MOJE MINI TRIKI I NAWYKI KOSMETYCZNE, KTÓRE DUŻO UŁATWIŁY I ULEPSZYŁY :)

28.1.16 SMILEEEFREAK 18 Comments


Triki kosmetyczne lubi chyba każda z nas, szczególnie, kiedy dają szybko dobry i ciekawy efekt. Dodatkowo bardzo często trudno nam jest zachować regularność pewnych czynności, jednak kiedy nam się to uda, to zamieniając się w nawyk, dużo ułatwia i poprawia stan naszych włosów, skóry, paznokci itd. O czym dokładnie mówię i co udało mi się wprowadzić w życie? Jeśli szukacie prostych i skutecznych trików i nawyków to na pewno post dla Was !


UKŁADANIE WŁOSÓW SUSZARKO-LOKÓWKĄ

 O ile bez prostownicy mogę się obyć, to kiedy moje włosy są już prawie wysuszone, sięgam po suszarko-lokówkę i nią kończę suszyć włosy. Wyglądają one wtedy jeszcze lepiej, sa bardziej zdyscyplinowane, dokładnie rozczesane, mniej się plączą i dodatkowo mogę nadac objętości i ułożyć włosy, tak, jak chce. Mam długie, proste, gęste i ciężke włosy, więc ta metoda sprawdziła się świetnie i moje włosy nie są oklapnięte.



CZESANIE WŁOSÓW TANGLE TEEZEREM

Wiele z Was powie "co to za trik / co to za nawyk" - a jednak ! Mimo, że przez długi czas myślałam, że przecież taki plastik nie może nic niezwykłego robić, to moje zdanie kompletnie się zmieniło i czeszę włosy tylko tą szczotką. To najdelikatniejsza szczotka jaką miałam. Nie wyrywa, ani nie ciągnie włosów, delikatnie rozczesuje i co naklepsze - robi to bardzo skutecznie. Przez to włosy zdecydowanie mniej się plączą. Dodatkowo są lekko wygładzone. Polecam !




CZĘSTE KREMOWANIE RĄK

Mam tendencję do suchych dłoni i szczególnie, kiedy wykonuje Wam paznokcie, to pył i wszystkie specyfiki dość znacząco wpłynęły na moje dłonie. Jednak jest to nawyk, który naprawdę warto sobie wyrobić, ponieważ zdecydowanie poprawia wygląd naszych dłoni, co jest bardzi komfortowe, a kilka sekund poświęcona na wyciśnięcie kremu naprawdę przynosi cudowne efekty.


OLEJOWANIE WŁOSÓW

To mój hit pielęgnacji włosów. Olejowanie robię przed każdym myciem na minimum 2 godziny i efekty są super. To nawyk, który zdecydowanie przyda się każdemu. Moje włosy się nie elektryzują, są mniej porowate, delikatne, puszyste (ale się nie puszą - nie mylcie tego proszę ), błyszczące i mięciutkie. To dopiero początek mojej przygody z olejowaniem, ale efekty już są super. Do tego mam już swoje "ini- zabiegi', o których na pewno Wam jeszcze napiszę, ale czekam na efekty, bo wypróbowałam je tylko dwa razy :)


BRAK GOTOWEGO PEELINGU? ŻADEN PROBLEM !

Już pisałam Wam na blogu o moim ukochanym domowym peelingu do ciała i sposobie wygładzenia skóry bez jakiegokolwiek kosmetyku. Dalej podtrzymuję swoją opinię i bardzo chętnie do tych dwóch metod wracam. Tutaj możecie o nich poczytać:




GŁADSZE KOŃCÓWKI WŁOSÓW / ODŻYWKA BEZ SPŁUKIWANIA / BLASK NA WŁOSACH

Wiem, że firma BioSilk ma swoich zwolenników i przeciwników, jednak ja po prostu uwielbiam szczególnie ich dwa produkty. 
Po pierwsze nabłyszczacz, ktory jest genialny i świetnie sprawdza się do fryzur upiętych (szczególnie warkocze, jak i włosów rozpuszczonych. Nadaje dodatkowy - duży blask. uwielbiam ten efekt. Można z nim niestety przesadzić, ale mimo naturalnego błysku moich włosów. 
Na niesforne końcówki polecam BioSilk Maracuja Oil
Dodatkowo na lekkie dociążenie i odżywienie włosów polecam odżywkę Shauma, którą najlepiej stosować tylko na mokre włosy :)


I MAMY PRYSZCZA Z GŁOWY....

Czyli kolejny raz po prostu muszę Wam napisać o moim sposobie na niedoskonałości. Potrzebujemy jedynie olejku eterycznego z drzewa herbacianego i problem z głowy. Niespodzianki, które mają zamiar się pojawić, już te ujawnione i gojące się znikają w ekspresowym tempie !!



Oczywiście nie mogło zabraknąć młych sztuczek, których używam w makijażu dziennym. Uwielbima naturalny efekt i zawsze dążę do tego, aby wizualnie wszystko było jak najmniej widoczne...

WIĘKSZE OCZY / WIĘCEJ RZĘS...

Po pierwsze na całą powiekę ruchomą nakładam cień o wykończeniu satynowym. Tak, aby odbijała ona światło i pięknie otowrzyłą oko. Takich cieni na rynku jest mnóstwo. W paletkach także takie cienie znajdziecie. Delikatnie bronzerem zaznaczam załamanie. Dlaczego bronzerem? (mam tutaj na myśli puder do konturowania - w moim przypadku KOBO lub The Balm Bahama Mama) Wtedy wszystko stanowi spójną całość, czyli cień, który tworzymy pod kością policzkową i cień, który tworzymy w załamaniu mają ten sam odcień, przez co całość wygląda naturalnie.

