TAJNIKI SKUTECZNEGO DEMAKIJAŻU - MOJA RUTYNA I KILKA WSKAZÓWEK, PORAD.

11.2.16 SMILEEEFREAK 10 Comments



We wtorek na blogu pojawili się ulubieńcy stycznia. Jeśli jeszcze ich nie widzieliście to zerknijcie koniecznie : 

W ulubieńcach bardzo rzadko pojawiają się jednak produkty do oczyszczania twarzy i te, których używam namiętnie każdego wieczoru przy demakijażu. Dlaczego? Głównie dlatego, że mam swoje sprawdzone sposoby, których po protu nie mam ochoty, a może bardziej potrzeby, zmieniać. Są one skuteczne i sprawiły, że moja skóra bardzo się poprawiła pod względem wydzielania sebum, nawilżenia, niedoskonałości, kolorytu i ogólnej "prezentacji". Jeśli chcecie poznać moje tajniki skutecznego demakijażu lub produkty, które u mnie się genialnie sprawdzają, to zapraszam do czytania :) 



I  PODSTAWA DEMAKIJAŻU, KTÓRYMI POWINNAŚ KIEROWAC SIĘ TAKŻE TY  I

  • higiena - o tym trzeba pamiętać zawsze, niezależnie czy chodzi o wykonanie makijażu czy jego zmywanie. Pilnujcie tego, aby dłonie były czyste, a patyczki higieniczne czy waciki nigdy nie leżały na wierzchu. Wtedy się kurzą, a co za tym idzie, są centrum rozwoju bakterii

  • dokładność - w przypadku oczyszczania i demakijażu, jest to bardzo ważna sprawa. Nie możemy zrobić go połowicznie lub po prostu niedokładnie, bo efekt będzie bardzo podobny do tego, gdybyśmy go po prostu nie zrobili

  • delikatność - warto o tym pamiętać, bo nadmierne naciągnaie skóry, pozbawia jej elastyczności, a stosowanie zbyt mocnych produktów przez dłuższy czas, może przynieść nieporządane efekty, które niestety mogą utrzymywać się przez dłuższy czas. Dodatkowo delikatność demakijażu gwarantuje nam ukojenie skóry, a nie jej podrażnienie

  • wykonanie samego peelingu na skórze, której wcześniej właściwie nie oczyściłaś, nie jest demakijażem ! To tylko Ci zaszkodzi. Poza tym peeling nie jest do zmywania makijażu, a do usunięcia martwego naskórka i pobudzenia skóry do pracy, wytwarzania kolagenu i lepszego wchłaniania składników kremów, serum itd.

  • ruchy wykonujemy zawsze od zewnątrz do wewnątrz. Dotyczy to głownie skóry pod oczami i policzków oraz żuchwy. Ruchy wykonujemy zawsze w kierunku nosa. nie rozciągamy skóry na zewnątrz (w stronę uszu), ponieważ to powoduje szybsze pojawienie się zmarszczek i utratę ładnego owalu twarzy. Szczególnie pamiętajcie o tym przy oczach. :) Dotyczy to także nakładania kosmetyków pielęgnacyjnych.

  • przy zmywaniu makijażu oczu nie pocieraj. Wystarczy, że przyłożysz wacik lub palce do oczu i po chwili ruchem posuwistym "zsuniesz" wszystkie kosmetyki w dół zgodnie z kierunkem wzrostu rzęs. W ten sposób ich nie osłabisz :) 


I  MÓJ DEMAKIJAŻ ...  I

... jest prosty, skuteczny i opiera się na naturalnych produktach. Część z Was może powiedzieć, że jestem fanatyczką oczyszczania, jednak dla mnie to podstawa i od kiedy moja skóra przeszła sporą metamorfozę, to nie chce tego zniszczyć, jednoczeście stając się bardziej świadomą tego co robię. 

Całość demakijażu zaczynam od umycia dłoni, ponieważ, to głownie nimi pracuję. Twarz przemywam wstępnie płynem micelarnym, który delikatnie zmywa kosmetyki kolorowe. Nie mam jeszcze swojego idealnego płynu micelarnego ani toniku. Zmienia się to u mnie po każdym zużyciu produktu. Aktualnie jest to Clarena Caviar Micellar Tonic.

Kolejnym etapem jest sięgnięcie po moje ukochane mydełko Dudu Osun, o którym był osobny post - z niego dowiecie się wszystkiego o składzie, działaniu i różnicach w stosunku do Allepo :)

Twarz myję nim zazwyczaj dwukrotnie. Mimo, że za pierwszym razem skóra już jest bardzo dobrze oczyszczona, to dla pewności robię to ponownie. Jeśli używam mydełka tylko raz, to drugie oczyszczanie robię pudrem myjącym Make Me Bio.

Następnie sięgam po olej kokosowy. U mnie sprawdza się genialnie. Palce wskazujące obu, zwliżonych wcześniej wodą, dłoni zamaczam w oleju i przechodze do zmywania makijazu oczu. Robię to tak, jak opisywałam Wam wyżej, czyli przykładam jeden palec, na zamkniętym oku, do rzęs, chwilkę czekam i zgodnie z kierunkiem ich wzrostu przesuwam palce w dół. Powstaje nam lekka "panda" pod okiem. Taki sposób zmywania olejem sprawdza się także przy wodoodpornych makijażach. 

