CZY MANICURE HYBRYDOWY NISZCZY PAZNOKCIE?

20.1.16 SMILEEEFREAK 14 Comments


Musicie przyznać, że ilu osobom zadalibyście to pytanie, to tyle odpowiedzi byście usłyszeli. Niestety są takie kwestie, które chyba nigdy definitywnie nie zostaną wyjaśnione czy stwierdzone. Mimo wszystko bardzo chciałam się na ten temat wypowiedzieć, bo dokładnie każda z Was, która widzi moje dłonie na żywo lub zgłasza się do mnie, zadaje właśnie takie pytanie :) Co ja o tym myślę i jakie jest moje stanowisko?


Zdecydowanie nie można odmówić tego, że nasze paznokcie w pewnym stopniu odczują skutki noszenia długotrwale hybryd, ale właśnie tutaj tkwi szkopuł - jakie skutki?

Niestety najczęściej osoby z bardzo słabą płytką lub te, które przez długi okres czasu nosiły żele, boją się "zaufać" kolejnej metodzie malowania pazurków i obawiają się kolosalnych zniszczeń. Trzeba jednak wiedzieć, że żel nakłada się inaczej i nasza płytka dużo mocniej go odczuwa. Cały sęk tkwi w sile zmatowienia płytki bloczkiem, a w przypadku żeli jest wręcz to spiłowywanie wierzchniej warstwy paznokcia. Co za tym idzie? Osłabienie. Niestety skutkiem żelu jest paznokieć bardzo słaby, giętki, a u niektórych przypominający wręcz papier. Na to większej rady nie ma, ale można temu w lekkim stopniu zaradzić już przy wykonywaniu manicure.

Taka sama sytuacja następuje w przypadku hybryd. Nie spotkałam się jeszcze z opinią, że paznokieć byłby w tak samo złym stanie jak po żelu, ale, że był po prostu stosunkowo dużo słabszy...



Moim zdaniem hybryda NIE NISZCZY PAZNOKCIA. Oczywiście paznokieć odczuje ją, ale dosłownie w ciągu tygodnia dzięki odżywce, doprowadzilibyśmy je do stanu idealnego. Dlaczego tak uważam? 

Nie raz spotkałam się ze stwierdzeniem, że "Już miałam hybrydę, ale mi zniszczyła paznokcie, a u Ciebie nic mi sie takiego nie dzieje". Nie pisze tego dla reklamy. Tylko szkopuł tkwi wykonaniu. Dotyczy to także żeli. Sama hybryda nie ma takiej mocy, aby zmasakrować płytkę. Wszystko zależy od tego, jak mocno zostanie ona spiłowana (co już jest złe) lub po prostu zmatowiona. Ja to robię bardzo delikatnie, bo od tego zalezy późniejszy stan paznokcia. Nie ma sensu przy wykonywaniu manicure hybrydowego zbyt mocne matowienie. Dzięki bazie naprawdę wszystko się trzyma. Leciutkie zmatowienie i dokładne odtłuszczenie w zupełności wystarcza, a niektóre z Was potrzebują tylko odtłuszczenia. Naprawdę.
Dlatego przyczyna nie leży w metodzie, a w wykonaniu i tym, jak bardzo stylistka naruszy Waszą płytkę.  Z moimi paznokciami nic się nie dzieje i są w takim stanie, jakim były, u moich klientek jest to samo. Lakier hybrydowy jest dodatkowo o tyle dobry, że jest trwały, a to zdecydowanie oszczędza nasz czas. 



Oczywiście nie zapewnię Wam w 100%, że hybryda zupełnie nie naruszy Waszej płytki, bo w pewnym sensie każdy manicure robi to w pewnym stopniu. Jednak siła tego jak bardzo indywidualna. Niektóre dziewczyny dzięki hybrydzie nawet zapuściły i wzmocniły paznokcie.

Oczywiście jest kilka kroków, które zdecydowanie zminimalizują ryzyko ewnetualnego zniszczenia, ale o tym czego nie robić, pojawi się około przyszłęgo tygodnia osobny post. Niestety czasem dosłownie jednym ruchem możem zmienić los naszych paznokci.



