuro tez mam ;) astor piękny odcień.
    Zapraszam do mnie kochana na dluzej. Buziaki :*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O super. Widzę, że duzo produktów się pokrywa :D

      Usuń
  4. dużo dobroci ;) sama miałam inną wersję Calorie i w sumie byłam nim zachwycona ;) tonik oliwkowy z ziaji także posiadam, przydaje się żeby się trochę odświeżyć w podróży czy na siłowni ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja narazie nie kupuję nowych kosmetyków (prócz wzbogacenia się o firmę the balm) Muszę skończyć te, które posiadam, ale podejrzewam, ze troszkę Mac Factora pobróbuję :)

      Usuń

Hej Kochana !!! Jupi ! Nawet nie wiesz, jaką frajdę mi sprawia to, że tutaj jesteś.
Napisz, co Ci się najbardziej spodobało i też jeśli coś jest nie tak.
Jeśli masz pytania, nie patrz na tematykę posta, tylko pisz ! Chętnie odpowiem i pomogę :)
Dziękuję za Wasze komentarze ! :)

Proszę - nie spamuj. Jeśli będę chciała, to sama Cię znajdę. Nie musisz wklejać adresu swojej strony - to nie jest tablica reklamowa :)

Dziękuję za odwiedziny i pozdrawiam :)
Całuję,
Magda :*