MOJE PODEJŚCIE DO PIELĘGNACJI TWARZY KIEDYŚ A DZIŚ. CO SIĘ ZMIENIŁO? JAK POZNAĆ SWOJĄ SKÓRĘ?

19.11.15 SMILEEEFREAK 10 Comments


Zawsze lubiłam czytać artykuły, oglądać filmiki na YT czy posty innych, na temat jak wyglądały ich początki. Niezależnie od tego, czego one dotyczą, to bardzo często przysparzają trochę problemów... Takie teksty często podnoszą na duchu i pokazują, że naprawdę każdy przeszedł przez to, co my. Oczywiście w moim przypadku chodziło m.in. o pielęgnację. Jeśli jesteście ciekawe, jak udało mi się poznać moją skórę i jak wyglądała moja historia, to zapraszam do dalszej części posta :)

SKÓRA ZMIENNĄ JEST

Z moją skórą nie zawsze było tak dobrze, jak jest teraz, chociaż i tak mam kilka "uwag" do stanu mojej cery. Początki były bardzo trudne. Skóra całkowicie mnie nie słuchała - tak myślałam wtedy. Prawda jest taka, że to ja nie słuchałam jej. Jej sygnały odczytywałam odwrotnie niż powinnam, przez co nawet troszkę, a nawet bardzo pogorszyłam jej stan. W ciągu całej mojej historii byłam posiadaczką cery tłustej, mieszanej, przesuszonej i normalnej. Jak to możliwe???

MYLNA INTERPRETACJA

Wszystko zaczęło się od badania skóry, które miało określić jaki typ skóry posiadamy. Takie badanie można często przeprowadzić w lepszych drogeriach czy aptekach. Miałam tendencję do świecenia się w strefie T, więc wg informacji, które przeczytałam w internecie, swierdziłam, że mam skórę tłustą. Badanie wykazało, że rzeczywiście cera tłusta jest, ale tylko w strefie T, a policzki są silnie przesuszone. Prawda była taka, że początkowo byłam posiadaczką cery mieszanej i przez moje eksperymenty i próby na tyle "rozstroiłam" pracę mojej skóry, że efektem były dwa skrajne typy cery : tłusta i sucha. Pewnie część Was zapyta jak to możliwe. Uwierzcie, że nieprawdą jest, iż typ skóry jest nam dany na zawsze i już. O nie. U mnie było jeszcze ciekawiej później :)

PIERWSZE KROKI...

... i kolejny błąd. Sięgnęłam po tłuste produkty, silnie nawilżające, ale jednocześnie po omacku je wybierałam. Nie miałam pojęcia na temat składów kosmetyków. Byłam dziewczynką w gimnazjum, która po prostu miała jeden krem i (nieszczęsną) piankę oczyszczającą na wypryski. Niestety miałam od podstawówki problem z niedoskonałościami, ale to też często wiązało się z moją niewiedzą. 

Tak się wzięłam za to natłuszczanie, nawilżanie i jednocześnie silne nawilżanie, że moja cera "zgupiała". Szczerze, to gdybym nią była, to też bym zwariowała (hi hi) :) Patrząc teraz na moje dziwactwa i próby, jestem w szoku, jak mogłąm być tak brutalna dla swojej skóry.

Fundowałam jej oczyszczanie produktem, który był silny i wysuszał (typowo dla trądziku), a jednocześnie silnie natłuszczałam. Dwie skrajne rzeczy, brak harmonii, spokoju i po prostu wyważenia proporcji, a tym gorzej, że czasem też pomijałam krem, a wysuszająca i zbyt brutalna pielęgnacja powoduje jeszcze większe przetłuszczeniie. 

Zdecydowanie wielkim błędem był brak systematyczności. Na pewno każda z nas to przeszła i to nie tylko w dziedzinie urody, a także sportu czy jakichkolwiek postanowień. 


PIELĘGNACJA BYŁA DLA MNIE...

...czymś bez zasad - dodatkiem, który tak naprawdę nie jest zbyt istotny. Oczywiście łączyło się to z wiekiem, ale także z brakiem odpowiedniej wiedzy, którą i tak ciągle poszerzam :) 


PIERWSZE ZMIANY

Tak naprawdę dopiero, kiedy poszłam do liceum zaczęłam zauważać, że coś jest nie tak. Do tej pory przyjmowałam stan mojej skóry jako konieczność i nie rozumiałam ani nie widziałam błedów.

Z czasem, kiedy zaczęłam wiedzieć co raz więcej, sięgałam po inne produkty, zastosowałam inny sposób pielęgnacji i zaczęłam bardziej swiadomie poruszać się w tym temacie.



