TEGO NIE RÓB ! 5 NAJGORSZYCH BŁEDÓW URODOWYCH, KTÓRE ODDALAJĄ CIĘ OD WYMARZONEJ I PIĘKNEJ SKÓRY !

15.4.16 SMILEEEFREAK 26 Comments


Bardzo się zastanawiałam nad napisaniem tego wpisu, bo przecież tyle piszę o pielęgnacji. Kilka razy powtarzam nawet te same informacje, żeby zakodowały się Wam jak najlepiej. Pomyślałam, że może okazać się dla Was nudne i zbyt oczywiste to, co tutaj napiszę, jednak finalnie mój świr na punkcie pielęgnacji i dbania o skórę wygrał. Tak ! Będę powtarzać Wam do znudzenia co wolno, a czego nie. Dlaczego? Ponieważ jest to podstawa podstaw. To nie makijaż stanowi o Waszej urodzie, a właśnie to, w jakim stanie jest skóra. Koniecznie pytajcie też w komentarzach, jeśli coś pominę. Oczywiście sam temat problemów skórnych jest tak rozległy, że nie da rady wszystkiego omówić na raz i często wynikają one z przyczyn losowych, hormonalnych, a nie z zaniedbania czy trorturowania skóry. Jednak istnieją błędy, które niezależnie od tego, w jakim stanie jest ona aktualnie, najbardziej szkodzą i robią to, co najgorsze. Jeśli chcecie je poznać. Takie TOP5 błędów, które zauważyłam, to koniecznie zostańcie ze mna ! :*


MÓWISZ DOBRANOC? POWIEDZ TO TAKŻE SWOJEJ SKÓRZE ! 


Nie mogło być inaczej. Musiałam zacząć od najgorszego błędu, czyli od braku oczyszczania skóry i demakijażu. To najgorsze, co możecie jej zrobić. Skoro Wy chcecie odpocząć po całym dniu, bierzecie kąpiel, odprężacie się, to czemu nie zrobicie tego także dla swojej twarzy? Wyobraźcie sobie, że ktoś zabiera Wam dostęp do tlenu, zamyka Was w wielkiej bańce i każe tak siedzieć non stop. Oczywiście w ramach "pomocy i troski" nakłada folię (w naszym przypadku krem). Męczycie się co? Chcecie się uwolnić, kopiecie w bańkę z całych sił, uderzacie pięściami, a zamykają Was w kolejnej bańce następny dzień rano. Buntujecie się jeszcze bardziej. Chcecie wyjść. Przecież musicie czymś oddychać i chcecie odpocząć. Tak samo jest z Waszą skórą. Przez makijaż zostaje zamknięta w przysłowiową bańkę. Uniemożliwiamy jej odpowiednie oddychanie. Nie zmywamy makijażu. Czasem dołożymy krem, żeby skórę "nawilżyć". Skóra jeszcze bardziej się buntuje. Kopie, krzyczy - stąd podrażnienia, reakcje skórne, wypryski. W końcu musi zostawić ślad po cierpieniu. Rano dokładamy kolejną warstwę makijażu, a sytuacja się pogarsza. To nie jest mój wymysł. To po prostu święta prawda. Jeśli nie oczyszczacie swojej skóry, nie zmywacie makijażu, to jak dla mnie kremy także możecie sobie odpuścić. Przynajmniej nie zapchacie całkowicie swojej skóry :) Traktujcie ja tak, jak same byście chciały być traktowane. Nawet, jeśi na twarzy miałyście tylko krem BB, albo korektor. Nawet jeśli nie robiłyście kompletnie nic - OCZYSZCZAJCIE JĄ CODZIENNIE. 


TO TYLKO KILKA PRYSZCZY, PODRAŻNIENIA, SUCHE SKÓRKI. KRYJĄCY PODKŁAD I KOREKTOR, DO TEGO PUDER I NIC NIE BĘDZIE WIDAĆ...

