UCZULENIE NA HYBRYDĘ - NA CZYM POLEGA, O CZYM PAMIĘTAĆ, KILKA WSKAZÓWEK.

16.5.16 SZKIC KOBIECOŚCI 42 Comments


Już od dłuższego czasu co raz głośniej komentowany jest fakt uczuleń, a dokładnie uczulenia na lakiery hybrydowe. Sama osobiście troszkę poznałam ten temat, swoje przeżyłam, ale nie daje się ukryć, że poczytać można równie dużo. Czasem w wersji realistycznej, a czasem podsycanej emocjami i lekkim koloryzowaniem. Zawsze musimy pamiętać o tym, że uczuleni możemy być na wszystko i podobnie jest z lakierami. Występuje możliwość pojawienia się uczulenia w różnym stopniu, o różnych objawach i zasięgu. W przypadku manicure hybrydowego sprawa jest ciut bardziej złożona. Dlaczego? Zapraszam do czytania ! Mam nadzieję, że troszkę Wam rozjaśnie sprawę i uda mi się wam pomóc :) Oczywiście komentujcie i dajcie znać, czy Wam się coś takiego przydarzyło :)




Najczęściej słyszy się o firmie Semilac. Dziewczyny albo ich kochają, albo nie nawidzą i krytykują. Sama pracuję na ich produktach od około 2 lat i temat nie jest mi obcy. Jednak nie wyciągajcie pochopnych wniosków. Nie jestem uczulona na ich lakiery. Dlatego postanowiłam poruszyć ten temat, bo myślę, że często wnioski, które wyciągamy mogą być zbyt pochopne i tak było u mnie.


Uczulenie na hybrydę to nic innego jak reakcja alergiczna na lakiery hybrydowe. Objawy są przeróżne i często różnią się od siebie. Pojawiają się po każdorazowym nałożeniu manicure. Najczęściej słyszy się o swędzeniu wokół skórek, ich spuchnięciu, zaczerwieniu lub łuszczeniu. Pojawiają się też przypadki z ropnymi pęchęrzami.
U niektórych objawy są bardziej rozległe i zaczyna ich swędzić  skóra całego ciała. 


MOJE UCZULENIE 


Po około roku używania hybrydy zaczęłam mieć objawy, jakie wypisałam Wam wyżej, a dokładniej skórki zaczęły okropnie swędzieć, były zaczerwienione, obolałe, a na kciukach pojawiły się pęcherze. Powiecie "Wariatka. Uczulona i ciągle tego używa". Używam, ponieważ to nie na lakiery hybrydowe jestem uczulona.

Początkowo rzeczywiście moja reakcja była natychmiastowa - nerwy, nie rozumiałam co się dzieje. Jednak hybryda była dla mnie tak wielką wygodą, że musiałam proobić kilka "testów" i sama się przekonać. 

Próbowałam lakieru innej firmy, kombinowałam z odtłuszczaczem, aby nie dotykać skór i dalej bez zmian. Kolejne założenie hybryd dało takie same rezultaty.

Finalnie udało mi się dojść do tego co mnie uczula. Możecie się zdziwić. 
Na początku zaznaczę, że zaczynałam też wtedy przyjmować dziewczyny i robić pazurki takze im. 
Okazało się, że moja skóra tak reaguje na pył, który powstaje w wyniku piłowania paznokci, zdejmowania żelu itd, oraz na czysty aceton ! 

O ile sam kontakt z pyłem tak na mnie nie działa, to niestety jeśli jest na mojej skórze dłużej, a nie daj Boże dodatkowo przetrę dłonie o siebie, jakby go wcierając w skórę, to uczulenie gotowe. 
Hybrydę zdejmuję pilnikami i dosłownie po każdym zdjętym paznokciu oczyszczam skórę z pyłu. 

Kiedy uważam na zbyt duży kontakt z pyłem i nie używam acetonu, to uczulenia w ogóle nie ma !