Dodatkowo zagęszczam linię rzęs czarną kredką ASTOR, którą widzicie na zdjęciu lub Rimmel Smokey, a górną linięwodną zaznaczam na czarno :)


WIĘKSZE USTA

Nie lubię przerysowanego efektu, ale zdecydowanie lepiej wyglądamy, kiedy kontur ust jest pełniejszy. potrzebujemy tylko kredki do ust w ich odcieniu (ja wybrałam Golden Rose) i obrysowajuemy usta. Lekko rozcieramy kontur do wewnątrz ust, nakładamy ulubiony balsam koloryzujący, pomadkę, błyszczyk lub po prostu porzestajemy tylko na konturówce. uwierzcie. Efekt cudwony, a naturalny :)



Jestem bardzo ciekawa, jakie są Wasze triki lub nawyki, 
które Wam coś ułatwiły lub polepszyły efekty? :)


PODOBNE WPISY

18 komentarzy:

  1. Bardzo fajny i przydatny post :)

    Zapraszam do siebie
    http://officialemsarip.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  2. Znam kilka z opisanych trikow i tez stosuje. Moje triki kosmetyczne opisałam tutaj zapraszam :-) http://madozagranica.blogspot.co.uk/2015/12/triki-kosmetyczne.html

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ten komentarz został usunięty przez autora.

      Usuń
  3. Przy układaniu włosów najchętniej sięgam po okrągłą szczotkę i suszarkę z ciepłym i chłodnym nawiewem na zmianę (nigdy gorącym). Suszarko-lokówki dosyć szybko mi się psuły ;-(
    Również korzystam z TT do rozczesywania włosów, ale rano zawsze sięgam po szczotkę z dzika. Z "kremowaniem" rąk jest u mnie ciężko dlatego najlepiej sprawdza się u mnie krem do rąk+bawełniane rękawiczki na noc..rano dłonie jak marzenie :-) Olejowanie włosów również sprawdza mi się na noc. Moje peelingi niemal całkowicie zastąpiła rękawica Kessa i szczotkowanie ciała na sucho.
    Do tego ciągle pracuję nad piciem wody..ale w zimie jest to znacznie trudniejsze niż w lecie ;-(
    Zapraszam do mnie: www.kosmetycznyfronesis.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja wlasnie zbieram się do kupienia szczotki do układania :) Tyle dobrego słyszałam też o szczotkowanie na sucho, że na pewno w końcu się skuszę :p

      Usuń
    2. Dużo dziewczyn popełnia błąd przy zakupie takiej szczotki do ciała. Tu nie chodzi o pierwszą lepszą szczotkę z Rossmanna (a już na pewno nie z TBS)..ważne aby włosie było naturalne najlepiej roślinne np. bambusowe czy palmowe..dopiero takie włosie będzie delikatne dla naszej skóry. Oczywiście szczotki z np. dzika też się sprawdzą (ja taką mam..ale szukam bambusowej lub palmowej)
      Daj znać jaką szczotkę do układania włosów wybrałaś..moje są już na tyle wiekowe, że wstyd je pokazać ;-)

      Usuń
    3. Jeśli mi się sprawdza to na blogu na pewno o nich napiszę. O włosku naturalnym wiem... ogólnie sporo na ten temat wiem tylko jakoś tak nie było mi po drodze spróbować w praktyce ;p

      Usuń
    4. O widzisz..pora wyprowadzić dziewczyny z błędu, że każda szczota jest dobra ;-)

      Usuń
  4. Ja też często używam olejku z drzewa herbacianego

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To jest taka prosta rzecz,a tak genialna. ;)

      Usuń
  5. Bardzo lubię produkty Biosilk. :)

    http://fromcarolinee.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  6. Bardzo fajne triki, także mam taki nawyk suszenia włosów, pierwsze suszarka potem loko-suszarka :-)

    OdpowiedzUsuń
  7. Bardzo fajne triki, także mam taki nawyk suszenia włosów, pierwsze suszarka potem loko-suszarka :-)

    OdpowiedzUsuń
  8. Pamiętam moje początki z układaniem włosów, właśnie zaczynałam od lokówko-suszarki. Jednak z czasem nabrałam techniki wyciągania włosów na szczotkę i efekt bardziej mi się podoba:) nie miej jednak taki sprzęt bardzo przydaje się w domu. Jeżeli chodzi o produkty biosilk, początkowo byłam nimi oczarowana, teraz jednak nie dają u mnie efektu WOW. Fajnie że u Ciebie sprawdzają się te kosmetyki:) bardzo spodobała część o rzęsach i na pewno wypróbuję, bo borykam się z mało wyrazistymi rzęsami, a chyba każda kobieta lubi je mieć podkreślone.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To bardzo proste A skuteczne. Zapomniałam tylko wspomnieć ze zageszczam linie rzęs i później rozcieram ta kreswczke ciemnym cieniem żeby wszystko było lekkie i naturalne. Pozdrawiam ! :)

      Usuń

Hej Kochana !!! Jupi ! Nawet nie wiesz, jaką frajdę mi sprawia to, że tutaj jesteś.
Napisz, co Ci się najbardziej spodobało i też jeśli coś jest nie tak.
Jeśli masz pytania, nie patrz na tematykę posta, tylko pisz ! Chętnie odpowiem i pomogę :)
Dziękuję za Wasze komentarze ! :)

Proszę - nie spamuj. Jeśli będę chciała, to sama Cię znajdę. Nie musisz wklejać adresu swojej strony - to nie jest tablica reklamowa :)

Dziękuję za odwiedziny i pozdrawiam :)
Całuję,
Magda :*