JAK DOBRZE SPAKOWAĆ SIĘ NA WYJAZD , WAKACJE ? JAK NIE ZABIERAĆ ZBYT DUŻO RZECZY ?

27.6.16 SMILEEEFREAK 12 Comments


Uff... W końcu jestem z powrotem. Nienawidzę problemów z Internetem szczególnie w tych momentach, kiedy jest tyle do napisania. Tak czy siak, nadrabiam zaległości ! Dzisiaj pierwszy wakacyjny poniedziałek. Wasze zaplanowane wyjazdy na pewno się zbliżają, mamy ochotę włożyć na siebie krótsze rzeczy, opalać się. To świetna okazja, żeby ruszyć z istnie letnimi wpisami. Dzisiaj zaczynamy od pakowania. Czy tylko ja zawsze chce odwlec to w czasie i jest to dla mnie najgorszy element wyjazdów? Wprost "uwielbiam" ciągłe pytania w głowie : "Czy mam już wszystko?", "Może jeszcze wezmę to?", "Tyle bluzek, spodni wystarczy" i końcowe pytanie "JAK JA DOPNĘ TĄ WALIZKĘ ???". W tym roku czeka mnie spora ilość wyjazdów, więc można powiedzieć, że pakowanie opanowałam do perfekcji. Postaram się zdradzić Wam moje sposoby jak najdokładniej i dlatego porozmawiamy dzisiaj o tym ile ubrań ze sobą zabrać, jak mieć pewność, że mamy wszystko, a w najbliższym czasie pokażę Wam jakie kosmetyki zabieram ze sobą na wyjazdy. No to co? Zaczynamy ! 



Jedziecie na 5 dni, a macie 7 par spodenek? Może zapomniałyście wziąć naszyjnika, który idealnie wpasowałby się w stylizację ? Znam to :) Zabieranie bagażu, jakbyśmy jechały na drugi koniec świata to bolączka wielu z nas i nic w tym dziwnego. Chciałybyśmy być gotowe na wszystkie warunki i jednocześnie dobrze wyglądać, a kiedy jesteśmy na miejscu okazuje się, że nie mamy nic, co pasowałoby do danej koszulki. Jak temu zapobiec i jednocześnie zmniejszyć ilość rzeczy (dodatkowo wagę) bagażu? 


Zazwyczaj, kiedy nadejdzie moment przypływu energii i rozpoczęcia pakowania, umyka nam ona zaraz po otworzeniu pustej walizki, no bo przecież przed nami zadanie wypełnienia jej w jak najbardziej rozsądny i praktyczny sposób.  


# DOKĄD JEDZIESZ ? TO PYTANIE, OD KTÓREGO MUSIMY ZACZĄĆ ! 


 Tak naprawdę właśnie to mówi nam najwięcej. Jeśli jedziemy w góry i zamierzamy aktywnie spędzać czas na szlakach, to nie może zabraknąć bardziej sportowych rzeczy i co najważniejsze sportowych, wygodnych butów, które zapewnią nam komfort, ale także bezpieczeństwo. Przecież nie możecie zabrać samych sandałów czy balerinek (wyjątek stanowi to, że jedyny kontakt z górami będziecie mieć, podziwiając je ze starego miasta, parków i restauracji :p ). Jeśli wybieracie się nad morze, to nasze ubrania będą z innej kategorii i na pewno sięgniemy po coś zwiewnego, japonki, sandały. Tak naprawdę to pytanie pomaga nam określić, czego potrzebujemy. Oczywiście pomyślcie też o wieczornych wyjściach czy imprezach :)  Czyli po pierwsze : przemyśl cały wyjazd !  