Kiedy porozmawiacie z malarzem, to na pewno Wam powie, że nie liczy się tylko farba i talent, ale własnie płotno stanowi o tym, na jak wysokim poziomie będzie dzieło, jak finalnie będzie wyglądac i jaki efekt osiągnie. To samo dotyczy skóry. Samo myślenie, że nie będzie widać - jest błędne. Czy któraś z Was widziała niewidzialną tonę makijażu? Ja niestety nie. Czasem nawet tak duża ilość kosmetyku lub kosmetyki o zbyt ciężkiej formule, jeszcze bardziej podkreślają mankamenty. Dodatkowo tak bagatelizując sprawę, możecie nabawić się jeszcze gorszych efektów i wtedy to dopiero będzie widać :) Pamiętajcie, że ładna skóra to zadbana skóra, a nie ta przykryta warstwą makijażu. Wszystko zaczyna się od podstaw, a tutaj tą podstawę stanowi zadbanie o cerę. Wtedy gwarantuję Wam, że makijaż będzie wyglądał nieskazitelnie. Nawet jeśli skóra nie będzie idealna, ale jej stan choć trochę poprawi, już zauważycie różnicę :)




MUSZĘ MIEĆ GŁADKĄ SKÓRĘ ! PEELING CODZIENNIE. TO JEST TO !
A NAWILŻANIE... ? TAK O NIĄ DBAM, ŻE BEZ TEGO NA PEWNO BĘDZIE IDEALNIE.

Po pierwsze codzienne peelingi osłabiają skórę i ją przesuszają. Dodatkowo możemy nabawić się podrażnień, a nawet, ku naszemu zdziwieniu, będzie bardziej szorstka niż wcześniej. Skóra nie ma czasu się zregenerować. Pozbawiona martwego naskórka jest bardziej narażona na czynniki zewnętrzne i tym bardziej powinniśmy ją nawilżać. 
NAWILŻANIE TO PUNKT OBOWIĄZKOWY KAŻDEGO DNIA.
PEELING WYSTARCZY OK.2 - 3 RAZY W TYGODNIU :) 




JAKĄ MAM SKÓRĘ ? NIE WIEM...
CZEGO ONA POTRZEBUJE ? NIE WIEM...
DLACZEGO TO KUPIŁAM ? BO PRZECZYTAŁAM, ŻE JEST FAJNIE
A NA CO MA TO ZADZIAŁAĆ? W SUMIE NIE WIEM, ALE BYŁO DROGIE, WIĘC MUSI BYĆ DOBRE ! 


Skoro nie wiesz jaką masz skórę, to duże prawdopodobieństwo, że wyrzuciłaś kaskę w błoto. 

Na pewno już nie możecie słuchać o tym, że podstawą pielęgnacji jest nauczenie się tego, aby słuchać swojej skóry. Ona jest mądrzejsza niż nam się wydaje i daje nam znaki, czego potrzebuje. Jednak będziecie umiały je odczytać dopiero wtedy, kiedy dokładnie ją przeanalizujecie i się z nią zaprzyjaźnicie. Będziecie wiedzieć, czego potrzebuje i jakie są jej wymagania. Uwierzcie, że żeby się tego nauczyć wcale nie trzeba drogich kremów. Najpierw poznajcie swoją skórę - później inwestujcie. To Wam się bardziej opłaci i okaże się bardziej pomocne dla cery. 

Poza tym kupowanie czegoś, bo inna dziewczyna to zachwalała, nie do końca jest zawsze dobrą decyzją. Po pierwsze - musimy wiedzieć, jaką skórę ma dziewczyna, która nam to poleciła i ewentualnie komu jeszcze poleca produkt. Nie bazujcie na 3 zdaniach : Jest fajny. Ładnie pachnie. Super się sprawdził. Powinnyście poznać to, co dokładnie robi, poczytać skład i przeanalizować, czy Wasza skóra tego potrzebuje. Każda skóra jest inna i ma inne potrzeby. Dodatkowo, jeśli dziewczyna ze skórą tłustą poleca krem lub bazę z efektem matującym za 200 zł, to po co taki produkt osobie z cerą suchą, zmęczoną ? Widzicie paradoks ? Jeśli nie wiecie jaką skórę ma ta osoba i nie przeanalizujecie swojej skóry, to wydajecie pieniądze bez sensu :) 

 

REAGUJĘ NATYCHMIAST ! COŚ WYSKOCZYŁO?
WYCISKAM I PO SPRAWIE.