Jakie wnioski? Zawsze dokładnie przeanalizujcie to, co mogło Was uczulić. Niekoniecznie przyczyna musi leżeć w tym, co najbardziej oczywiste i myślę, że na moim przykładzie dobrze to widać. Oczywiście istnieje możliwość, że będą to konkretne lakiery, jednak najpierw warto to sprawdzić, tym bardziej, że kolekcja takich produktów to niemały wydatek.


CO POMOŻE ZMNIEJSZYĆ OBJAWY ?

Oczywiście każda skóra reaguje inaczej i potrzebuje czegoś innego. Jednak przy zwalczaniu moich objawów najlepiej sprawdziło się natłuszczenie. 
Wykonywałam masaże miodem, następnie nakładałam krem. Na skórki aplikowałam wazelinę.
Jednak najbardziej skuteczne okazało się namaczanie dłoni w rumianku. Do miski lałam wrzątek i parzyłam rumianek. Następnie dolewałam zimną wodę, aby się nie poparzyć, a woda osiągnęła odpowiednią temperaturę. Wsadzałam dłonie i tak sobie siedziałam. Nigdy nie zwracałam uwagi na czas, ale kiedy woda była już zimna, to dłonie wyjmowałam za każdym razem. (zazwyczaj oglądałam film, wiadomości czy kolejny odcinek ulubionych Youtuberek :) ) 

Tyle mi wystarczyło,a rumianek dawał natychmiastowy efekt. Spróbujcie - byćmoże Wam pomoże :)



Mam nadzieję, że troszkę rozjasniłam ten temat. Nie musi on dotyczyć każdej z nas i żadnej z Was tego nie życzę. 

Dajcie znać czy o tym słyszałyście. Może osobiście się z tym zmierzyłyście? 
Jeśli macie pytania - smiało piszcie, niezależnie od tego, czego dotyczy :) 
Całuję, Magda :*



BĄDŹ NA BIEŻĄCO I ZAOBSERWUJ MNIE NA:

PODOBNE WPISY

42 komentarze:

  1. Pierwszy raz słyszę o uczuleniu na hybryde. Sama sobie ja robie i nigdy mi się nic takiego nie działo (na szczescie)! Dobrze ze szukałas prztczyny bo często zdarza się że osoby odrzucają kosmetyk zanim ją znajdą. Powodzenia!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Właśnie dlatego powstał ten wpis, bo wiele dziewczyn okropnie krytykuje bezpośrednio firmę, a sama wiem, że przyczyna może być głębiej .. ;)

      Usuń
    2. Stosuje hybrydę od ponad pół roku. Nigdy nic mi nie było. A ostatnio-szok! Nie mogę sobie poradzić, skórki swędzą, pieką, Szczypta i pojawiają się drobne pęcherzyki :-( Nakładam teraz tylko odżywkę ale mam wrażenie że niektóre paznokcie za chwilę odpadną! :,-(

      Usuń
  2. Uczulenie na pył? Tego się nie spodziewałam ;) Ja hybryd używam od roku i żadnych negatywnych skutków u siebie nie zauważyłam ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mnie okropnie swedzi skora dloni po dłuższym kontakcie z pyłem. Jak zaczęłam robić dziewczynom pazurki to to wyszło. Wiadomo. Wtedy kontakt był czestszy i dluzszy ;) dla mnie tez to bylo zaskoczeniem ;)

      Usuń
  3. Po pół roku używania Semilaca dostałam uczulenia. Najpierw myślałam, że to aceton, ale po zdjęciu za jego pomocą hybryd i pomalowaniu samą odżywkę nie było swędzenia ani zaczerwienienia skóry wokół paznokci. Od kiedy uważam z przemywaniem paznokci odtłuszczaczem jest trochę lepiej, ale uczulenie nadal jest. Spróbuję zwrócić uwagę na pył:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bycmoze pył tez drażni Twoja skórę ale odtluszczacz może niestety wywoływać u Ciebie taka reakcje. Może spróbuj kupić malutką buteleczki z jakiejś innej firmy. Jednej dziewczynie to pomogło ;)

