JAK ZDJĄĆ MANICURE HYBRYDOWY BEZ ACETONU ? KILKA WSKAZÓWEK. :)

8.6.16 SZKIC KOBIECOŚCI 21 Comments


Ostatnio poruszałam temat uczuleń na lakiery hybrydowe. Jak to z nimi jest, jak sobie z nimi poradzić. Dałam Wam kilka wskazówek i jednocześnie wspomniałam o swojej historii oraz fakcie, że moja skóra alergicznie reaguje na aceton. Jedna z Was była ciekawa jak w takim razie radzę sobie ze zdjęciem hybrydy, jak to wpływa na stan paznokci. Pomyślałam, że pytanie jest o tyle dobre, że odpowiedź może przydać się innym dziewczynom. Dlatego, jeśli jesteście ciekawe, to zapraszam ! 


Oczywiście niżej odsyłam Was do wpisu o uczuleniu na hybrydy. Myślę, że jest tam wszystko na ten temat, a jeśli nie, to pytajcie koniecznie :*


Nie wynalazłam żadnego magicznego sposobu zdejmowania hybrydy, jednak jeśli coś jest proste, znane i sprawdza się, to czemu by z tego nie korzystać? Oczywiście metoda opiera się na piłowaniu. I teraz już słyszę wielkie "Whaaaattttt?" od Was w mojej głowie. "Przecież to drastyczne dla płytki". - oczywiście, wiem, ale innego wyboru nie mam i na tyle udoskonaliłam tą metodę, że paznokcie cierpią w znikomym stopniu.





Do ściągania manicure wykorzystuje dwa duże pilniki i bloczek, który jest bardzo, ale to bardzo delikatny. Chodzi nam o stopniowe zwiększanie gradacji, a co za tym idzie, zmiejszamy ostrość powierzchni, którą pocieramy paznokień.

Używam dużych pilników. Były śmiesznie tanie na Allegro - zapłaciłam za jedną sztukę chyba ok. 2 zł, a okazały się świetne. Są szerokie i długie, żeby wszystko szło szybciej i osobiście wybrałam dwustronne, czyli na jednym mam dwie różne gradacje.

Pierwsza - 100 - służy mi do szybkiego spiłowania wierzchniej wartswy. Kiedy hybryda robi się już bardzo cieniutka, to sięgam po gradację 180 (w moim przypadku wystarczy obrócić pilnik) i leciutko spiłowuje, tylko tak, aby pozbyć się koloru. Jeśli zostają cieniutkie pojedyncze plamki koloru, to wtedy przychodzi czas na bloczek. Raz dwa i nic nie ma :)


Odwołując się przy okazji mojego uczulenia na pył z piłowania paznokci, to po każdym zdjętym pazurku, używam mokrego wacika nasączonego tonikiem lub cleanerem. Czasem moczę je tylko w zwykłej wodzie i oczyszczam paznokcie.

Kiedy zdejmę cały manicure, to zabieram się za skórki, nadanie kształtu, odtłuszczanie i zaczynam kolejny manicure :)

Myślę, żę nie jest to skomplikowane, jednak wymaga wyczucia, aby nie spiłować płytki do cna :) Pamiętajcie, że piłejmy tylko hybrydę, a nie sam paznokieć i dobrze, aby kontakt nagiej płytki paznokcia z pilnikiem był jak najmniejszy.





Stosując tą metodę ściągania manicure oczywiście płytka dużo bardziej to odczuwa i może ulec osłabieniu. Zobaczyłam to po pewnym czasie, kiedy stawiałam pierwsze kroki w takim zdejmowaniu hybrydy i wtedy kolejny raz moje paznokcie uratowała odżywka Sally Hansen Maximum Grow. Paznokcie stały się silniejsze, a powierzchnia płytki się odbudowała. Co jakiś czas robię przerwę w manicure na około 2 tygodnie i wtedy na paznokciach gości tylko SH. Aktualnie to jedyny klasyczny lakier, którego używam. Hybrydowych kolorków mam dosyć sporo i nigdy mi się nie nudzą, więc tym bardzeij byłoby mi szkoda je odstawić.




