IDEALNA PALETA NA WYJAZDY OD THE BALM, CZYLI THE BALM VOYAGE.

7.7.16 SMILEEEFREAK 14 Comments


Mamy już lipiec (sama w to nie wierzę, ale zderzenie z rzeczywistością mówi samo za siebie). Okres wakacyjny rozpoczął się pełną parą i co za tym idzie w naszych głowach pojawiają się plany wakacyjne, niesamowite i wyjątkowe wizje odpoczynku, wyciszenia, ale jednocześnie zabawy, wolności, poniekąd "oderwania się" od rzeczywistości. Jednak wyjazd wymaga pakowania (wiem, błyskotliwe), jednak często zależy nam na tym, żeby bagaż był stosunkowo mały i lekki. Dzisiaj przychodzę do Was z kosmetykiem, a tak naprawdę z kosmetykami, które zostały pięknie zamknięte w jednej i za to istnie cudownej palecie ! Jeśli chcecie zobaczyć ją z bliska, dowiedzieć się o niej więcej i dokładniej poznać moje wrażenia, to koniecznie czytajcie dalej !





Całe zamieszanie zostało spowodowane paletką od firmy The Balm "the Balm Voyage". Takie paletki są dwie (druga po prostu w nazwie ma dodatkowo "vol.2", jednak ta jest dużo bardziej uniwersalna, bogatsza i zdecydowanie bardziej przypadła mi do gustu. 

Zaczynając od samej marki, to oczywiście słynie z niebanalnej szaty graficznej w stylu Pin Up i tekturowych opakowań, które są nie dość, że lekkie, to co najważniejsze - trwałe. W przypadku tej paletki także mamy do czynienia z tekturowym, pewnym kolorów i ilustracji, wykończeniem.

Cała paletka utrzymana jest właśnie w klimacie podróży i "na okładce" widnieją mini zdjęcia-rysunki z konkretnych miejsc na świecie, a w środku kosmetyki nazywane są słowem "witamy" w różnych językach. Świetnie pomyślane ! Oryginalność to znak rozpoznawczy theBalm i stąd moja sympatia do nich (oczywiście ze względu na jakość też :p).




W środku znajdziemy 9 cieni, rozświetlacz, bronzer, 2 róże i 2 pomadki. Kolory są przepiękne ! Całkowicie trafiają w moje upodobania i będzie to paletka, którą będę używać w całości, a to rzadko się zdarza. (Też tak macie, że w palecie jest kolor, który nie do końca Wam odpowiada?)

Dodatkowo mamy lusterko i mini ściągawkę z tego, jakie połączenia z palety wyglądają ze sobą najkorzystniej. Za pomocą takiego produktu możemy wykonać pełny makijaż twarzy i oczu. Jedyne czego nam jeszcze brakuje to puder, coś do brwi i wykończenia makijażu oczu (tusz, kredka, eyeliner itp.) Te "pozostałości" zajmują bardzo mało miejsca, dzięki czemu nasza kosmetyczka wielokrotnie się zmniejsza, a i tak jesteśmy przygotowane na każdą okazję.



Na pewno znacie takie palety, które nadają się tylko do makijażu wieczorowego. Ta zupełnie taka nie jest. Wykonacie nią każdy makijaż. Dzienny, wieczorowy i jaki Wam się tylko zamarzy. W przypadku cieni mamy do dyspozycji maty, satyny i cienie z drobinkami. Wszystkie są świetnej jakości i warto zaznaczyć, ze producent pomyślał także o matowym cielistym cieniu, dzięki czemu rozcieranie cieni to sama przyjemność i każdy makijaż wygląda dużo lepiej. Nie mamy tutaj matowego ciemnego brązu i czerni, ale w moim przypadku to plus, bo nie potrzebowałabym tych kolorów :p Niżej widzicie swatche wszystkich cieni, prócz jednego, wyjątkowego, o którym za chwilę.




