♥ ULUBIEŃCY MARCA 2016 ! ♥ ADIDAS, SALLY HANSEN, CATRICE, MAYBELLINE

6.4.16 SZKIC KOBIECOŚCI 32 Comments



Nie wiem jak Wam, ale miesiące w 2016 roku bięgną mi w ekspresowym tempie. Dlatego też tak późno łączę ze sobą fakty i dotarło do mnie, że JEST JUŻ KWIECIEŃ :) Wiosna, wiosna... Och. Jak tylko pomyślę i nawet spojrzę za okno, to energia mnie rozpiera. Po prostu uwielbiam wiosnę. Ma w sobie to coś, coś magicznego, niezwykle dobrze wpływającego na moje samopoczucie. Też tak macie? .... Kurczę, widzicie, znowu "program gaduła" się włączył i odbiegłam od sedna :) Więc jeszcze raz. Jest już kwiecień, a skoro zaczął się nowy miesiąc, to trzeba podsumować poprzedni. W kwestii pielęgnacji nic się nie zmieniło. Dlatego możecie zerknąć na poprzednie posty. W kwestii kolorówki mam dla Was kilka propozycji, które szczególnie dobrze się u mnie sprawdzały, a nie kosztują wiele. Ciekawe? W takim razie zapraszam do dalszego czytania ! 



Zaczniemy od produktu do włosów, bo dawno nie wpominałam Wam o moim zdecydowanie ulubionym szamponie. Oczywiście mowa o Head&Schoulders. Narazie jestem wierna wersji z miętą i tej klasycznej, którą widzicie na zdjęciu. Nie jest to jedyny szampon, którego używam. Nadal świetnie się umnie sprawdza Insight, o którym pisałam w tym wpisie . Jednak H&S zapewnia świetne uczyszczenie włosów i skóry głowy. Wersja z mięta trochę chłodzi. Zazwyczaj w pielęgnacji stosuje dwa szampony - nawilżający i właśnie H&S do dogłebnego oczyszczania. Stosuje je osobno lub razem (myję włosy dwa razy). Nie mam jakiegoś specjalnego grafiku, ale uczucie i to jak wyglądają moje włosy po H&S jest niezastąpione :)


W pielęgnacji jedyne co uległo zmianie, to krem pod makijaż. Oprócz balsamu po goleniu NIVEA Men sięgam po mój zdecydowanie ulubiony krem z Ziaji pod makijaż, czyli Ziaja Sopot. Ja używam wersji dla cery tłustej i mieszanej. Daje mi dobre nawilżenie przed makijażem,a  moja skóra wygląda po nim zdecydowanie lepiej niż po innych kremach Ziaji. Ten sprawdza się u mnie najlepiej :) 



Ostatnią nowością w pielęgnacji był płyn micelarny Mixa, który serdecznie Wam polecam ! Bardzo ładnie oczyszcza i jest delikatny. Jeśli lubicie płyny micelarne Garnier, to myślę, że ten polubicie jeszcze bardziej. Przynajmniej u mnie tak było :p Możecie zapytać, czemu tak mało zawsze piszę o płynach micelarnych. Przyczyna jest bardzo prosta. Nie wymagam od nich praktycznie niczego. Demakijaż wykonuję mydełkiem Dudu Osun i olejem kokosowym, więc jedyne co taki płyn musi robić, to z myć olej kokosowy i odświeżyć moją cerę rano po przebudzeniu :) 


Czas na kolorówkę ! Zdecydowanie rządziło u mnie Maybelline i Catrice. Oczywiście nie mogło zabraknąć Maybelline Affinitone, który genialnie dogadał się z moją skórą i trzyma się cały dzień. Nie tworzy efektu maski, nie podkreśla mankamentów. Sama się zdziwiłam, ale naprawdę bardzo go lubię :) 

Korektor to także Maybelline. Tym razem seria Fit Me. Obok Rimmela to mój ulubiony korektor pod oczy. jest nawilżający. Krycie określiłabym jako srednie, jednak u mnie jest ono wystarczające. Ma ładny kolor i podobnie jak większość korektorów zagruntowanych transparentnym sypkim pudrem KOBO, trzyma się u mnie cały dzień. Niestety nie jest dostępny w Polsce :( Dorwiecie go na iperfumy.pl . Kosztuje koło 25 zł, więc to naprawdę niedużo, a produkt jest warty uwagi.