NAUCZYŁAM SIĘ SŁUCHAĆ

Bardzo długi czas zajmuje właśnie nauka słuchania własnej skóry. Ona naprawdę daje nam sygnały, czy przesadzamy, a może troszkę ją zaniedbujemy, a tym bardziej nas informuje, jeśli jest zadowolona z naszych działań. Mi to zajęło bardzo długo i tak naprawdę dopiero w połowie tego roku całkowicie się zrozumiałam z moją skórą i całkowicie świadomie dopasowuję produkty i pielęgnację. Oczywiście zdobyta wiedza i świadomość, jak wygląda to wszystko w teorii bardzo dużo pomaga, ale stanowi tylko 40% sukcesu.


DZISIAJ

Aktualnie moja skóra jest w stanie zdecydowanie najlepszym odkąd pamiętam i jedyne co mogę jej zarzucić to malutkie niedoskonałości, które pojawiają się raz na miesiąc. To chyba zmora każdej kobiety, no ale cóż. Na to też mam sposób i bezkonkurencyjny w ich niwelowaniu okazał się olejek eteryczny z drzewa herbacianego :) Pisałam już o nim i na pewno jeszcze milion razy o nim usłyszycie. 

Zdecydowanie moje podejście się zmieniło. Stało się bardziej uspokojone, zrównoważone i oczywiście - świadome. Myślę, że właśnie uczenie się na błędach najbardziej mi pomogło oraz sama chęć poznania mojej skóry. 

I tak podsumowując moją historię: Aktualnie mam skórę normalną, która czasem ma tendencję do suchości. Same zobaczcie jak to wszystko może się zmienić. Z cery tłustej, przez wysuszoną, mieszaną itd. doszłam do etapu cery normalnej. 

Tak naprawdę wszystko może się zmienić i zalezy głównie od naszego podejścia. Jeśli będzie słuchać skóry i dokładnie ją obserwować, to naprawdę Wasza pielęgnacja stanie się bardziej świadoma 


JAK POZNAĆ SWOJĄ SKÓRĘ ?

Zdecydowanie najważniejszym aspektem jest spokój i racjonalność decyzji. Nie kupujcie pierwszego lepszego produktu, który wpadnie Wam w ręce. Starajcie się spokojnie zanalizować to, czego potrzebuje Wasza skóra NA DANY MOMENT. 

Nie uogólniajcie i nie wpadajcie w rutynę. Jeśli będziecie podchodzić do Waszej skóry delikatnie i świadomie (wiąże się to także z poznaniem porad czy ogólnej teorii na dany temat) to ona naprawdę się Wam odwdzięczy. Same mogłyście zobaczyć na moim przykładzie, że ślepe podążanie jednym tokiem, który dodatkowo nie jest regularnym, może wręcz pogorszyć stan Waszej skóry. 

Pamiętajcie, że na pewno po drodze pojawią się błędy, buble kosmetyczne itd. Nie należy rezygnowac i nadal próbować. Uwierzcie, że każda z nas może naleźć swój złoty środek.

NAJLEPSZY SPOSÓB NA...

... poznanie swojej skóry jest po prostu współpraca z nią, czyli ocena w danym momencie i w zależności od tego czego potrzebuje, to to jej dajcie. Jeśli jest szorstka, to zróbcie peeling - nie wpadajcie w rutyne, a tym bardziej w natłok, czyli np. peeling 5 razy tygdoniowo. Oczywiście skóra będzie gładka, ale pozbawiona naturalnej bariery ochronnej i się przesuszy. Czyli da nam też znak, że przesadziliśmy :) Nie walczcie z nią, a stańcie się jej sprzymierzeńcem. Wtedy wszystko pójdzie łatwo.





JESTEM CIEKAWA JAK WYGLĄDAŁY WASZE POCZĄTKI. JAKIE BYĆMOŻE ZABAWNE SYTUACJE MIAŁYŚCIE ALBO JAKIE PROBLEMY. JESLI NIE MOŻECIE SOBIE Z CZYMŚ PORADZIĆ TO PYTAJCIE, PISZCIE :) 

CZY CHCIAŁYBYŚCIE, ŻEBY POWSTAŁY POSTY, KTÓRE BĘDĄ SERIĄ/PORADNIKIEM "POZNAJ SWOJĄ SKÓRĘ" ?  POJAWIĄ SIĘ TAM PORADY, WSKAZÓWKI I WSZYSTKO TO, CZEGO BĘDZIECIE POTRZEBOWAĆ. ZAANALIZUJEMY TAKŻE WSZYSTKIE TYPY SKÓRY :) CO WY NA TO? LICZE NA WASZE LICZNE ODPOWIEDZI, BO PAMIĘTAJCIE, ŻE TEN BLOG PISZĘ WŁAŚNIE DLA WAS I Z MYŚLĄ O WAS :*