Oj Kochana :) Sprawa się dopiero zacznie. Wyciskanie może spowodować rozprzestrzenianie się bakterii i niedoskonałości może być jeszcze więcej. Mogą zostać Wam na twarzy nieprzyjemne przebarwienia i blizny, które później będą Wam przypominać o Waszych małych grzeszkach :) 

Jeśli zrobicie tak kilka razy, to może nie ma co panikować. Jednak jesli robicie tak zawsze, to może wedrzeć się zakażenie, problem się nasili, a tego nie chcemy :) 

Wiem, że jest to najtrudniejsze zadanie, ale zostawcie to w spokoju i użyjcie np. olejku z drzewa herbacianego. Wszystko się ładnie zagoi, zniknie, a skóra będzie jak nowa :)



Jestem ciekawa, czy zdarzało Wam się popełniać te błędy?
Jeśli macie jakiekolwiek pytania, albo macie życzenia co do postów, to piszcie koniecznie ! 
Chętnie się doweim, o czym chcecie poczytać :* 
Całuję, Magda :*


Zerknijcie na inne posty dotyczące pielęgnacji:




BĄDŹ NA BIEŻĄCO I ZAOBSERWUJ MNIE NA:


PODOBNE WPISY

26 komentarzy:

  1. Zauważyłam pewną zależność. Kobiety o nieskazitelnej cerze mówią tym z tą gorszą cerą, że mimo iż nałożysz podkład to to wszystko widać. Uwierz mi, że na prawdę robimy WSZYSTKO żeby ta cera była idealna, a mimo to nie jest. I wiemy że to widać. Ale makijaż to dla nas pewność siebie, i może pogarszamy "tapetą" stan naszej cery, mimo to dla wielu z nas nie ma czegoś takiego jak "wyjście bez makijażu"...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kochana chyba źle mnie zrozumialas :) nie jest błędem brak idealnej skóry. Moja też nie jest i myślę ze większość kobiet takiej nie ma. Błędem jest bagatelizowane czyli po prostu machniecie ręką i nie robienie nic żeby było lepiej, kierując się tym ze przecież to nie ma znaczenia. I tak makijaz zakryje. :) rozumiesz? ;)

      Nie neguje makijażu bo sama go noszę więc tym bardziej byłaby to bzdura. A naprawde dodaje on pewnosci siebie.Mowię o całkowitym odrzuceniu pielęgnacji na rzecz tylko i wylacznie kryjacego makijażu a to roznica :)
      Sama popelnialam te błędy więc tym bardziej nie chciałam nikogo urazić.:)

      Mam nadzieję ze teraz już rozumiesz o co mi chodziło :) A na pewno nie o to o czym napisałaś :)
      Bo chwała za to, że osoby z większymi problemami skornymi nie poddają się i robią właśnie wszystko żeby było lepiej ;)
      Pozdrawiam serdecznie :)

      Usuń
  2. Oj ja kiedyś miałam prawdziwego bzika na punkcie peelingu. Robiłam go na buzi co dwa dni ślepo wierząc, że robię dobrze... I w konsekwencji tak uwrazliwiłam sobie skórę, że każde dotknięcie mnie bolało a przy nosie pojawiły się naczynka...nigdy więcej :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ojej. No to niefajnie. Ja też miałam takiego hopla ale u mnie skończyło się szorstkoscia i przesuszeniem ...;)

      Usuń
  3. każdemu się zdarzy czasem jakiś bŁĄD w pielęgnacji. ja mam tendencję do wyciskania pryszczy. wiem że się nie powinno, ale to mi czasem przynosi dużą ulgę xD

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oczywiście ze tak. Bledy to normalna rzecz. Kiedyś byłam uzależniona od wyciskania :) jednak ten olejek pomaga mi tak bardzo że jakoś się oduczylam A blizn pozbywam się do dziś ;)

      Usuń
  4. Bardzo fajny wpis, mi niestety dużo brakuje do pięknej cery. Staram się nie popełniać błędów ale zawsze coś mi się zdarzy

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wiadomo ;) moja skóra tez nie jest ideałem ;) a błędy robi każdy. Wszystko procz spania w makijażu nie było mi obce ;)

      Usuń
  5. Na sumieniu mam wiele, poza jednym - nigdy nie śpię w makijażu. Nigdy xd Nie byłabym w stanie pójść spać z brudną twarzą.
    drewniany-most.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. I to najważniejsze :p
      Reszta jeszcze da się wytłumaczyć ;)