O pudrze KOBO nie będę się rozpisywać, bo już chyba nie możecie o nim słuchać, tyle go zachwalałam. Jeśli chcecie o nim więcej poczytać, to zerknijcie do wpisu o najlepszych pudrach w drogerii :) 


Róż Maybelline w kremie, czyli Dream Touch Blush jest jednym z najtrwalszych w tej cenie, wsród tego typu produktów. Trzyma się naprawdę świetnie, nie tworzy plan, jest idealnie napigmentowany i ma piękne odcienie. Nie daje czysto matowego wykończenia, dlatego tym lepiej wygląda na skórze. Warto na niego zerknąć na promocji w Rossmanie - 49 % , która rozpocznie się już 20 kwietnia ! (We wpisie o 22 kosmetykach szczególnie wartych uwagi pojawiła się dokładna rozpiska promocji) 

Wśród produktów do ust na największą uwagę zasłużyły dwa produkty. Na pewno będzie to pomadka Luxe z AVON w kolorze Peach Veil. To niesamicie ciekawy odcień. Specyficzny odceiń różu, z domieszką pomarańczu. Jest odpowiednikiem mojego naturalnego koloru ust, tylko, że w ładniejszej i żywszej wersji. Nie wiem czemu, ale zapomniałam zrobić swatche'a :( 



Drugą pomadką jest Golden Rose Matte Lipstick Crayon w odcieniu 10. To produkt genialny i każda kobieta powinna go spróbować ! Za cenę około 12 zł mamy produkt trwały, matowy, wygodny w nakładaniu i noszeniu. Jedyną wadą jest to, że trzeba te kredki temperować. U mnie nie powodują wysuszenia ust, jednak, jak to matowe pomadki u niektórych z Was mogą spisać się inaczej. Kolor 10 jest pięknym różem i na pewno zaopatrzę się w kolejne kolory. Mam jeszcze piękne ciemne bordo, jednak ten jakoś bardziej mi się podoba :)

Na zdjęciu widzicie też kredkę z Catrice i jest to Made To Stay 030. Przepiękny, mega trwały i wodooporny produkt. Świetnie się spisał do rozświetlania wewnętrznego kącika oka. Wygląda świetnie,a  niżej możecie zobaczyć, jak pięknie się błyszczy i jaki ma piękny kolor. Obok macie pomadkę Golden Rose :) 




W makijażu brwi rządi cień Maybelline Color Tatoo w odcieniu En Taupe, a do utrwalania całości - żel do brwi Catrcie :) Oba produkt są trwałe, mają ładny ocień,i praca z nimi to przyjemność :) 


Aktualnie moje paznokcie mają przerwę (po półttorej roku !) od hybrydy. Płytka była już matowa i dorobinę osłabiona. Skróciłam pazurki maskymalnie i kolejny raz wróciłam do Sally Hansen Maximum Growth. To genialna odżywka, która już po kilku dniach nadała moim paznokciom zdrowego połysku i nadal je wzmacnia. Paznokcie rzeczywiście przy regularnym stosowaniu rosną szybciej, także kolejny raz ją polecam ! 




Ostatnią rzeczą są buty Adidas, które okazały się niesamowicie wygodne. Szukałam (zawsze szukam, bo butów do treningu nigdy za wiele) butów na trening. Takich, które byłyby dość elastyczne, miękkie, wygodne. Te wyjątkowo mi się spodobały i okazały się strzałem w dziesiąstkę. Super wyglądają też na co dzień do zwykłego białego lub czarnego t-shirtu i jeansów lub czarnych rurek :)



I to tyle jeśli chodzi o marzec. Może nie było tego nie wiadomo ile, ale i tak "program gadułą" sprawił, że post wyszedł dość długi :)

Jestem ciekawa, jacy są Wasi ulubieńcy i co Wy możecie mi polecić? 
Może coś szczególnie z moich ulubieńców Wam się spodobało? Piszcie ! :) Całuję, Magda



WPADAJCIE NA SOCIAL, TAM JESTEM CODZIENNIE :)  I ZAOBSERWUJ NA:


PODOBNE WPISY

32 komentarze:

  1. Super nowości, ta pomadka Golden Rose bardzo mi się podoba :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja wlasnie kupilam kolejna sztuke :p

      Usuń
  2. Mam ochotę na Mixę, ale piękne zdjęcia :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziekuje :*
      Muza jest warta uwagi, a tak jak mowilam, jeśli lubisz Garniera, to ten pewnie polubisz jeszcze bardziej :)

      Usuń
  3. Bardzo lubię kosmetyki Kobo ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To perełki w Naturze :)
      Zaraz obok niektorych produktow Catrice :)

      Usuń
  4. Śliczne zdjęcia <3. Mi też 2016 leci strasznie szybko, szczególnie ze względu na to, że odliczam dni do matury :(.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję :) nie ma co panikowac ;) będzie dobrze !

