SZCZOTECZKA DO MYCIA TWARZY - WARTA ZAKUPU? NA CO ZWRÓCIĆ UWAGĘ I O CZYM PAMIĘTAĆ?

17.2.16 SZKIC KOBIECOŚCI 30 Comments


Ostatnio co raz częściej słyszymy się w komentarzach i niezmiernie mnie to cieszy :) Naprawdę, nawet nie wiecie, jaką przyjemnośc mi to sprawia :) Właśnie tam, jedna z Was podsunęła mi pomysł, abym napisała post o szczoteczkach do oczyszczania twarzy i pytała co o nich myślę. "Dziewczyna Agenta 007" - bardzo Cię pozdrawiam :) Sama miałam styczność ze szczoteczkami do oczyszczania twarzy i muszę przyznać, ze nie jestem ani ich wrogiem, ani jakąś zagorzałą fanką. Kilka moich znajomych ich używa i jest bardzo zadowolone, ale... Taki sposób oczyszczania twarzy niestety nie jest dla każdego, a przy jej zakupie, musimy pamiętać o kilku rzeczach. Co mam na myśli? Zapraszam do czytania ! 

Na rynku znajdziemy wersję elektryczną i klasyczną, czyli same musimy troszkę popracować, aby efekt był porządany. Zdecydowanie częściej sięgamy po wersje elektryczne, ale wcale nie oznacza to, że efekty, które osiągamy jakoś szczególnie od siebie odbiegają. 

Jakie są zalety elektrycznej szczoteczki do twarzy?

Na pewno efekt oczyszczenia, którą osiagamy jest niezmiernie dokładny i porządny. Osiągamy efekt nie tylko wygładzenia skóry i usunięcia martwego naskórka, ale dodatkowo dogłebnego oczyszczenia. Pobudzamy krążenie i produkcję kolagenu w skórzę, dzięki czemu taka szczoteczka może wpłynąć na jej jędrniość. Szczoteczka manualna także umozliwia nam osiągnięcie praktycznie tego samego efektu, jednak wymaga to od nas dużo większej uwagi i energii. 

No tak... O ile efekty są dużo łatwiej osiągalne, to elektryczna wersja wymaga od nas uwagi pod względem przechowywania, czyli uwagi, aby nie zalać baterii :) 

Dodatkowo warto wspomnieć o tym, że do elektrycznych szczoteczek są czasem dodawane całe zestawy końcówek. ja swoją kupiłam dość dawno w Orfilame. Mam do dyspozycji gąbeczkę, kuleczki do masażu i szczoteczkę. Muszę przyznać, że pomimo tego, iż nie jest to produkt ze zbyt wysokiej półki, to nie czuję potrzeby kupować czegoś droższego. Takie końcówki zdecodowanie się przydają i warto zerknąć czy Wasza też takie będzie mieć. Jest to bardziej gadżet niż obowiązek, ale czasem jest naprawdę ciekawą odmianą :) Oczywiście niektóre z nich mają już wbudowane (jakby połączone w jedno) funkcję zczoteczki i masażu i to też jest super.
Ważne jest zwrócenie uwagi na to, czy możemy ustawić szybkość obrotów, ponieważ możemy dzięki temu regurować siłę oczuszczania.

Jednak taka szczoteczka nie ma samych zalet....


Jakie są wady elektrycznej szczoteczki do twarzy? 

Po pierwsze - jeśli zapominamy o odpowiednim czyszczeniu szczoteczki, to staje się ona zbiorowiskiem bakterii i ustrojów, które mogą przynieść nam więcej szkód niż pożytku. Stan naszej skóry może się znacznie pogorszyć oraz możemy nabawić się stanów zapalnych.