Cień "Bienvenue" to cień unikatowy, jedyny w sowim rodzaju. Nie był do uchwycenia z resztą cieni w taki sposób, żeby oddać jego wyjątkowość. Dlaczego? To bardzo błyszczący, brokatowy odcień jasnego złota, który jest takim mini tajniakiem. Tak jak widzicie w zależności od światła albo go widać, albo praktycznie nie. To świetna alternatywa do makijażu dziennego, tym bardziej, że ten cień świetnie skomponuje się z opalenizną. Wyjątkowy ! zakochałam się w nim. Prawda, że piękny?




Niżej mamy bronzer i rozświetlacz, które wg mnie są mniejszymi wersjami Mery Lou i Bahama Mama. Bronzery ciutkę się od siebie różnią, jednak na twarzy już tej różnicy nie widać :) 

W kwestii róży nie zostaje mi nic innego, jak dalsze "ochy i achy". Świetnie napigmentowane, trwałe i świetnych odcieniach. Nic dodać nic ująć. Akurat są to moje odcienie róży, więc...  czyżby jest to paletka idealna? Dla mnie tak. Myślę, że jeśli miałabym komponować swoją paletkę, to wyglądałaby praktycznie tak samo. :p



Paleta jest bardzo dobrze rozplanowana i nie istnieje możliwość usyfienia kremowych pomadek/róży produktami w kamieniu. Okładka podzielona jest na pół i tak jak widzicie niżej pomadki są szczelnie chronione :) 

Myślę, że najrzadziej będę sięgać po pomadki, bo jestem fanką matów, jednak jeśli lubicie takie formuły i wykończenia z lekkim błyskiem, to powinnyście być zadowolone. Te produkty także są trwałe i krycie możemy stosunkowo stopniować, uzyskując satysfakcjonujący nas efekt.



Podsumowując.. Nic dodać nic ująć. Jak dla mnie to paleta idealna, genialnie zaplanowana i świetna opcja na wyjazdy.

Co o niej myślicie? Myślicie, ze byłybyście zadowolone? Lubicie produkty the Balm? 
Całuję, Magda :* 

PODOBNE WPISY

14 komentarzy:

  1. jakie ładne kolorki!:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To samo pomyślałam, jak pierwszy raz ją zobaczyłam :)

      Usuń
  2. bardzo fajna paleta i ta pigmentacja ! :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pigmentacja jest świetna i trzeba uważać z bronzerem czy różami, bo o plamę nietrudno :p

      Usuń
  3. Wygląda świetnie, ale mnie jakoś szczególnie nie kręci ta marka :P

    OdpowiedzUsuń
  4. Paletka prezentuje się genialnie ;) Od dawna mam na nią chęć :)

    OdpowiedzUsuń
  5. cudna paletka, jest w niej wszystko co potrzebne :)
    www.kayleenbeauty.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  6. Paleta cudo! Faktycznie idealna na wyjazdy, jest w niej wszystko czego nam potrzeba :) Kolory pieknie dobrane i tak że każdemu będą pasować :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Niestety dziewczyny z bardzo chłodnym typem urody mogą być mniej zadowolone, ale jest to naprawdę starzał w 10 i polecam z czystym sumieniem :)

      Usuń

Hej Kochana !!! Jupi ! Nawet nie wiesz, jaką frajdę mi sprawia to, że tutaj jesteś.
Napisz, co Ci się najbardziej spodobało i też jeśli coś jest nie tak.
Jeśli masz pytania, nie patrz na tematykę posta, tylko pisz ! Chętnie odpowiem i pomogę :)
Dziękuję za Wasze komentarze ! :)

Proszę - nie spamuj. Jeśli będę chciała, to sama Cię znajdę. Nie musisz wklejać adresu swojej strony - to nie jest tablica reklamowa :)

Dziękuję za odwiedziny i pozdrawiam :)
Całuję,
Magda :*