KOSMETYKI MINERALNE - JAK SIĘ U MNIE SPRAWDZIŁY? KOREKTOR, PUDER I KRYJĄCY PODKŁAD ANNABELLE MINERALS

16.3.16 SMILEEEFREAK 12 Comments


Pewnie wiele z Was słyszało o kosmetykach mineralnych. Jednak spora część kobiet podchodzi do nich sceptycznie, twierdzi, że nie jest dla nich, boi się tego, że nie trafią z kolorem, nie poradzą sobie z nakładaniem produktów sypkich. Zdecydowanie temat kosmetyków mineralnych jest zbyt obszerny, żebym o wszystkim powiedziała Wam w jednym wpisie. Dlatego dzisiaj opowiem Wam troszkę (nawet sporo - radzę sięgnąć po herbatę lub coś do schupania :p ) o produktach Annabelle Minerals, które miałam okazję przetestować. Poznacie moją opinię, ale jednocześnie na podstawie opisu mojej skóry zobaczycie, jak się one u mnie spradziły, jak zachwoują się w ciągu dnia i w różnych warunkach. Oczywiście w komentarzach dajcie znać, czego jeszcze chcecie się dowiedzieć :) Na pewno wezmę to pod uwagę przy pisaniu kolejnych wpisów :


***  JAKA JEST MOJA SKÓRA ?  ***


Pełną historię mojego podejścia do pielęgnacji i tego, jak zmieniała się moja skóra na przestrzeni lat, możecie przeczytać w tym poście



Aktualnie moja skóra jest normalna ze skłonnością w stronę suchej. Jednak na nosie borykam się z zaskórnikami, a w centralnej części twarzy ze sporo roszerzonymi porami. 

Nie mam problemu z szorstkością czy suchymi skórkami, jednak moja skóra ma dość dziwną strukturę i prawdziwym wyczynem jest, żeby kosmetyki wyglądały na niej dobrze. :) 


***  FIRMA ANNABELLE MINERALS  ***

 Zdecydowanie najważniejszymi informacjami jest to, że produkty nie są testowane za zwierzetach.

Kosmetyki AM są oparte na 4 składnikach:

  • Mika - decyduje o sile rozświetlenia
  • Tlenek cynku - matuje
  • Dwutlenek  tytanu - zapewnia krycie
  • Tlenek żelaza, ultramaryna - zapewnia odcień produktu.


***  CO TRAFIA POD MOJĄ LUPĘ ?  ***


W moje ręce wpadły 3 produkty:




***  OPAKOWANIE I ODCIENIE  ***

Muszę przyznać, że opakowania sa bardzo praktyczne. Jest ono typowe dla produktów sypkich, czyli okrągłe opakowanie  zamknięte czarną nakrętką z nazwą firmy, jednak sitko w tych produktach pozytywnie mnie zakoczyło. Jest ono jakby dwuwartwowe. Dość mała jest powierzchnia samego sitka ( na zdjęciu możecie zobaczyć, że dziurek nie ma zbyt dużo), jednak produkt bez problemu można wydobyć ze środka i unikamy ryzyka wysypania go za dużo. Stanowi ono jakby warstwę wewnętrzną, jednak na samym wierzchu mamy warstwę drugą, która jest obkręcana i zabezpiecza produkt przed rozsywaniem i to jest genialne ! Można naprawdę zachować czystość i schludność opakowania i produktów.



Gama kolorystyczna w przypadku podkładów jest ogromna. Będziecie mogły ją poznać w kolejnych postach. Korektory niestety wypadają gorzej pod tym względem, ponieważ mamy do dyspozycji tylko 3 odcienie.