# ILE CZEGO ZABIERAĆ? 


 Najmniejszy problem stanowi bielizna. Zawsze biorę jej ciut więcej, ale nie zajmuje ona zbyt dużo miejsca, a czuje się pewniej, jeśli wiem, że mam np. dodatkową parę krótkich skarpetek w białym kolorze w razie "w".Zdecydowanie więcej zabieramy "góry" (bluzki, sukienki) niż "dołu" (spodenek, spódniczek) i o tym zawsze pamiętajcie. Teraz powiecie "No to pomogłaś". Właśnie przyszedł czas na to, żebym podzieliła się z Wami  sposobem na pakowanie, na który trafiłam w Internecie kilka razy i sprawdza się świetnie. Zazwyczaj przypisuje do jednego "dołu" 2 lub 3 "góry", czyli mam tym sposobem zestawy na dwa lub trzy dni. Jednak, żeby zabierać ze sobą tylko te rzeczy, które do siebie pasują nie wystarczy na szybko w głowie pomyśleć, co powinnyśmy zabrać. Kiedy zadałyście sobie pierwsze pytanie zacznijcie kolejno wyciągać z szafy te rzeczy, które wpisują się w charakter wyjazdu i, w których po prostu czujecie się dobrze, nie sprawiają Wam większych problemów z prasowaniem itd. Krótko mówiąc weźcie to, na co macie ochotę. Wiedząc, jak długo potrwa Wasz wyjazd, zdajecie sobie sprawę ile zestawów powinnyście mieć i ewentualnie co jeszcze zabrać na wspomniane wieczorne wyjścia czy np. biznesowe spotkanie.   
 

# KIERUJ SIĘ PEŁNYMI ZESTAWAMI, A NIE POJEDYNCZĄ RZECZĄ


 Pomyślisz "O co chodzi ?". Już tłumaczę. Zdaję sobie sprawę, że bluzkę w kremowe kropki bardzo lubisz, ale co z tego, jeśli do walizki nie trafiły idealnie pasujące rurki i bransoletka? Do czego zamierzasz ją ubrać ? Może po prostu chcesz, zęby przejechała się razem z Tobą i zwiedziła kawałek świata, leżąc w walizce ?  Chyba już rozumiesz :) Zamiast myśleć jednostkowo, zacznij myśleć ogólnikowo. Na podłodze rozłóż kilka rzeczy i układaj zestawy. Jednocześnie pamiętaj o zasadzie 3G : 1D .Wtedy masz pewność, że rzeczy, które zabierasz do siebie pasują.  

# FOTOGRAFICZNA PAMIĘĆ 


 Co zrobić dalej? Możesz kolejno odkładać gotowe zestawy na bok i kiedy będziesz miała ich wystarczająco po prostu spakować bez szczególnej kolejności, jednocześnie zapamiętując zestawy w głowie lub, tak jak ja, zrobić im zdjęcia i zapisać w telefonie. W ten sposób tworzę mobilną szafę i rano najpierw przeglądam zestawy, które ze sobą mam, po czym wyciągam konkretne rzeczy.  






Być może trwa to troszkę dłużej niż klasyczne wrzucanie do walizki kolejnych rzeczy bez większego porządku, jednak opłaci nam się to już na miejscu i nie będziemy musiały się zastanawiać co na siebie włożyć i jak dopasować.  Na zdjęciu umieszczam też dodatki (buty, okulary, a czasem nawet szminkę). Dzięki temu niczego nie zapominam i jednocześnie biorę tylko potrzebne rzeczy, a zawartość walizki jest spójna i każda rzecz ma swojego pasującego partnera.  


# ZALETY TAKIEGO PAKOWANIA :

# biorę tylko to, co do siebie pasuje
# biorę zdecydowanie mniej rzeczy
# przez cały wyjazd nie muszę się martwić, co na siebie włożę
# wszystko do siebie pasuje
# walizka waży dużo mniej
# nie liczę wszystkiego osobno, a zestawami, czyli bardziej świadomie podchodzę do każdego dnia wyjazdu
# wszystko jest spójne i poukładane  

 


# KOSMETYCZKA W WERSJI MINI


 Na wyjazdy bardzo rzadko (o ile w ogóle) zabieram ze sobą pełnowymiarowe produkty.Kupowanie miniaturek jest bardzo przydatne i zdecydowanie zmniejsza naszą kosmetyczkę. Przecież, gdybyśmy, w pełnowymiarowej wersji, miały zabrać szampon, żel do mycia, kremy itd., to połowę walizki stanowiłyby kosmetyki. Dokładnie o tym, co zabieram (tutaj też mam swoje patenty i rzeczy konkretnie pod wyjazdy), napiszę w osobnym wpisie, jednak tutaj chciałabym przypomnieć o bardzo praktycznej rzeczy, jaką są puste buteleczki. Drogerie co raz częściej je wprowadzają i wzbogacają o kolejne elementy. Nie musicie się martwić tym, że nie ma miniaturki Waszej ulubionej odżywki czy szamponu. Odlewacie odpowiednią ilość i gotowe. Wszystko jest lekkie i, co najważniejsze, mniejsze. Osobiście bardzo lubię te opakowania i stopniowo je dokupuję. Na zdjęciu widzicie zestaw, który dorwałam w Berlinie za całe 2,50 euro, czyli około 10 zł :p Nie kosztuje to dużo, a jest przydatne i naprawdę ułatwia sprawę :)  
 