To mój mały sposób na to, aby uchronić paznokcie. Mimo tej metody są one silne i w dobrej kondycji. Jeśli tak jak ja jesteście uczulone na aceton, to warto spróbować, jednak pamiętajcie o podstawowych rzeczach, o których wspomniałam :)

Dajcie znać czy w ogóle lubicie manciure, może macie inny sposób na ściąganie hybryd, albo macie pytanie na dowolny temat? Służe pomocą i całuję, Magda :* 


BĄDŹ NA BIEŻĄCO I ZAOBSERWUJ MNIE NA:

PODOBNE WPISY

21 komentarzy:

  1. Wow, nie wiedzialam, ze mozna radzic sobie w ten sposob :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Pierwsze hybrydy namaczałam w wodzie i później zdrapywałam... A to bardzo zniszczyło moją płytkę. Drugie właśnie za pomocą acetonu, jednak nie udało się zdjąć hybryd całkowicie, dlatego sądzę, że skorzystam z Twojego sposobu ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ojej. W wodzie? Jak o robiłaś? By ruda się nie oznacza ani nie rozpuszcza pod wpływem wody. Zszokowalas mnie :)

      Usuń
  3. Ja nadal zostaje przy naturalnych lakierach :P Nie mogę się jakoś do tych hybryd przekonać :D

    OdpowiedzUsuń
  4. Ja używam acetonu, ale póki co nie zauważyłam, aby negatywnie wpływał na moje paznokcie więc jest okej ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. Ja polecam pod hybrydę położyć bazę peel-off, np z Miss Sporty - u mnie hybryda trzyma się na tym do ściągnięcia! a zdejnowanie jest śmiesznie proste :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O proszę. No to mnie z zaciekawilas.
      Ciekawe, ciekawe... ;)
      Wypróbuję na pewno ! ;)

      Usuń
  6. Moje pytanie się przydało :) Mam dużo pilników, ale najgorsze jest to, że nie wiem o jakiej są gradacji :) Może jednak uda mi się coś wykombinować :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak jakby je "pomiziaj" :p Ten najbardziej szorstki ma nawjwiększą gradację i leci jako pierwszy później stopniowo gładsze :)

      Usuń
  7. Anonimowy15/6/16 22:54

    ja do zdejmowania hybryd używam semilac remover jest delikatniejszy niż zwykły aceton :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też od niego zaczynałam, a teraz boje się wrócić, żeby znów nie mieć tego uczulenia :(

      Usuń
  8. Wow, tego sposobu nie znałam, a właśnie ostatnio się zastanawiałam czym można zastąpić ten nieszczęsny aceton. W moim przypadku już nawet nie chodzi o uczulenie, a o wygodę. Moja kosmetyczka zawsze ściągała mi frezarką.. i już nawet myślałam żeby ją sobie kupić, aż wpadłam na ten post! Zawsze jakoś się bałam tak je piłować, ale spróbuję :)

    Proteinka

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zawsze szybciej idzie frezarką lub pilnikiem, dlatego to moje uczulenie na aceton ma też swoje plusy :D

      Usuń
  9. Ja dzień przed zdjęciem hybryd namaczam paznokcie w ciepłej wodzie i czymś tłustym np. Oleju arganowym i trzymam tak przez kilka minut. O wiele łatwiej się je potem ściąga acetonem.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O proszę. Nie wiedziałam. Będę musiała spróbować w takim razie :)

      Usuń
  10. Ja dzień przed zdjęciem hybryd namaczam paznokcie w ciepłej wodzie i czymś tłustym np. Oleju arganowym i trzymam tak przez kilka minut. O wiele łatwiej się je potem ściąga acetonem.

    OdpowiedzUsuń
  11. Ja dzień przed zdjęciem hybryd namaczam paznokcie w ciepłej wodzie i czymś tłustym np. Oleju arganowym i trzymam tak przez kilka minut. O wiele łatwiej się je potem ściąga acetonem.

    OdpowiedzUsuń
  12. Ja znalazłam dobry sposób na http://www.modoweinspiracje.pl/2016/08/24/usunac-manicure-hybrydowy/ . Najważniejsze jest, żeby nie piłować płytki. Robiąc to wielokrotnie bardzo osłabia się paznokieć.

    OdpowiedzUsuń

Hej Kochana !!! Jupi ! Nawet nie wiesz, jaką frajdę mi sprawia to, że tutaj jesteś.
Napisz, co Ci się najbardziej spodobało i też jeśli coś jest nie tak.
Jeśli masz pytania, nie patrz na tematykę posta, tylko pisz ! Chętnie odpowiem i pomogę :)
Dziękuję za Wasze komentarze ! :)

Proszę - nie spamuj. Jeśli będę chciała, to sama Cię znajdę. Nie musisz wklejać adresu swojej strony - to nie jest tablica reklamowa :)

Dziękuję za odwiedziny i pozdrawiam :)
Całuję,
Magda :*