      Usuń
  5. Wszyscy zachwalają produkty Mixy, że chyba będę musiała wypróbować :)))

    OdpowiedzUsuń
  6. Buty są super, a szminkę GR mam w tym samym odcieniu i też bardzo lubię :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Świetne produkty <3 Szczególnie "10" Golden Rose - to moja ukochana pomadka/kredka, już kupiłam swoją drugą :) Podkładu Affinitone używałam namiętnie w liceum. Nie wiem, czy od tego czasu zmieniła się formuła, ale wtedy był bardzo lekki, wodnisty i zapewniał średnie krycie - na cieplejsze dni idealny. Muszę chyba do niego kiedyś wrócić, akurat idzie lato, muszę zmienić swój Revlon CS na coś lżejszego. A i ten płyn z Mixy jest na mojej chciejliście :)
    Adidaski cudne! <3

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też mam drugą sztukę ;)
      Jakoś nigdy mnie do Regionu nie ciągnęło... ;)
      Dzięki ;)

      Usuń
  8. Z pokazanych przez Ciebie kosmetyków miałam dwa. Szampon - faktycznie uczucie świeżości po nim jest nie do zastąpienia przez inne szampony! I co do podkładu byłam z niego również zadowolona. Chyba jeden z lepszych jakie miałam.

    Buty cudowne!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja ciągle szukam lepszych. Ten ma kilka wad, ale tak jak mowie w marcu wyjatkowo dobrze sie spisuje ;)

      Usuń
  9. Wow, dobrze, że zostawiłaś komentarz u mnie na blogu, bo mogę poznać świetne miejsce. Produkty kojarzę, ale niestety żadnego z nich nie miałam okazji używać :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo mi miło. Mam nadzieje ze będziemy słyszeć się częściej :)
      Oj chyba nie ma dziewczyny, ktora by spróbowała każdego kosmetyku :p

      Usuń
  10. Head&Schoulders też lubię.

    OdpowiedzUsuń
  11. Widzę ze ten płyn micelarny z Mixy ma coraz więcej pozytywnych opinii, czas się z nim zapoznać :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Pomadki Golden Rose to prawdziwy hit! Uwielbiam je i nie mogę się bez nich obyć. Jedyny minus to konieczność temperowania.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No niestety :( to naprawde minus jednak jakość i efekt to rekompensuje :)

      Usuń
  13. Mam ochotę wypróbować te kredki Golden Rose, ale zupełnie nie wiem jaki odcień wybrać :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wybór jest duży, jednak mi się najbardziej podoba 10 i 11 :) - bardzo uniwersalne, zgaszone i świetne do codziennego makijażu.
      Z mocniejszych (żywszych) odcieni ładnie wygląda 04 i 06 :)

      Usuń
    2. Dzięki za rady! Zapiszę sobie i pójdę na nie zerknąć :)

      Usuń
    3. Nie ma za co :) daj znac ktory finalnie wubralas i jak Ci sie podobaja :)uwazaj jednak na to zeby miec idealnie nawilzone usta :) najnowszy post jest tez o tym :)

      Usuń
  14. Dawno temu pisałam o tej odżywce do paznokci SH, ale ja jej nie polubiłam. Korektor z Maybelline mam i bardzo lubię, choć do L`oreala mu daleko :) Kupiłam ostatnio puder ryżowy od Pierre Rene który mogę Ci polecić, jak skończy ci się ten Twój z Kobo :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Miałam ten puder i lubiłam go swojego czasu, ale dużo bardziej lubię KOBO :D hehe :D Ale dziękuję za polecenie !!! <3

      Usuń
  15. świetne kosmetyki, kilka z nich miałam. Obserwuję bloga ; )

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cieszę się bardzo Kochana :) bardzo mi milo :)

      Usuń

Hej Kochana !!! Jupi ! Nawet nie wiesz, jaką frajdę mi sprawia to, że tutaj jesteś.
Napisz, co Ci się najbardziej spodobało i też jeśli coś jest nie tak.
Jeśli masz pytania, nie patrz na tematykę posta, tylko pisz ! Chętnie odpowiem i pomogę :)
Dziękuję za Wasze komentarze ! :)

Proszę - nie spamuj. Jeśli będę chciała, to sama Cię znajdę. Nie musisz wklejać adresu swojej strony - to nie jest tablica reklamowa :)

Dziękuję za odwiedziny i pozdrawiam :)
Całuję,
Magda :*