*** NAKŁADANIE  ***


Aplikacja produktów jest banalnie prosta i nie sprawia problemów. - dokładniej Wam o niej napisze w osobnym poście, bo ten i tak będzie dłuuuugi. Czasem rzeczywiście można się pobrudzić, jeśli nabierzemy na pędzel za dużo produktu, jednak to kwestia wprawy :) 

W moim przypadku do nakładania podkładu najlepiej sprawdza się pędzel typu flat top. Pędzel HAKURO H50S oraz flat-top z Ecotools sprawdził się genialne. Hakuro ma bardziej zbite włosie i bardziej koncentruje produkt, zapewniając lepsze krycie. EcoTools natomiast bardziej rozprasza produkt i daje delikatniejszy efekt. :)



Do korektora sprawdził się u mnie pędzelek HAKURO H67 (w ogóle go uwielbiam - jest bardzo uniwersalny).

Do pudru większego problemu nie ma. Jednak lepiej sprawdzą się bardziej zbite lub mniejsze pędzelki. Typowe duże puchacze raczej nie zdadzą egzaminu.



***  PODKŁAD KRYJĄCY ***

To produkt, który zrobił na mnie największe wrażenie. Dlaczego? Sama konsystencja produktu jest zaskakująca. Jako produkt sypki podpowiada nam, że krycie raczej nie będzie spektakularne, a jednak ! Na twarzy podkład staje się bardzo aksamitny, niewyczuwalny na twarzy. Trzeba się bardzo postarać, żeby stworzyć efekt maski (w ogóle wątpiłabym czy jest to w ogóle możliwe, bo dokładałam kolejne warstwy i wszystko wyglądało dużo lepiej niż nie jeden podkład płynny nałożony jedną cieniutką warstwą).

Pod wględem krycia należą się mu wielkie brawa ! Kolejny raz sprawdził się lepiej niż wiele innych, płynnych produktów. Krycie spokojnie możecie stopniować i kluczem do tego, aby podkład mineralny był praktycznie niewidoczny, jest nakładanie go bardzo cienkimi warstwami. Dzięki temu możecie osiągnąć różne efekty, w zależności od potrzeb.



Wykończenie jest bardzo naturalne. Twarz z tym podkładem świetnie pracuje ze światłem i nie spodziewajcie się płaskiego matu. Jest to wykończenie zdrowej skóry, która lekko odbija światło. Zdecydowanie najładniejsze wykończenie, z jakim miałam do czynienia. 

Niestety podkład leciutko ciemnieje na twarzy. Zauważyłam, że zależy to też od kremu, któy nakładacie przed wykonaniem makijażu :) 

Dodatkowo istotną sprawą jest to, ze podkład nie zapycha, a skóra wygląda nawet ciut lepiej. 
Niestety podkład nie dogaduje się z moimi pudrami. Tylko z mgiełkami utrwalającymi i bazami :(

***  A NA TWARZY ...  ***

Zdjęcia nie są retuszowane i przedstawiają rzeczywisty wygląd kosmetyków na skórze. :)



***  KOREKTOR  ***

W tym przypadku zaskoczyła mnie trwałość. Zdecydowanie trzymał się na mojej skórze najdłużej i wyglądał tak samo ładnie, jak zaraz po nałożeniu. Nie wchodzi w załamania, nie wysusza skóry pod oczami i daje ładne, matowe wykończenie. Korektor mineralny nie potrzebuje przypudrowania, czyli tzw. gruntowania, które jest niezbędne przy klasycznych korektorach. Daje matowy efekt i kryje także bardzo dobrze.

Jednak kolor jest dla mnie ciut za jasny i to chyba jedyna rzecz, która mi nie przypasowała :) 


***  PUDER ROZŚWIETLAJĄCY  ***

To produkt typowo wykończeniowy, który nadaje zdrowy blask skórze i to jedyna rzecz, którą robi. Daje efekt lekkiego photoshopa na buzi, wygładzając optycznie skóre. I to tyle. 

Właścwiości utrwalających nie zauwążyłam, jednak efekt jaki daje jest naprawdę wyjątkowy, subtelny :) Nie będzie on funkcjonował jako rozśtwietlacz.



