NAJNOWSZA PALETKA ZOEVA EN TAUPE. JAK SIĘ PREZENTUJE I MOJE PIERWSZE WRAŻENIE.

2.11.15 SMILEEEFREAK 16 Comments



Na pewno zdążyłyście zauważyć, że internet aż huczy o premierze paletki Zoeva En Taupe. Obok poprzedniczek jest całkiem inna, utrzymana w innej tonacji i stylu. Jeśli chcecie zobaczyć jak się prezentuje i poznać moje pierwsze wrażenie na jej temat, to zapraszam do czytania dalej :)





Paletka moim zdaniem ma przepiękne kolory. Niestety w moim przypadku nie może stanowić całości wieczorowego makijażu, ale dziennego jak najbardziej :) Posiada świetne cieliste odcienie - nie tak oczywiste. Dla urozmaicenia mamy do dyspozycji szarości, perły, piękną śliwkę z domieszką bordo, :)

Niestety część z Was może w tych kolorach wyglądać na smutne i zmęczone. U mnie ta sytuacja występuje tylko czasem i wtedy ocieplam całość pojedynczym cieniem KOBO, HEAN lub INGLOT :) Tak naprawdę jakikolwiek cień, który urozmaici i upiększy Wasz makijaż się nada. :) Tutaj wchodzi w grę tylko wyobraźnia.




Paletka jest dostępna na mintishop od jakiegoś czasu. W klasycznej cenie około 73 zł :) Musicie "wyczuć" moment, ponieważ paletka jest wykupywana jak świeże bułeczki i praktycznie non stop jest wykupiona :) Niektórym z Was cena może wydać się bardzo wysoka, ale otrzymujemy 10 cienie, świetnej jakości, trwałych, dobrze napigmentowanych i niezbierających się w załamaniach :) Także 7,3 za jeden cień, to naprawdę niedużo :)

Myślę, że wiele z Was kiedy ją zobaczyło, albo chociażby tylko usłyszało o niej, to chciało ją zobaczyć bardziej dokładnie. Dlatego powstaje ten post :) Żeby niektórym z Was ułatwić zakup, inne poinformować o nowości i po prostu podzielić się z Wami moją radością z tego, że taka piękna paletka jest już dostępna i udało mi się ją dorwać :p



Tak jak wcześniej napisałam jest to  paletka typowo w chłodnej tonacji. Całość ociepla nam tylko cielisty cień, o świetlistym wykończeniu, który wpada lekko w brzoskwinie i jest to cień Handmade - drugi w pierwszym rzędzie.
Cielisty odcień - Hour by Hour, który wpada w róż (przedostatni w pierwszym rzędzie) jest bardziej pomiędzy ciepłym, a chłodnym :) Nie jest to typowo chłodny ani ciepły odcień, ale bliżej mu do chłodnego :)  Takie troszkę masło maślane, ale mam nadzieję, ze wiecie o co chodzi :)

Można powiedzieć, że jest to jakby lekko zmieniona i "schłodzona" wersja Naturally Yours. Dlatego jeśli lepiej wyglądacie w ciepłych odcieniach, to właśnie po nią sięgnijcie :)

Przygotowałam dla Was swatche wszystkich kolorków na ręce. :) Odcień Gallery i Old Master wyszły troszkę podobnie, ale na żywo Gallery jest dużo jaśniejszy :) Reszta wyszła praktycznie tak jak na żywo :)

PIERWSZY RZĄD

Oczywiście co do jakości nie mam żadnych uwag. Cienie są jedwabiste, pięknie się rozcierają, nie tracą na pigmentacji, nie blakną podczas noszenia. Cudne !

