MINIMALIZM KOSMETYCZNY. TO MOŻLIWE? JAK ZMNIEJSZYĆ ILOŚĆ KOSMETYKÓW?

4.1.16 SMILEEEFREAK 11 Comments


Ostatnio coś mnie tchnęło i po prostu wiedziałam, że muszę o tym napisać. Pod postem z moimi "zachciankami na 2016 rok", który możecie przeczytać tutaj (klik) pojawiły się komentarze, że troszkę tego sporo i zupełnie się z tym zgadzam, jednak jaka kryje się tajemnica? Czy to naprawdę jest tak, że wręcz kolekcjonuje kosmetyki i mam ich w swoim domu ogrom? O tym, czy w kobiecym świecie istnieje kosmetyczny minimalizm i o sposobach na zmniejszenie swojej kolekcji będzie mogły poczytać właśnie dzisiaj !

Tak jak zauważyłyście w mojej liście pojawiło się sporo kosmetyków, ale nie bez przyczyny. Zakładka "MAKEUP" zostanie na blogu usunięta, ponieważ makijaże praktycznie się już nie pojawiają, a jeśli się będą pojawiać, to bardzo sporadycznie. Od przyszłego tygodnia będziecie mogli znaleźć wszystko z tej zakładki w dziale "Beauty". 


Dodatkowo nie wykonuję już makijaży jako pracy. Całkowicie oddałam się pazurkom i zupełnie nie mam czasu na kontynuowanie tylu rzeczy. Zdecydowanie bardziej jesteście chętne na hybrydki niż na makijaż, a powiem szczerzem, nawet jest to dla mnie wygodniejsze i umozliwiło właśnie wprowadzenie zmian. 

Dzięki temu mogę bez wyrzutów sumienia zmniejszyć swoją "kolekcję" kosmetyków kolorowych, a całą gotówkę, którą przeznaczyłabym na podkłady dla Was czy inne produkty, przeznaczyć na inne z wyższej półki lub po prostu jeden konkretny np. z Maybelline, a nie milion innych, który będzie tylko dla mnie, starcza na dłużej, są dopasowane tylko do mnie i całkowicie mi wystarczą :) Można powiedzieć, że to troszkę egoistyczne, ale uwierzcie, że jeśli kogoś malujecie, to musicie mieć w zanadrzu też takie kolory pomadek, cieni, podkładu, których nigdy nie użyjecie, bo nie są do Was dobrane. Dlatego, kiedy zrezygnowałam z malowania dziewczyn, mój portfel odetchnął z ulgą :)

Taki minimalizm dotyczy u mnie także pielęgnacji. Jak go osiagnąć? Jaki jest mój sposób i co mi pomogło?


  • nie kupuj czegoś, co całkowicie nie jest Ci potrzebne. - to podstawa minimalizmu. Musimy najpierw poznać swoją skórę i ciało, żeby wiedzieć jakie są nasze cele i czego potrzebujemy. Po co nam krem matujący jeśli mamy suchą skórę, która jest matowa?

  • przemyśl każdy zakup, Ja nie raz przeżywałam kryzys "Chciałabym spróbować jaki jest ten podkład. Kurcze, jaka piękna różowa pomadka". Jednak, kiedy przypomniałam sobie, że podkład mam, a różowych pomadek mam z 10, to po prostu powiedziałam sobie "Poczekaj" i radzę też Wam tak spróbować zrobić :)



  • zrób całkowity przegląd wszystkich kosmetyków i wszystko, co znajdziesz, połóż na podłogę lub większy stół, aby naprawdę widzieć ich ilość - chyba tego sporo, co?

  • po pierwsze sprawdź ważność kosmetyku. Szczególnie skup się tutaj na produktach do pielęgnacji, pudrach, korektorach i podkładach. Jeśli coś straciło ważność, a dodatkowo wiesz, ze już tego nie użyjesz, albo nie używałaś przez ostatni misiąc, to tym bardziej to wyrzuć. 

  • Następnie dokładnie przejrzyj rzeczy, których nie używałaś minimum przez ostatnie dwa tygodnie. Przeleć wzrokiem wszystko i takie produkty odłóż na bok. Teraz przyszedł czas na moment szczerości. musisz zadać sobie kilka pytań i musicie przejść przez poniższy schemat. Podstawą jest obiektywizm i szczerość odpowiedzi:


  • Przygotujcie pojemniki, koszycz
    ki czy wolne półki, szuflady na rzeczy - zależy jak i gdzie je przechowujecie. To bardzo ważne, ponieważ teraz nadejdzie moment ostatecznej segregacji :) 

  • Kolejnym krokiem jest wybranie rzeczy, które towarzyszyły Ci przez ostatnie dwa tygodnie i posegregowanie ich na kategorie. Niżej także macie rozpisane o co mi chodzi. 