      Usuń
  4. Dość niecodzienna reakcja na pył z piłowania :)
    Dobrze jednak, że nadal możesz korzystać z uroków hybryd :)
    Interesuje mnie jednak jak je ściągasz bez użycia acetonu i czy to nie niszczy płytki :) Mogłabyś zrobić o tym post?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oczywiscie ze moge ;)
      Teraz mam świeżo założone dlatego pojawi się za ok.2 tygodnie ;)
      Bez lekkiego uszkodzenia się nie obejdzie ale na to też mam sposób także w poście wszystko będzie :*

      Usuń
    2. No to ja czekam :D Teraz trzymam odżywkę, w niedzielę kolejna hybryda, więca następną mogłabym już ściągać Twoim sposobem :P

      Usuń
    3. :P Mam nadzieję, że będzie tam wszystko, co chciałabyś wiedzieć :P

      Usuń
  5. Ja niedawno zrobiłam sobie hybrydy, na szczęście żadne uczulenie u mnie nie wystąpiło ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. I nie życzę, żeby kiedykolwiek się pojawiło Kochana :*

      Usuń
  6. Anonimowy19/5/16 13:57

    fajnie, że tak odpowiedzialnie podeszłaś do tego tematu i odkryłaś,co rzeczywiście jest winowajcą Twojego uczulenia. kto by przypuszczał, że pył uczula. Bo o acetonie to wiedziałam. semilac 007 to mój ulubieniec, widzę, że i Twoje serce podbił :))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wiesz co.. Tych ulubieńców mam sporo :p
      Jakoś tak mi się chwycił ten 007 i postawiłam go do zdjęcia :D ale fakt - jest piękny :)

      Co do uczulenia. Jeśli miałam wybierać : kilka stówek wyrzuconych w błoto, a szukanie "winowajcy", to oczywiście, że wybrałam to drugie :D

      Usuń
  7. Anonimowy29/5/16 23:59

    dokładnie, dziewczyny robią niepotrzebnie burzę w internecie zamiast spokojnie sprawdzić co jest alergenem, też pacuję na semilacach i żadnej z moich kilentek nie zdarzyło się mieć reakcji uczuleniowej na lakier, trzeba tylko pamiętać że lakier nie może mieć pod żadnym pozorem kontaktu ze skórą, a jak czasem oglądam zdjęcia zdobień dziewczyn i widzę, jak dziewczyny zalewają hybrydami skórki,to mnie krew zalewa;/

    OdpowiedzUsuń
  8. O, uczulenie na pył? Jak o hybrydzie czy acetonie słyszałam, to o tym nigdy...

    OdpowiedzUsuń
  9. Witam, nigdy nie udzielam się na blogach, ale muszę powiedzieć że mi zaimponowałaś.Nikt nie napisał o tym uczuleniu w taki sposób. Jestem alergiczką od urodzenia no i astmatyczką, więc uczulenie to dla mnie nic nowego. Chociaż muszę przyznać, że uczulenie na hybrydy bolą najbardziej. Szukam osób które napiszą coś więcej na ten temat niż tylko obrażają i obwiniają semilaca. Sama chciałabym znaleźć sposób na to uczulenie niestety wyskakuje mi również na rękach przy każdej próbie. Zrobiłam sobie teraz przerwę na semilaca planuje kupić na początek base z innej firmy i mam nadzieję, że mi przejdzie. A na blogu pozwolę sobie zostać na dłużej. Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  10. I nadal używasz hybryd semilaca? Ja zainwestowalam w shellaca i po kolejnej nieudanej próbie- skończyła się uczuleniem, juz zwatpilam ze kiedykolwiek będę jeszcze mogła zrobić sobie hybrydy ale o uczuleniu na pył nawet nie pomyślałam ☺

