DOMOWE SPA, CZYLI JAK WYGLĄDA MÓJ RYTUŁAŁ UPIĘKSZAJĄCY PRZEZ OSTATNIE TYGODNIE?

25.1.16 SZKIC KOBIECOŚCI 1 Comments



Jest sezon stódniówek, zabaw i na pewno nie każda z nas ma czas na wybranie się do kosmetyczki na zabiegi nawilżające, oczyszczające lub jakie nam się tylko zamarzy... Ja miałam tak nawet przed swoją studniówką, ale dzięki sprawdzonym kosmetykom poradziłam sobie świetnie. Jeśli jesteście ciekawe jak wygląda moje mini SPA, to zapraszam do czytania.

Taki rytułał wykonuje średnio maksymalnie 2 razy w tygodniu. Raczej wypada to raz na tydzień, ale teraz, kiedy mam wolne dużo bardziej się do niego przykładam :)

Oczywiście warto zaznaczyć, że naprawdę duży wpływ na nasze efekty ma to jak na co dzień dbamy o naszą skórę. Żeby zdecydowanie poprawić jej stan, potrzebujemy kilku, a czasem nawet kilkunastu takich zabiegów. Tak też jest u kosmetyczki. Jesli jednak dokładnie i sumiennie dbamy o naszą skórę, to takie mini SPA jest super uzupełnieniem i efekty widać natychmiast :)

Zaczynamy !

OCZYSZCZANIE

 To podstawa i jeśli czytacie mojego bloga, to to słowo na pewno wychodzi Wam bokiem :p
Ja klasycznie używam mydełka Dudu Osun, o którym pisałam tutaj : (klik). Rzadziej, ale jednak nadal sięgam także po Allepo (pełna recenzja tutaj - klik). Kolejnym etapem (niekoniecznym, ale ja lubię do niego przechodzić, jest oczyszczenie twarzy pudrem myjącym z Make Me Bio, o którym musze Wam w końcu napisać :p).

Oczywiście na koniec wykonuję demakijaż olejem kokosowym, który przygotowuje naszą skórę i wstępnie ją odżywia i nawilża. :)


TONIZOWANIE


Naprawdę warto o tym pamiętać. pozbywamy się wtedy resztek oleju, którym wykonywałyśmy demakijaż, a nasza skóra jest przygotowana do kolejnych etapów oraz zostaje przywrócone odpowiednie pH.


DOKŁADNE POBUDZENIE SKÓRY DO PRACY:


Zaczynamy oczywiście od peeling'u. U mnie sa to dwa peelingi.
Pierwszy rozgrzewający z Purles. Niestety jest to kosmetyk profesjonalny i można go kupić tylko u kosmetyczki jeśli ma się z nią dobre "układy". :)
Drugi to moje ukochane zmielone nasiona dzikiej róży. Pisałam o nich już kilka razy, a pełną recenzję znajdziecie tutaj (klik).

Oczywiście peelingi świetnie radzą sobie z usunięciem martwego naskórka, a rozgrzewający pobudza i dogłębnie oczyszcza .




MASECZKA


Tutaj zawsze wybieram glinki. Ostatnio padło na samorozgrzewającą maseczkę z czerwoną glinką BIOCosmetics.
Oczywiście nie mogło też zabraknąć maseczki z ALG Ecospa. Uwielbiam wszystkie maseczki Peel Off, a ta dodatkowo tak działa na moją skórę, że po prostu miód, cud i orzeszki :p




OLEJKOWANIE


Kocham oleje w codziennej pielęgnacji, więc w moim mini SPA także nie mogło ich zabraknąć.
Wykonuje masaż olejkami. Najczęściej jest to olejek arganowy lub serum z olejów, jak np. Dr.Organique. Bardzo lubię też łatwo dostępny olejek z Soraya 5 drogocennych olejków. Taki masaż cudownie nawilża i relaksuje skórę.

KOLEJNE TONIZOWANIE


Sięgam kolejny raz po tonik, aby dokładnie zmyć olejki i uspokoić maksymalnie skórę.




NAWILŻANIE I ODŻYWIENIE KREMAMI


Sięgam po tłuste i treściwe kremy. W moim przypadku było to Make Me BIO Orange Energy (pełna recenzja tutaj - klik). Pod oczy jak zawsze Ziaja krem - maska z ceramidami (recenzja - klik).

Całość spryskuję tonikiem z Ziaji w wersji oliwkowej i gotowe !! Moja skóra jest gotowa.
Oczywiście nie zapominam także o wyregulowaniu brwi czy pozbyciu się wąsika, jednak robię to regularnie i praktycznie jest to tylko wyrwanie 2 włosków :)

Kiedyś sięgałam także po płatki żelowe pod oczy, ale jakoś nie przypadły mi do gustu... Zobaczymy. Może kiedyś mi się coś odmieni :p




Jak wygląda Wasze SPA? Macie swoje sprawdzone i niezawodne produkty?
Chętnie je poznam :*

PODOBNE WPISY

1 komentarz:

  1. Bardzo ciekawy i przydatny post. :)

    http://fromcarolinee.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń

Hej Kochana !!! Jupi ! Nawet nie wiesz, jaką frajdę mi sprawia to, że tutaj jesteś.
Napisz, co Ci się najbardziej spodobało i też jeśli coś jest nie tak.
Jeśli masz pytania, nie patrz na tematykę posta, tylko pisz ! Chętnie odpowiem i pomogę :)
Dziękuję za Wasze komentarze ! :)

Proszę - nie spamuj. Jeśli będę chciała, to sama Cię znajdę. Nie musisz wklejać adresu swojej strony - to nie jest tablica reklamowa :)

Dziękuję za odwiedziny i pozdrawiam :)
Całuję,
Magda :*