Jestem ciekawa jakie są Wasze odczucia co do hybryd i jak u Was to wyglądało? :)

PODOBNE WPISY

14 komentarzy:

  1. Masz chyba rację , moja kosmetyczka żle mi piłowała

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kochana, Zniszczyły Ci się paznokcie?

      Usuń
  2. Zakładałam hybrydę na razie tylko raz. Bardzo się bałam zniszczenia paznokci, ale po zdjęciu okazało się, że moje paznokcie wyglądają idealnie, nic się z nimi nie stało. Ba, uważam, że wyglądały lepiej niż po intensywnym zmywaniu zwykłego lakieru. Oby tak dalej :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U mnie jest podobnie ! :) Pozdrawiam :)

      Usuń
  3. Oprócz prawidłowego założenia, bardzo ważnym punktem jest także zdjęcie hybrydy. Zdrapana/zeskubana również osłabi paznokcie, niestety kobiety często tego nie pojmują, że same sobie robią krzywdę.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. I właśnie o tym, jak sobie tej krzywdy nie zrobić będę pisac w przyszłym tygodniu :) Pozdrawiam cieplutko :)

      Usuń
  4. Jestem zwolenniczką hybryd i nie zauważyłam, żeby zniszczyły mi płytkę. Jednak zbyt mocne piłowanie dało mi się we znaki i wystąpiło to, co opisałaś powyżej :/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dobrze że u Ciebie nic sie nie dzieje z płytką. Pozdrawiam :)

      Usuń
  5. " [...]a w przypadku żeli jest wręcz to spiłowywanie wierzchniej warstwy paznokcia. Co za tym idzie? Osłabienie. Niestety skutkiem żelu jest paznokieć bardzo słaby, giętki, a u niektórych przypominający wręcz papier. " spiłowywanie ? większej bzdury nie słyszałam :) brak umiejętności wykonywania i zdejmowania manicure żelowego/hybrydowego przez pseudo stylistki - to są POWODY osłabionych, miękkich paznokci..a nie skutki noszenia żelu czy hybrydy

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Niestety spotykałam już wiele dziewczyn, jak i moja mama, gdzie po żelu paznokieć był bardzo zniszczony i w zupełności nie wykluczam, że byłby on zrobiony po prostu źle - być może w miejscowościach, z których o tym słyszałam, rzeczywiście pracują pseudostylistki, jednakże, nie mając osobiście żeli na paznokciach, bazuję na tym, czego się dowiedziałam od Czyetlniczek, znajomych i ich spostrzeżeń :) Poza tym Kochana także napisałam, że "Tylko szkopuł tkwi wykonaniu. Dotyczy to także żeli." :) Pozdrawiam. :)

      Usuń
  6. Przeczytałam z uwagą. Życzę wielu klientek i jeszcze więcej doświadczenia.
    Pozdrawiam serdecznie.
    Magdalena Kalinowska - stylistka paznokci.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję :) Bardzo miło, że tutaj wpadłaś i zostawiłaś komentarz :) Pozdrawiam :)

      Usuń
  7. Jeszcze nigdy nie miałam hybryd, ale mam cały zestaw do ich zrobienia... tylko lampy mi brakuje :P I tak sobie czeka i czeka.. W każdym razie masz rację - mam wrażenie, że to od dawna było wiadomo, że sekret tkwi w matowieniu... A też naprawdę często słyszę, że hybrydy niszczą.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też dlatego ten post powstał :)
      Hehe dziwnie. Zestaw bez lampy :p

      Usuń

Hej Kochana !!! Jupi ! Nawet nie wiesz, jaką frajdę mi sprawia to, że tutaj jesteś.
Napisz, co Ci się najbardziej spodobało i też jeśli coś jest nie tak.
Jeśli masz pytania, nie patrz na tematykę posta, tylko pisz ! Chętnie odpowiem i pomogę :)
Dziękuję za Wasze komentarze ! :)

Proszę - nie spamuj. Jeśli będę chciała, to sama Cię znajdę. Nie musisz wklejać adresu swojej strony - to nie jest tablica reklamowa :)

Dziękuję za odwiedziny i pozdrawiam :)
Całuję,
Magda :*