      Usuń
  6. Ja kiedyś często omijałam punkt NAWILŻENIE. Teraz na szczęście jestem bardziej świadoma i dobry krem nawilżający zawsze gości na mojej półce :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. :) oj skąd ja to znam ;)
      Też pomijalam tej punkt ;) wszystko co opisałam procz spania w makijazu jest sprawdzone przeze mnie ;) na całe szczęście już z tym koniec :p

      Usuń
  7. To nie hajt !
    Ale czasem mam wrażenie, że większość blogerek uważa się za bardzo dobrych "kosmetologów" :))
    Co do pielęgnacji twarzy to zawsze w pisaniu posta na blogu wydaję się to takie proste. Niestety rzeczywistość jest całkowicie inna ;/ każda z nas ma całkowicie inny rodzaj cery i nie każdemu może pasować dany kosmetyk czy nawet dany styl pielęgnacji. Makijaż czasem nie pomaga - jako osoba, która borykała się z trądzikiem 11 lat mogę śmiało napisać, że to właśnie ograniczenie makijażu spowodowało poprawienie się cery plus indywidualnie dobrana pielęgnacja :)
    Pozdrawiam :))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dokładnie tak jak powiedziałaś. Każda cera jest inna i nigdy nie ma uniwersalnego sposobu pielegnacji.:)
      Nie uważam się za kosmetologa bo po pierwsze dużo mi do niego brakuje a po drugie jestem samoukiem i wszystko co wiem to kwestia siadania w domu i nauki + własne doświadczenia. Tak jak mówiłam wyżej. Wszystkie "wnioski" i błędy nie były mi obce. Nigdy nie spałam w makijażu tylko ;)
      Także to moje obserwacje :)
      I wiem ze naprawdę skutki ich nie są zbyt dobre ;)

      Pozdrawiam również cieplutko :*

      Usuń
  8. Będąc nastolatką zdarzało mi się nie zmywać makijażu lub wyciskać ale bardzo sporadycznie, do Twojego wpisu mogłabym bym jeszcze dodać dotykanie twarzy, to też powoduje powstawanie wyprysków :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj. Ja chyba się nigdy tego nie oduczę :) dotykam twarzy bardzo często i na szczęście wypryski jakoś się nie pojawiają ;)

      Usuń
  9. Bardzo trafne spostrzeżenia :) z tym wyciskaniem to święta prawda :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. :) blizny naprawdę zostają i sama je teraz usuwam :p Jak uda mi się całkiem je pokonac to na pewno dam znać co mi pomogło :)

      Usuń
  10. Często kobiety nie znają swojego typu skóry i nie wiedzą jaką pielęgnację dobrać. To moim zdaniem jeden z głównych powodów złego stanu skóry ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Niestety tak jest, ale czasem skóra ma takie zachwiania, że też byłam w kropce i całkowicie nie wiedziałam. Kwestia to opanowanie i spokojne działanie. :)

      Chyba, że w ogóle nie zwracamy uwagę na skórę, a np. na markę, zapach itd. Wtedy błędne koło się zatacza :)

      Usuń
  11. Podpisuje się pod Twoim tekstem rękami i nogami :) Sama chciałąm coś podobnego napisać ostatnio :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Telepatia :p
      Hehe. Fajnie ze się zgadzasz :*

      Usuń
  12. Co do wyciskania to święta prawda! Oduczyłam się i jest o niebo lepiej, wszystko samo zanika :))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zniknie albo samo, albo można pomóc np. olejekiem :)
      Lepiej się przemęczyć dwa dni niż później kilka miesięcy z przebarwieniami i bliznami :)

      Usuń
  13. Nie popełniam żadnego z tych błędów, ale kiedy byłam nastolatką miałam to i owo na sumieniu :) Na szczęście z wiekiem się mądrzeje!

    OdpowiedzUsuń

Hej Kochana !!! Jupi ! Nawet nie wiesz, jaką frajdę mi sprawia to, że tutaj jesteś.
Napisz, co Ci się najbardziej spodobało i też jeśli coś jest nie tak.
Jeśli masz pytania, nie patrz na tematykę posta, tylko pisz ! Chętnie odpowiem i pomogę :)
Dziękuję za Wasze komentarze ! :)

Proszę - nie spamuj. Jeśli będę chciała, to sama Cię znajdę. Nie musisz wklejać adresu swojej strony - to nie jest tablica reklamowa :)

Dziękuję za odwiedziny i pozdrawiam :)
Całuję,
Magda :*