    OdpowiedzUsuń
  11. uzywam hybryd dopiero dwa miesiace i nagle zaczely mnie swedziec skorki, zaczerwienily sie i spuchly mi opuszki, nie poddaje sie, nie sciagam hybryd, zaczelam je smarowac wieczorem olejkiem i po dwoch dniach juz lepiej. zamowilam wlasnie online caly zestaw innych kolorow innych firm... moze zmiana pomoze... oby :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Miałam ten sam kolor co Ty i na szczęście te lakiery hybrydowe mnie nie uczulają. Naprawdę się cieszę że mnie to ominęło ponieważ co druga blogerka zamieszcza wpis na temat uczulenia spowodowanego tymi właśnie lakierami. Lubię bardzo semilaca i cieszę się że mogę ich jeszcze używać - zobaczymy jak będą sprawdzały się w przyszłości.
    Kiedy nowy wpis? :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Niestety nowego wpisu nie będzie... Blog zostaje zawieszony z przyczyn osobistych.
      Niestety nie udaje mi się pogodzić wszystkiego.
      Będzie o tym osobna informacja.
      Bardzo mi przykro i wszystkich przepraszam.

      Usuń
  13. Uzywalam semilaca uczulil mnie po roku moze mniej, zrobilam sobie przerwe. Minął miesiac i uzylam neonail, po tygodniu wystapilo to samo wczoraj zaczely mnie swedziec dlonie a dzisiaj mam juz male zolte pecherzyki pod kciukiem. Wczoraj zmywalalm paznokcie Aceton + piłowanie .
    Dzisiaj rano juz bylam tak zdesperowana i wkurzona bo tak kocham hybrydy :( Wiec zamowilam protein base z indigo bo jakas pani na grupie na fejsie npisala ze po niej nie ma juz uczulenia, ale za to kolejna mowila ze z nim walczy... Byc moze u mnie to tez pyl lub aceton... Ale watpie , bo dopiero po tygodniu noszeniu hybryd zaczelo mnie swedziec.... pomocy . :(

    OdpowiedzUsuń
  14. Dziewczyny. Wczoraj po raz pierwszy w życiu zrobiłam sobie hybrydy. Rano. Już wieczorem chciałam zadrapać palce. Noc koszmarna. Objawy podobne do tych miałam kilka lat temu po akrylach. Wtedy dostałam tak silnego uczulenie że skończyło się ranami a w końcu grzybicą. Ok 3 lata zajęło mi leczenie. Dziś pazurki mam idealne. I znowu klops. Zachciało mi się hybryd. Jednak kiedy przeanalizowalam wasze wpisy doszłam do wniosku ze mnie uczulił cleaner. Warstwę dyspersyją zmywalalm z każdego paznokcia i niestety zajezdzalam na skórę. Mycie rąk nic nie dało. Mam nadzieję że po ziołach i innych preparatach swędzenie minie. Ostatnio jest dużo informacji o leczniczym działaniu wody utlenionej. Zastosuje ją w postaci żelu. Może pomoże?

    OdpowiedzUsuń
  15. Anonimowy7/2/17 09:23

    A juz myślałam że zwariowałam jak odkryłam, że nie hybryda a aceton mnie uczula. Sprawdzę jeszcze ten pył... bardzo przydatny wpis ��

    OdpowiedzUsuń
  16. Anonimowy7/2/17 09:28

    Przez uczulenie na aceton oddziela mi się płytka paznokcia, pod spód dostaje się powietrze,:przez co prawie całe są białe, paskudne. Dodam, że czekanie aż dorosną nic nie pomaga. Jakieś rady? Miał już ktoś coś podobnego?