PODOBNE WPISY

10 komentarzy:

  1. No patrz he u mnie było podobnie myślałam,ze mam mieszaną ,a jednak moja skóra to wrażliwy wiór.Zwłaszcza teraz zimą szukam odpowiedniej pielęgnacji,bo bardzo cierpi i piecze.Natłuszczam i natłuszczam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Spróbuj może także wykonać takie mini spa :) Zrób delikatny peeling, a następnie sięgnij po maseczkę z miodu, jogurtu naturalnego, olejków i otrąbów lub siemienia lnianego :) Możesz też sięgnąć po glinki, które mają cudowne działanie :) Następnie serum, a kiedy się wchłonie- krem. To będzie nawilżająca bomba :)

      Usuń
  2. Post jest bardzo ciekawy. Przeczytałam go od deski do deski! U mnie było bardzo podobnie. Dopiero od jakiegoś czasu bardzo świadomie podchodzę do tematu i widać ogromną poprawę. Z cery tłustej zbliżam się do normalnej ;)

    toofussy.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Spokój i świadomość tego, co się robi to podstawa :) Naprawdę nie warto wariować i wystarczy słuchać :) Pozdrawiam ! Cieszę się, że post Ci się spodobał :)

      Usuń
  3. Zgadzam się, chociaż czasami moja skóra wariuje i nie wiem jak ją uspokoić bo jest jednocześnie wysuszona, zmęczona, i po każdym zastosowanym produkcie powstają niedoskonałości. Najczęściej tak mam po długiej podróży i niestety zawsze muszę odczekać:)
    Myślę, że ten post powinna przeczytać każda nastolatka, która właśnie walczy ze skórą i traktuje ją jak wroga.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Właśnie po to powstał post :) Żeby każda z dziewczyn zobaczyła, że wszystko się "da", tylko wystarczy inne podejście :) Miło, że tak myślisz.

      Usuń
  4. Trafiłam na Twojego bloga niecałą godzinę temu, czytałam wiele Twoich postów i chcę jeszcze więcej! Super mi się Ciebie czyta, bardzo ciekawie piszesz i te piękne zdjęcia <3 :) A co do cery to moja cera jest różna, przede wszystkim tłusta, z niedoskonałościami..nie mogę nad nią zapanować..pozdrawiam :*

    inezkocot.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ojeju... Bardzo mi miło :* Cieszę się, że Ci się pdooba :)

      Na pewno nie możesz swojej skóry wysuszać, a koniecznie skup się na delikatnym, ale skutecznym oczyszczaniu (np. mydło Dudu Osun lub Allepo) oraz na tym, aby dostarczać wystarczająco nawilżenia swojej skórze :) Na niedoskonałości (wypryski) polecam olejek z drezwa herbacianego. Dobrze jest też zaprzyjaźnić się z glinkami, jeśli ma się taki problem ze skórą jak Ty :) Pozdrawiam :)

      Usuń
  5. bardzo cięzko mi dobrać kosmetyki do mojej cery , głównie dlatego że jest wrażliwa ,ale też tłusta w strefie T , bo ostatnio lekki podkład po prostu mi z niej spłyną. Miewam skłonność do wyprysków, muszę koniecznie kiedyś poprosić kogoś o jakąś radę w aptece czy właśnie w drogerii żeby określił moją skórę i co powinnam stosować w takim wypadku ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Akurat ze wskazówkami w aptekach i drogeriach, czego powinnaś uży, troszkę radzę Ci uważać, bo tłusty krem poleciła mi właśnie Pani po badaniu i nie skończyło się to dobrze :)

      Usuń

Hej Kochana !!! Jupi ! Nawet nie wiesz, jaką frajdę mi sprawia to, że tutaj jesteś.
Napisz, co Ci się najbardziej spodobało i też jeśli coś jest nie tak.
Jeśli masz pytania, nie patrz na tematykę posta, tylko pisz ! Chętnie odpowiem i pomogę :)
Dziękuję za Wasze komentarze ! :)

Proszę - nie spamuj. Jeśli będę chciała, to sama Cię znajdę. Nie musisz wklejać adresu swojej strony - to nie jest tablica reklamowa :)

Dziękuję za odwiedziny i pozdrawiam :)
Całuję,
Magda :*