Kolejnym etapem jest zmycie tonikiem pozostałości oleju i usuniętego tuszu.


Dla pewności powtarzam całość jeszcze raz, po czym, przedz użyciem toniku wykonuję masaż skóry pod oczami. Olej kokosowy świetnie ją natłuszcza i powoduje, że jest w dużo lepszej kondycji. Wykonuje okrężne ruchy do wewnątrz, czyli w kierunku nosa. Zaczynam pod okiem, później przez łuk brwiowy i tak kilka razy :) Czasem wykonuje taki masaż na całej twarzy.

Następnie wszystko zmywam tonikiem i gotowe :) 

Cała filozofia mojego demakijażu. Jednak, możecie wierzyć lub nie, jest on bardzo skuteczny, wstępnie pielęgnuje i znacznie poprawił stan mojej skóry. 

Dodatkowo złuszczanie peelingami wykonuje około 3 razy w tygodniu i tutaj produkty ciągle się zmieniają lub po prostu przygotowuję peeling samodzielnie w kuchni :) Jeśli jesteście ciekawe jak wygląda moje małe SPA, czyli większe "cackanie" się z twarzą, to zapraszam do tego posta:


Jestem ciekawa jak wygląda Wasz demakijaż. Czy przywiązujecie do niego taką uwagę? Może próbowałyście olejów? :)

PODOBNE WPISY

10 komentarzy:

  1. fajnie sie prezentuje chyba muszę go sobie kupić :) świetny blog !
    zapraszam https://jevinn99.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  2. Pięknie wszystko opisałaś. Też zwracam uwagę na czystość (zwłaszcza w łazience - bo wilgoć). Ja lubię oczyścić twarz bio mydełkiem (obecnie Biały Jeleń) a nastepnie płyn miceralny i tonic. Peelingi ok 3 razy w tygodniu. Planuję kupić szczoteczkę do mycia twarzy, co o niej myślisz?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Szczoteczka do mycia twarzy to fajna sprawa, ale trzeba z nią uważać. Ja swoją kiedys kupiłam w Oriflame z takimi wymienymi elementami : do masażu, gąbeczka, szczoteczka itp., jednak musisz uważać na siłę włosia i szybkość obrotów (o ile chodzi Ci o elektryczną). Codzienne używanie zbyt szorstkiego produktu może spowodować podrażnienia i wysuszenia, a niestety ta moja jest właśnie taka, bo działa tak jak peeling. Dlatego zwróć uwagę szczególnie na włosie i podchodź do niej z umiarem (tzn. najlepiej nie codziennie - ok.4 razy w tygodniu). Jeśli będziesz miała możliwość zmiany końcówki na gąbeczkę oczyszczającą, to raczej jej częściej używaj - wtedy codziennie jest ok + czasem szczoteczka:) Chyba dałaś mi pomysł na post:* Dziękuję :* I pozdrawiam cieplutko. W razie pytań pisz śmiało :) Mam nadzieję, ze pomogłam :)

      Usuń
  3. Pięknie wszystko opisałaś. Też zwracam uwagę na czystość (zwłaszcza w łazience - bo wilgoć). Ja lubię oczyścić twarz bio mydełkiem (obecnie Biały Jeleń) a nastepnie płyn miceralny i tonic. Peelingi ok 3 razy w tygodniu. Planuję kupić szczoteczkę do mycia twarzy, co o niej myślisz?

    OdpowiedzUsuń
  4. Ja też zwracam dużą uwagę na demakijaż :)Najpierw płyn micelarny, potem żel do twarzy, hydrolat i krem :) Ale muszę się skusić też na oleje, bo mam ich sporo, tylko w kwestii demakijażu jeszcze nie używałam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Niestety nie wszystkie oleje się nadają do demakijażu, m.in. ze względu na stopień "delikatności" (rycynowy, ze słodkich migdałów, arganowy całkowicie się nie sprawdziły). Także musisz pobróbować :) Olej kokosowy to pewniak :)

      Usuń
  5. ciekawy wpis ;) nie myślałam że olej kokosowy może nadać się do demakijażu :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A widzisz... :) Jak dla mnie żden płyn dwufazowy go nie pobije :)

      Usuń
  6. Cieszymy się, że nasz Caviar Micellar Tonic sprawdza się w Twoim codziennym demakijażu :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A ja się cieszę, że trafiłam na Wasz produkt :) Pozdrawiam serdecznie :)

      Usuń

Hej Kochana !!! Jupi ! Nawet nie wiesz, jaką frajdę mi sprawia to, że tutaj jesteś.
Napisz, co Ci się najbardziej spodobało i też jeśli coś jest nie tak.
Jeśli masz pytania, nie patrz na tematykę posta, tylko pisz ! Chętnie odpowiem i pomogę :)
Dziękuję za Wasze komentarze ! :)

Proszę - nie spamuj. Jeśli będę chciała, to sama Cię znajdę. Nie musisz wklejać adresu swojej strony - to nie jest tablica reklamowa :)

Dziękuję za odwiedziny i pozdrawiam :)
Całuję,
Magda :*