    OdpowiedzUsuń
  17. Anonimowy9/2/17 19:59

    Dziewczyny, moja znojoma też miala właśnie stan uczuleniowy po acetonie. a pluła jadem,że to własnie semilac - stosuje już ponad 2 lata i nic mi się dzieje.

    OdpowiedzUsuń
  18. Anonimowy10/2/17 08:17

    Dla mnie semilac jest najlepszy i nic mi się nie dzieje.

    OdpowiedzUsuń
  19. Anonimowy10/2/17 11:13

    nie mogę tego zrozumiec ze jest taki hejt na semilaca, niektóre laski nie zrobią sobie porządnych badań, nie sprawdza co je uczula i rzucaja miesiem, ja pracuje na tej hybrydzie, nikt komu kladlam nie bylo reakcji uczuleniowej.

    OdpowiedzUsuń
  20. Anonimowy12/2/17 16:49

    Po zrobieniu sobie hybryd dostalam koszmarne uczulenie, myslalam ze odgryze sobie dlonie...tez dociekalam ci dokladnie mnie uczula, zmienialam firmy...totalne szalenstwo bol byl straszny,wyprobowalam wszystkie specyfiki jakie tylko przychodzily mi do glowy bo myslalam ze mi rece spali.
    W koncu sciaglam zele I hybrydy mimo to bylo jeszcze gorzej..to byl prawdziwy dramat. W koncu przekonalam sie ze nie aceton a dokladnie pyl I cleaner uczula . Moje oczy byly spochniete a skora dookola gorala przez dobry miesiac...pomagal rumianek z nagietkem I szałwia, zimne oklady I parafina a najlepszy z kremow to nivea...zadne olejki nie pomagaly
    Trzeba wzmocnic system immunologiczny

    OdpowiedzUsuń
  21. Anonimowy13/2/17 11:33

    mi też zaczeło się coś dziwnego dziać, nieprzyjemne uczucie, zmieniałam firmy i nic, okazało się ze to aceton. teraz wróciłam już do pięknych kolorów z semilaca.

    OdpowiedzUsuń
  22. Anonimowy17/2/17 10:44

    ja pracuje na semilacu - nigdy nic sie nie działo, trzeba mieć dobry warsztat.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Anonimowy2/6/17 10:09

      Co ma warsztat do alergii?

      Usuń
  23. Anonimowy24/2/17 17:59

    Witam,
    u mnie uczulenie pojawiło się dwa miesiące temu, po pół roku stosowania hybryd:(
    Pierwsza reakcja to, że mam uczulenie na semilac, bo akurat takowym lakierem pomalowałam paznokcie....ale szybko zaczęłam szukać innych przyczyn, gdyż ten sam lakier miałam nałożony na paznokciach u stóp i tam zupełnie nic się nie działo.
    Szybko zorientowałam się,że to pył (nie używam acetonu, spiłowuję hybrydę) bo swędzenie obieło również nos i usta.Rozpoczęłam walkę tym swędzącym czymś i na początku pomagało, natłuszczanie, maść odczulająca, wapno...niestety do momentu kiedy przy piłowaniu hybrydy uszkodziłam sobie skórki w okół paznokci....do tej pory nie wiem gdzie ręce podziać. Dziś mam zamiar wymoczyć je w rumianku, bo coś tak czułam że to może być dobry pomysł i cieszę się, że czytając ten artykuł utwierdziłam się w przekonaniu, że trzeba przestrzegać pewnych zasad i być może bez problemu będę mogła używać hybryd...bo taka prawda, kto raz jej spróbuje w życiu nie spojrzy na normalny lakier:)
    Dzięki za dzielenie się wiedzą i doświadczeniem:)
    Pozdrawiam Agnieszka

    OdpowiedzUsuń
  24. Najlepsze hybrydy mają certyfikaty bezpieczeństwa i przeprowadzane testy przed wprowadzeniem do obrotu ! a nie na klientkach wychodzą problemy,
    Dobra hybryda bardzo łatwo się ściąga i absolutnie nie piłuje powierzchni płytki paznokcia,a tym samym dodatkowo utwardzają paznokcie. Shellac jest najlepszy od 4 lat
    pracuję na nich i klientki są bardzo zadowolone zero uczuleń !
    Ola