DRUGI RZĄD


Cienie połyskujące, a w szczególności pierwszy i drugi cień w drugim rzędzie lepiej nakładać na mokro, a jeszcze lepszy efekt uzyskacie, kiedy (tak jak w przypadku cienia trzeciego-Outline, czwartego-Wrapped in Silk w drugim lub drugiego w pierwszym rzędzie-Handmade) nałożycie je lekko wilgotnym palcem, wklepując w powiekę :) Wtedy efekt jest najbardziej intensywny.
U mnie cienie się nie osypują. Leciutko (pierwszy w drugim rzędzie) Spun Pearl, ale on będzie przeze mnie najmniej używany, także nie rozpaczam z tego powodu :)

Oczywiście opakowanie - cudo ! Dużym plusem jest, jak zwykle, na grzbiecie paletki umieszczenie nazwy :)


Jak podoba Wam się nowa paletka Zoevy? 
Może już ją kupiłyście albo dopiero macie w planach? 
Jeśli macie jakiekolwiek pytania - piszcie.

PODOBNE WPISY

16 komentarzy:

  1. Bardzo fajnie się prezentuje! Myślę, że może być świetną alternatywą dla Naturally Yours. Niestety nie mam jeszcze żadnej ZOEVY ale za to kocham ich pędzle :) PS. Bardzo fajny blog. Świetne zdjęcia! Gratulacje :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję :) Zdjęcia jeszcze mam nadzieję się poprawią :) Myślę, że paletka Zoevy to naprawdę niedługo będzie must have :) Pozdrawiam :)

      Usuń
  2. Wszyscy się nią zachwycają, a mi jedyne co się w niej podoba to opakowanie :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Każdy ma inny gust :) Ja też czasem nie rozumiem niektórych "ochów i achów" :p Także to zupełnie normalne :D Pozdrawiam Kochana :*

      Usuń
  3. Sama jestem posiadaczką Naturally Yours. Dopiero się uczę, więc mi wystarcza :) I z tego co zauważyłam to na mintyshopie każda paleta Zoevy jest ciągle niedostępna. Na swoją czaiłam się miesiąc aż znów ją będą mieli.

    http://photos-fashion-books.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Akurat tutaj przyznaję rację. Nie ma co szaleć na początku :) Ja zaczynałam od paletek z 4 cieniami :) A na minti rzeczywiście Zoeva jest wykupiona non stop :) Trezba po prostu polować.

      Usuń
  4. Już mi się gdzieś obiła o oczy ta paletka :) Jest naprawdę świetna jak dla mnie

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie wątpię :) Wszędzie o niej trąbią :)

      Usuń
  5. piękna, chcę je wszystkie!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O ho ho :) Skąd ja to znam :p Mam to samo jesli chodzi o Zoeve :)

      Usuń
  6. Paletka prezentuje sie bardzo ladnie. Ale ja osobiscie nie jestem zwolenniczka duzych palet typu 12w 1 etc. Mam wrazenie ze zawsze znajdzie sie w niej 1 cien , badz kilka ktorych nie bede uzywac.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Akurat u Zoevy nie mam takiego problemu :) Ewentualnie jeden cień jest taki, że używam go rzadziej lub bardzo rzadko, ale nigdy nie ma w 100% zbytecznego :)

      Usuń
  7. Paleta cudowna! jeżeli macie ochotę zgarnąć ją w rozdaniu zapraszam do mnie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O proszę :) Super rozdanie ! Mi się druga nie przyda :p chyba ze zrobilabym z niej rozdanie u siebie :p

      Usuń

Hej Kochana !!! Jupi ! Nawet nie wiesz, jaką frajdę mi sprawia to, że tutaj jesteś.
Napisz, co Ci się najbardziej spodobało i też jeśli coś jest nie tak.
Jeśli masz pytania, nie patrz na tematykę posta, tylko pisz ! Chętnie odpowiem i pomogę :)
Dziękuję za Wasze komentarze ! :)

Proszę - nie spamuj. Jeśli będę chciała, to sama Cię znajdę. Nie musisz wklejać adresu swojej strony - to nie jest tablica reklamowa :)

Dziękuję za odwiedziny i pozdrawiam :)
Całuję,
Magda :*