  • Kiedy już wszystko posegregowane wyjmij i podziel na osobne dwie grupy (kolorówka i pielęgnacja) to, czego używasz dosłownie każdego dnia. Musisz to mieć pod ręką i więcej rzeczy "na wierzchu" nie potrzebujesz, bo po prostu będą zawadzać i utrudniać dostęp.

  • Resztę rzeczy schowaj, także zachowując porządek podziału. Jeśli masz wśród nich to, co czeka na wykończenie, to rób to po kolei. U mnie np. jeszcze 3 podkłady czekają na swój koniec,a ciemniejsze odcienie na lato stoją głębiej, bo po prostu czekają na swój czas :)


  • przestań kupować i wykończ to, co masz. Nigdy nie kupuj kolejnych i kolejnych produktów. One nadal będą, tym bardziej jesli chcesz je zamówić przez internet. Dopiero, jesli skończysz wszystkie kosmetyki - buduj nowy "zestaw". Nowy podkład kupuj tylko jeśli skończy Ci się poprzedni lub jest mega duża promocja.

  • po prostu używaj mniejszej ilości kosmetyków. Nie potrzebujesz milion maseczek czy peelingów :)

Mi te wszystkie punkty bardzo pomogły i już niedługo będe miała tylko to, co naprawdę lubię, bez żadnych zbędnych, zawadzających elementów, a moja kolekcja naprawdę jest zmniejszona tylko do takiego zestawu, który uzywam z przyjemnością i nie mam żadnych bubli. :) Kierowałam się także dwoma wykreami, które dla Was przygotowałam. Wszystko okazało się łatwiejsze niż myślałam.

Jestem ciekawa jakie są Wasze patenty? Może ten post okazał się pomocny? 

Piszcie koniecznie ! 

PODOBNE WPISY

11 komentarzy:

  1. Ja mam zawsze minimalizm,a i tak uważam,ze mam za dużo kosmetyków.Do pielęgnacji ciała i twarzy podstawowe rzeczy.Najwięcej mam kosmetyków do włosów odżywek,masek ha ha na tym punkcie mam świra.Taki minimalizm pół na pół:)).Oczywiście i mnie czasami zdarza się kupić kilka rzeczy za dużo,ale to zazwyczaj wiedy,kiedy na dany kosmetyk jest promocja np nie kupowałam przez dłuższy czas maski z Alterry granat,aż natrafiła się promocja zakupiłam aż 4 sztuki.No i zakup zawsze jest przeze mnie przemyślany.Czy rzeczywiście tego potrzebuję i czy będę używać.Ale się rozpisałam znowu :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hehe :) No i super ! :) Nawet nie wiesz jak miło się czyta takie komentarze :* pozdrawiam Kochana ! :)

      Usuń
  2. mam za dużo kosmetyków ,stanowczo, ale teraz postanowiłam je pozużywać ,a dopiero potem coś kupić kiedy będzie mi potrzebne ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No i to jest pierwszy krok :p Powodzenia !

      Usuń
  3. U mnie to samo. Minimalizm :D Ostatnio po zrobieniu porządków w kosmetyczce uznałam, że jest ZA DUŻA! :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hahahaha :D Rozbawiłaś mnie tym komentarzem :p No to tylko pozazdrościć :)

      Usuń
  4. bardzo dobry post. moje zbieractwo podsumowało się w 2 (!) ogromnych kartonach, które skutecznie.. powolutku.. wykańczam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję ! Ojej. No to rzeczywiście troszkę jest :) Powodzenia!

      Usuń
  5. Masz 100% rację, osttnio skończyłam puder BELL i doszłam do wniosku że mam niepotrzebnie kupione 3 nowe, które zużyję za jakiś czas, a teraz nie będę kupowała innego chyba że będzie mega promocja :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Miło mi :) Ja też doszłam do tego wniosku, kiedy szuflada przestała się zamykać :) W końcu się pozbyłam tego wszystkiego :p

      Usuń
  6. Ja zauważyłam u siebie jedną rzecz łatwiej się zużywa też to jak ma się na wierzchu :)

    OdpowiedzUsuń

Hej Kochana !!! Jupi ! Nawet nie wiesz, jaką frajdę mi sprawia to, że tutaj jesteś.
Napisz, co Ci się najbardziej spodobało i też jeśli coś jest nie tak.
Jeśli masz pytania, nie patrz na tematykę posta, tylko pisz ! Chętnie odpowiem i pomogę :)
Dziękuję za Wasze komentarze ! :)

Proszę - nie spamuj. Jeśli będę chciała, to sama Cię znajdę. Nie musisz wklejać adresu swojej strony - to nie jest tablica reklamowa :)

Dziękuję za odwiedziny i pozdrawiam :)
Całuję,
Magda :*