Po drugie - szczoteczka szczoteczce nierówna i każda charakteryzuje się ostroscią włosia. Niestety moja jest na tyle silna, że stosowanie jej codziennie to zabójstwo dla skóry. Działa, przy codziennym uzywaniu, tak jak peelingi o takiej częśtotliwości, czyli niezmiernie mnie wysuszyła. W takiej sytuacji przydatna jest końcówka z gąbeczką, o której pisałam wyżej. Dlatego zwracajcie uwagę na ostrość włosia i efekt peelingowania jaki daje. Możecie to sprawdzić nawet na dłoni :) 

Po trzecie - nie jest to rzecz do uzytku codziennego - o tym, dlaczego, pisałam przed chwilą :)

Po czwarte - nie jest dla wszystkich ! Nie powinny po nią sięgać te z Was, które mają skórę naczynkową, suchą, atopową, zaczerwienioną, z trądzikiem, elergiczną lub kiedy borykacie się z łojotokowym zapaleniem skóry lub świądem.



Warta zakupu?


Muszę przyznać, że wg mnie jest to gadżet ciekawy, urozmaicający pielęgnację, ale nieobowiązkowy czy szczególnie wyjatkowy. Trzeba pamiętać i zdawać sobie sprawy z wad i zalet takiej szczoteczki. U mnie taki sam efekt oczyszczenia i pielęgnacji skóry, osiągam przy regularnym stosowaniu peelingów, maseczek i codziennego demakijażu, więc same widzicie, że nie jest to must have, bez którego się nie obejdziecie. Na pewno zakupu nie żałuję, ale jeśli macie wybór czy zainwestować w szczoteczkę czy w produkty do pielęgnacji, to zdecydowanie radziłąbym zdecydować na to drugie :) 

Decyzja, efekty, odczucia są oczywisćie sprawą indywidualną, jednak mam nadzieję, że troszkę Wam rozjaśniłam sprawę :) 


Dajcie znać, czy macie i używacie szczoteczki do oczyszczania twarzy i co o niej myślicie? 

PODOBNE WPISY

30 komentarzy:

  1. Mam szczoteczkę z Rossmanna, dostałam na prezent świąteczny. Używam głównie do peelingów i jestem zadowolona z działania. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ooo.. muszę przyznać ze nie zauważyłam w Rossmanie żadnej takiej szczoteczki :) pozdrawiam :)

      Usuń
  2. Aktualnie używam gąbki konjac i jestem zadowolona, jeszcze nie używam szczotki ale kiedyś czemu nie :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kurczę. Sprawdziłam i muszę wyprobwac ta gabke :) wydaje się być naprawdę fajna :) pozdrawiam :)

      Usuń
  3. Aktualnie używam gąbki konjac i jestem zadowolona, jeszcze nie używam szczotki ale kiedyś czemu nie :-)

    OdpowiedzUsuń
  4. Nie miałam pojęcia, że z w ofercie oriflame znajduje się taka szczoteczka do twarzy.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Juz jej chyba nie ma w ofercie. Kupowałam ja spory czas temu, ale zamiast niej wprowadzili porzadniejsza i kilka innych gadżetów do twarzy :)

      Usuń
  5. Niestety nie używam takich szczoteczek, ponieważ czasami mam problemy z cerą i jest to nie wskazane dla osób z taką cerą. Wolę szmatki muślinowe :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No widzisz a ja szmatki nie próbowałam :) Ale rzeczywiście przy problemtycznej skórze lepiej się wystrzegać takich szczoteczek :)

      Usuń
  6. Mam podobna szczoteczkę z Biedronki, na początku używałam systematycznie, teraz lezy zapomniana hihi

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. :D i mnie jest podobnie :) Tak jak napisałam - radze sobie bez niej :P

      Usuń
  7. Ja mam szczoteczkę z biedronki i jestem z niej zadowolona. Na razie leży sobie w pudełeczku bo robię sobie złuszczanie, ale polecam :)
    www.imkarolajn.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jakoś nie zaiwazylam w biedronce takich szczoteczek Ale sprawdziłam i wygląda bardzo podobnie do mojej :)

      Usuń
  8. Niestety szczoteczka nie dla mnie gdyż mam bardzo wrażliwą cerę skłonną do trądziku..