    OdpowiedzUsuń
  25. Anonimowy2/6/17 10:06

    Przygodę z hybrydą zaczęłam ok 1.5 roku temu... ale problem z uczuleniem zaczął pojawiać się dopiero ostatniej zimy. Najpierw problem pojawił się przy wychodzeniu na mróz... Piekielnie bolała mnie skóra pod paznokciami, później pojawiły się pod nimi ranki, które goiły się dość długo. Dodam,że do lutego używałam tylko produktów firmy Semilac. Aby sprawdzić czy może stosując lakiery innej firmy sytuacja się zmieni zakupiłam kilka produktów indigo... jednak znowu jest to samo, a nawet gorzej... myślałam, że to aceton, ale też nie... ostatnio nałożyłam sobie tylko bazę proteinową z indigo i nadal to samo... bąbelki, wysuszona i spuchnięta skóra. Czy ktoś ma pomysł na mój problem?

    OdpowiedzUsuń
  26. Anonimowy17/6/17 12:00

    Witam �� a czy jest możliwe mieć uczulenie tylko dlatego że gdy zabezpieczalam wolny brzeg paznokcia to dotykalam skóry? Bo takue coś mi się robi już drugi raz a z racji tego że mam krótkie to to jest nie uniknione�� a też szkoda mi tych stówek wydanych na hybrydy ale niewiem już co robić �� i dodam że to jest tylko na tych paznokciach co wiem ze wyjechalam na skórki tzn.na te opuszki pod paznokciami. Proszę o radę ��

    OdpowiedzUsuń
  27. Anonimowy21/6/17 13:56

    hej ! Ja mam tez problem z uczuleniem i tez używałam semilac ,moje uczulenie pojawiło się po roku stosowania lakierów .Koleżankom robiłam hybrydę ale nawet rękawiczki teraz nie pomagają , sama nie wiem już od czego to możne zależeć .Może ktoś da mi jakaś rade bo nie wyobrażam sobie życia bez hybrydy????

    OdpowiedzUsuń
  28. Niestety, u mnie lakiery hybrydowe semilac wywołały silne uczulenie, zarówno jak i kilka poprzednich marek, z którymi miałam styczność. Dopiero indigo się względnie sprawdziło :)
    W takiej sytuacji polecam zrobić sobie testy alergiczne: kliknij tutaj.

    OdpowiedzUsuń
  29. Anonimowy14/7/17 11:31

    U mnie uczulenie wystąpiło na Semilaca, nie na żaden pył, ani na aceton. Sprawdzałam, stosowałam TYLKO 1 element z manicure jednocześnie (np. sama baza, sam aceton etc.) i już po bazie było uczulenie.
    Zmieniłam na Bluesky - nie mają w składzie toluenu, formaldehydu i DPB, stosuję bez bazy - sam kolor i top, trzyma się tak samo, niestety, lekkie swędzenie pozostało pomimo prawie 2-miesięcznej abstynencji w malowaniu...

    OdpowiedzUsuń

Hej Kochana !!! Jupi ! Nawet nie wiesz, jaką frajdę mi sprawia to, że tutaj jesteś.
Napisz, co Ci się najbardziej spodobało i też jeśli coś jest nie tak.
Jeśli masz pytania, nie patrz na tematykę posta, tylko pisz ! Chętnie odpowiem i pomogę :)
Dziękuję za Wasze komentarze ! :)

Proszę - nie spamuj. Jeśli będę chciała, to sama Cię znajdę. Nie musisz wklejać adresu swojej strony - to nie jest tablica reklamowa :)

Dziękuję za odwiedziny i pozdrawiam :)
Całuję,
Magda :*