Jakie są Wasze patenty na pakowanie ? Może coś jeszcze dopowiecie, albo skorzystacie z moich podpowiedzi? Piszcie, pytajcie, komentujcie :* Całuję, Magda :* 

PODOBNE WPISY

12 komentarzy:

  1. przyda mi się ten post już niedługo! nie mogę się doczekać, a jeśli chodzi o pakowanie to ja zawsze zabieram za dużo zbędnych rzeczy..
    kayleenbeauty.blogspot.com - zapraszam na nowy post!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To super ! Mam nadzieję, że ten sposób się sprawdzi :P

      Usuń
  2. Właśnie jestem na etapie robienia kompletów na wyjazd, zawsze mam taki system i działa. Wyglądam i czuje się dobrze, a mam ubrania na upał, na chłodniejszy dzień, rowerową wycieczkę lub kolację z mężem :)

    OdpowiedzUsuń
  3. jak się ładnie poukłada , co się wszystko zmieści

    Zapraszam do MNIE

    OdpowiedzUsuń
  4. Dopiero za miesiąc jadę na urlop a już teraz myślę co zabrać i ile zabrać;) Podoba mi się ta zasada 2/3 góry do 1 dołu, i chyba ją zastosuję;)

    OdpowiedzUsuń
  5. Anonimowy18/7/16 01:56

    Notka chamsko odgapiona od Darii - Kosmetycznej Hedonistki. :-) Nawet pomysły na zdjęcia zerżnęłaś. Ciekawe, czy Daria to widziała, hmmm?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Po pierwsze, to notkę pisałam sama i nie sugerowałam się wpisami. Jedyną rzeczą, którą poznałam na blogu Darii, a później jeszcze więcej o tym czytałam, to robienie zdjęć zestawów :) Możesz wskazać, które zdjęcia "zerżnęłam"?? Czy fakt, że posiadam białe conversy, ramoneskę i zwykłą walizkę jest przestępstwem i zgapianiem? Na zjęciach się pakuje - adekwatnie do tematu. Poza tym, jaki masz pomysł na przedstawienie telefonu, którym robisz zdjęcie?? Mogę jej pokazać ten wpis jeśli chcesz pod jej najnowszą notką. Zauważ, że jej wpis jest tylko o robieniu zdjęć zestawów, ja mówię o całym procesie i o kosmetykach.
      Pozdrawiam serdecznie.

      Usuń
  6. Super porady można się zainspirwować :)

    OdpowiedzUsuń
  7. arkadiusz62624/10/17 15:36

    Bardzo fajny blog i dużo, fajnych i praktycznych porad dotyczących wyjazdu.To fakt w podróż nie należy zbierać zbędnych rzeczy, żeby tylko moja żona chciała się do tego zastosować :),bo przede mną i moją żoną jesienny, aktywny wyjazd w góry wraz z naszym psem Lucky.
    Niestety dopiero teraz możemy sobie pozwolić na dłuższy wyjazd, ponieważ nie mamy gdzie zostawić naszego psa po prostu zabieramy go ze sobą:) Jedziemy samochodem więc nie będzie większego problemu nasz psiak uwielbia jazdę samochodem.Znalazłem w internecie ciekawy artykuł o podróżach ze zwierzętami,który może być ciekawą wskazówką jak zorganizować sobie wyjazd ze zwierzętami https://www.uniqa.pl/ubezpieczenia-dla-ciebie/moje-zycie/lubie-podroze/jak-zadbac-o-zwierzeta Pozdrawiam i życzę sukcesu.

    OdpowiedzUsuń

Hej Kochana !!! Jupi ! Nawet nie wiesz, jaką frajdę mi sprawia to, że tutaj jesteś.
Napisz, co Ci się najbardziej spodobało i też jeśli coś jest nie tak.
Jeśli masz pytania, nie patrz na tematykę posta, tylko pisz ! Chętnie odpowiem i pomogę :)
Dziękuję za Wasze komentarze ! :)

Proszę - nie spamuj. Jeśli będę chciała, to sama Cię znajdę. Nie musisz wklejać adresu swojej strony - to nie jest tablica reklamowa :)

Dziękuję za odwiedziny i pozdrawiam :)
Całuję,
Magda :*