***  TRWAŁOŚĆ  ***

Na co dzień podkład trzyma się i wygląda u mnie dużo lepiej niż klasyczne - płynne lub kremowe. Nie wchodzi w pory, ani nie powoduje po wioelu godzinach błyszczenia, jednak tutaj pamiętajcie o tym, ze ja nie mam z tym większego problemu. :) 

Niestety na treningach i w trakcie deszczu podkład zdaje egzamin słabiej. O ile w deszczu naruszony zostaje tylko troszkę i bez problemu da się to naprawić, to niestety intensywnego treningu nie przetrwa. Własnie wtedy jasny kolor korektora trochę denerwuje, ponieważ zaczynamy wyglądać jak panda.
Jeśli dobrze wytrzecie twarz, to wszystko ok. Po prostu podkład zszedł, jednak jeśli zrobicie to zbyt lekko, to mogą powstać plamy i gdzieniegdzie podkład trzyma się dalej, a to ładnie nie wygląda. Jednak i tak radzę zrezygnowac z jakiegokolwiek  makijażu na treningu :) 

Korektor trzyma się zawsze (używam go tylko pod oczy). 
Puder... Hmmm. Muszę przyznać, że tutaj mam problem z oceną trwałości. Efekt, jaki daje jest tak subtelny, że nie widać, kiedy znika, a utrwalać, na pewno tego nie robi. Dlatego jest to łądny dodatek do makijażu, który pięknie rozświetli twarz i nada zdrowego wyglądu. :)



To chyba tyle na dzisiaj :) 

Jakie są Wasze doświadczenia z minerałkami? Może chciałybyście je wypróbować? :) Całuję, Magda :*




BĄDŹ NA BIEŻĄCO I ZAOBSERWUJ MNIE NA:

PODOBNE WPISY

12 komentarzy:

  1. Lubię minerały, mam podkład AM i cenie go za dobre krycie i naturalny skład :-)

    OdpowiedzUsuń
  2. Anonimowy16/3/16 22:23

    Jeju, jakie zdjęcia ! Śliczne, a podkład na buzi wygląda super !
    P.S. Jaki odcień na pazurkach?

    OdpowiedzUsuń
  3. Muszę przetestować, ponieważ słyszałam dużo pozytywnych opinii o kosmetykach mineralnych. :)

    http://fromcarolinee.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  4. Bardzo ładne zdjęcia! Podkład wydaje się na ręce strasznie żółty, ale na twarzy jakoś to znika, magia :D
    http://would-be-vikings.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hehe :) Byćmoże to kwestia światła, ale rzeczywiście na twarzy nie wygląda tak żółto :)

      Usuń
  5. Tak to prawda, ja się boje mineralnych pudrów i dodatków. Kiedyś kupiłam sobie taki zestaw (ale innej firmy) i tez myślałam ze mam super makijaż, jednak najwidoczniej moja nieumiejętność nakładania tego produktu spowodowała ze ktoś się mnie zapytał czemu mam spleśniałą twarz?... hmm.. nigdy więcej.. Jednak na tobie to wygląda świetnie!!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ojej. Byćmoże to była wina tego co nałożyłąś przed. Kremu lub bazy. O przyczynach takich sytuacji będę pisać, także możesz sprawdzić :)

      Dziękuję :* Ja jestem zachwycona !

      Usuń
  6. Jako posiadaczka kłopotliwej cery stosuję podkład o korektor mineralny marki Earthnicity Minerals. Jestem zadowolona bo krycie jest super a kosmetyki nic a nic mnie nie zapychają i skóra oddycha :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ooo, a ja jeszcze o tej firmie nie słyszałam :)

      Usuń

Hej Kochana !!! Jupi ! Nawet nie wiesz, jaką frajdę mi sprawia to, że tutaj jesteś.
Napisz, co Ci się najbardziej spodobało i też jeśli coś jest nie tak.
Jeśli masz pytania, nie patrz na tematykę posta, tylko pisz ! Chętnie odpowiem i pomogę :)
Dziękuję za Wasze komentarze ! :)

Proszę - nie spamuj. Jeśli będę chciała, to sama Cię znajdę. Nie musisz wklejać adresu swojej strony - to nie jest tablica reklamowa :)

Dziękuję za odwiedziny i pozdrawiam :)
Całuję,
Magda :*