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No to na pewno izywanie takiej szczoteczki nie skinczyloby sie dobrze... a jak sobie z taką skóra radzisz? :) Masz swoje "małe odkrycia"?

      Usuń
  9. Witam,mam pytanie ,jaka jest cena w/w szcziteczki

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kochana niestety już chyba nie jest dostępna w regularnej sprzedaży. Widziałam ja jeszcze na allegro ebayu itd. Kupowałam ja dawno i placilam chyba coś koło 50 zł. Teraz w Oriflame jest dostępna tylko za 130 (wygląda porządniej i jakościowo chyba też będzie lepsza)
      http://pl.oriflame.com/products/product?code=27740

      Jednak taki zestaw jaki ja mam kupisz w Internecie nawet za 20-30 zł. W biedronce kiedyś była podoba za 20 :)
      Pozdrawiam :)

      Usuń
  10. jedyny słuszny wybór po latach poszukiwań to foreo luna :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Widziałam ja i słyszałam o niej kilka razy ale jakoś narazie nie czuje potrzeby kupna. Pewnie kiedyś i tak do mnie trafi :P

      Usuń
  11. Mnie nie przekonują takie szczoteczki, bo mam wrażenie, że myję twarz milionem bakterii, które się tam zbierają. ..

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dlatego zwróciłam na to uwagę, że musimy pamiętać o czyszczeniu i dezynfekowaniu takiej szczoteczki. Niestety jest to trochę uciążliwe :/ Ja swojej już nie używałam chyba pół roku jak nie dłużej ;)

      Usuń
  12. nie mam jeszcze szczoteczki, ale pomału zaczynam się nad tym zastanawiać :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hihi :) no to taki typowy gadzecik :)

      Usuń
  13. Posiadam szczotkę Mia2 i jest to jeden z mniej udanych zakupów. O ile na początku byłam bardzo zadowolona, to po upływie 3 lat jej używania stwierdzam, że to bezsensownie wydane pieniądze. Nie dość, że co około 3m-c należy wymieniać końcówki, które są zwyczajnie drogie. To tak jak zauważyłaś nie należy używać jej na co dzień. Jeśli o niej pamiętam to używam jej raz w tygodniu wyłącznie na strefę T.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dlatego moja przy w kącie, bo jak dla mnie trochę więcej z nią zachodu niż pożytku :)

      Usuń
  14. Osobiscie wolę peelingi, pewnie nie to samo co taka szczoteczka.

    OdpowiedzUsuń
  15. pytałaś o wizual bloga - pięknie i kobieco.
    o szczoteczce myślałam i nadal nie mam. wiem , że w biedronce były i wszystkie panie zachwalają. nie jestem jednak przekonana jak ona wpłynie na moją cerę.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Niestety trzeba dokładnie to przemyśleć ale najważniejsze rzeczy staralam się Wam przekazać :)
      Dziękuję za opinię :)

      Usuń
  16. Kiedyś bardzo chciałam taką szczoteczkę mieć w swojej łazience, jednak teraz wiem, że po prostu leżałaby i tyle. Mam zwykłą, za dyszkę kupioną w Rossmannie i od czasu do czasu ją stosuję :).

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hihi :) moja tylko leży. W ogóle jej już nie używam :)

      Usuń

Hej Kochana !!! Jupi ! Nawet nie wiesz, jaką frajdę mi sprawia to, że tutaj jesteś.
Napisz, co Ci się najbardziej spodobało i też jeśli coś jest nie tak.
Jeśli masz pytania, nie patrz na tematykę posta, tylko pisz ! Chętnie odpowiem i pomogę :)
Dziękuję za Wasze komentarze ! :)

Proszę - nie spamuj. Jeśli będę chciała, to sama Cię znajdę. Nie musisz wklejać adresu swojej strony - to nie jest tablica reklamowa :)

Dziękuję za odwiedziny i pozdrawiam :)
Całuję,
Magda :*